
Niemcy podniosą wiek emerytalny. Wstrząs w Niemczech po ogłoszeniu planu zmian w emeryturach. Przez pięć i pół miesiąca eksperci z Komisji Emerytalnej spotykali się co tydzień, aby wypracować plan zmian w niemieckim systemie emerytalnym. Efektem ich prac jest 30 rekomendacji, które mają przygotować kraj na starzenie się społeczeństwa i zapewnić stabilność świadczeń w przyszłości. Wśród propozycji znalazło się zalecenia dotyczące zmian w wieku emerytalnym. Reforma, jeśli zostanie wdrożona, wpłynie na wszystkich ubezpieczonych, w tym również na tysiące Polaków pracujących i odprowadzających składki w Niemczech.

Niemcy podniosą wiek emerytalny
Zmiany mają być wprowadzane stopniowo, ale część z nich oznacza całkowite odejście od obecnych zasad. Dotyczy to zarówno wieku emerytalnego, jak i sposobu finansowania przyszłych świadczeń. Komisja Emerytalna uzgodniła łącznie 30 zaleceń dotyczących zmian w systemie emerytalnym.
Jedną z najważniejszych propozycji jest powiązanie wieku emerytalnego z długością życia. Zgodnie z wyliczeniami ekspertów od 2041 roku wiek przejścia na emeryturę miałby rosnąć co dziesięć lat o pół roku.
Oznaczałoby to, że:
- w 2041 roku emerytura przysługiwałaby od 67,5 roku życia,
- w 2051 roku wiek emerytalny wzrósłby do 68 lat,
- w latach 90. XXI wieku obowiązywałaby już emerytura od 70. roku życia.
Komisja zaleca także regularne przeglądy tych wyliczeń.
Koniec z emeryturą bez potrąceń przed osiągnięciem wieku emerytalnego
Eksperci proponują również likwidację możliwości wcześniejszego przechodzenia na emeryturę bez potrąceń, znanej jako „Emerytura w wieku 63 lat”. Rozwiązanie to miało zmniejszyć wydatki systemu emerytalnego.
Jednocześnie dla osób wykonujących szczególnie obciążające zawody oraz mających problemy zdrowotne mają zostać przygotowane nowe regulacje.
Część składek trafi na giełdę
Kolejną zmianą byłoby wprowadzenie obowiązkowej dodatkowej emerytury kapitałowej wzorowanej na modelu szwedzkim. Początkowo na ten cel przeznaczano by 0,5 proc. wynagrodzenia brutto, a docelowo udział ten miałby wzrosnąć do 2 proc. pensji.
Składki finansowaliby po połowie pracownicy i pracodawcy, a środkami zarządzałby państwowy fundusz inwestujący na rynku akcji.
Według komisji zyski z takiego rozwiązania pozwoliłyby utrzymać poziom emerytur na poziomie 48 proc., a w dłuższej perspektywie nawet podnieść go do 50 proc. dla nowych emerytów.
Przeczytaj także: Emerytura w wieku 70 lat. Te roczniki mogą być pierwszymi, których to dotknie
Więcej osób miałoby płacić składki
Jak informuje deutschlandfunk.de autorzy reformy chcą również zwiększyć liczbę osób wpłacających składki do niemieckiego systemu emerytalnego. Obowiązek ten miałby objąć między innymi polityków, w tym posłów.
Planowane jest także włączenie do ustawowego systemu emerytalnego osób prowadzących działalność gospodarczą, o ile nie są już objęte odrębnymi systemami zawodowymi. Na razie propozycje nie przewidują objęcia nimi urzędników państwowych.
Zmiany miałyby dotknąć również osoby pracujące na minijob. W przyszłości zwolnienie z opłacania składek emerytalnych przy tego typu zatrudnieniu miałoby przysługiwać wyłącznie uczniom. Czytaj więcej: Koniec Minijob? Trzęsienie w Niemczech po ogłoszeniu zaleceń Komisji Emerytalnej
Zdaniem komisji, której przewodzą Constanze Janda i były szef Federalnej Agencji Pracy Frank-Jürgen Weise, proponowane rozwiązania mają w przyszłości zagwarantować utrzymanie poziomu życia na emeryturze, szczególnie osobom osiągającym niskie i średnie dochody.
