Przejdź do treści

Niemcy: Ponad 60 m wieżowiec „Biały Olbrzym” wyleciał w powietrze. W środku 160 mieszkań

Tagi:
27/07/2025 17:49 - AKTUALIZACJA 28/07/2025 08:03

Ponad 60 m wieżowiec wyleciał w powietrze: W samo południe nad Duisburgiem rozległa się potężna eksplozja. Gigantyczna chmura pyłu, huk i moment, który wstrzymał oddech dzielnicy Hochheide – to koniec jednego z najbardziej znienawidzonych budynków w Niemczech. „Biały Olbrzym” – symbol upadku i społecznego kryzysu – został zrównany z ziemią. Zburzenie kolosa to jednak nie tylko widowisko, ale i początek nowego rozdziału dla całej okolicy. Dlaczego musiał zniknąć? Co będzie dalej?

Ponad 60 m wieżowiec wyleciał w powietrze

W niedzielę dokładnie o godzinie 12:00 w Duisburgu przeprowadzono planową i precyzyjnie przygotowaną detonację budynku znanego jako „Biały Olbrzym”. Ponad 60-metrowy wieżowiec mieszczący 160 mieszkań został dosłownie zdmuchnięty z powierzchni ziemi w ciągu kilku sekund.

Jak podaje niemiecki portal Tag24, operacja przebiegała w dwóch etapach. Pierwsza eksplozja spowodowała przechylenie konstrukcji, a druga doprowadziła do jej całkowitego zawalenia. Miasto poinformowało, że nie wystąpiły żadne komplikacje.

To już trzeci i ostatni z „Białych Olbrzymów”, który został wyburzony. Cała akcja to część większego planu przebudowy dzielnicy Hochheide, która od lat boryka się z opinią jednego z największych problemowych rejonów Duisburga.
Przeczytaj także: Potworna katastrofa kolejowa w Niemczech. Trzy osoby nie żyją, dziesiątki rannych

Co się stało?

W ostatnich latach Hochheide regularnie trafiała na nagłówki mediów z powodu przestępczości i patologii społecznej. Podczas specjalnych kontroli ujawniono tam przypadki masowych nadużyć systemu socjalnego. Firmy kurierskie, w tym DHL, czasowo odmawiały dostarczania paczek do budynków, uznając teren za niebezpieczny dla pracowników.

Władze Nadrenii Północnej-Westfalii wsparły projekt rozbiórki kwotą 32,7 miliona euro. Minister budownictwa Ina Scharrenbach (CDU) określiła akcję jako kluczowy krok w kierunku poprawy jakości życia.

Zespół sześciu „Białych Olbrzymów” został zbudowany na początku lat 70. jako nowoczesna przestrzeń mieszkaniowa dla klasy robotniczej Duisburga. Wysokie, ponad 20-piętrowe budynki szybko zapełniły się lokatorami. Jednak już w latach 80. zaczął się proces degradacji: pogarszająca się infrastruktura, rosnące bezrobocie, migracje i problemy społeczne doprowadziły do upadku dzielnicy. Do dziś przetrwały jedynie trzy z pierwotnych sześciu wieżowców — i tylko te są jeszcze zamieszkane. Reszta została przeznaczona do rozbiórki.

Tłumy mieszkańców zebrały się pod wieżowcem

W dniu detonacji tłumy mieszkańców i ciekawskich zebrały się na ulicach, wielu z telefonami w rękach, by uchwycić moment eksplozji. Niektórzy żyjący w okolicy przez dekady wspominali swoje młode lata w budynkach, które z czasem stały się symbolem porażki polityki mieszkaniowej.
Przeczytaj także: Niemcy: Płonie wieżowiec w centrum Berlina. Eksplozje było słychać w całej okolicy

Co dalej?

Miasto planuje całkowitą przebudowę rejonu Hochheide. W miejscu wyburzonych wieżowców mają powstać nowoczesne przestrzenie mieszkalne, tereny zielone i miejsca sprzyjające integracji społecznej. Rewitalizacja ma nie tylko poprawić estetykę dzielnicy, ale przede wszystkim stworzyć bezpieczne i przyjazne środowisko dla mieszkańców.

Po dekadach upadku nadszedł czas na odbudowę – dosłownie i symbolicznie. Czy uda się odmienić los Hochheide? Czas pokaże. Jedno jest pewne: „Biały Olbrzym” już nigdy nie zdominuje tej części miasta.