Przejdź do treści

Niemcy: Potężna eksplozja w Ratyzbonie. Jest ofiara śmiertelna i zaginieni

29/10/2026 16:31 - AKTUALIZACJA 29/10/2026 16:35

Potężna eksplozja w Ratyzbonie. Do potężnej eksplozji doszło w budynku mieszkalnym w Ratyzbonie. Siła wybuchu była tak duża, że poważnie uszkodziła konstrukcję obiektu i doprowadziła do ewakuacji mieszkańców. Na miejscu natychmiast rozpoczęła się dramatyczna akcja służb ratunkowych. Teraz pojawiły się nowe informacje w sprawie poszukiwań osób, które mogły znajdować się w środku.

Potężna eksplozja w Ratyzbonie. Ratownicy odnaleźli ciało mężczyzny

Dzień po potężnym wybuchu w budynku mieszkalnym w Ratyzbonie (Regensburg) w Bawarii niemiecka policja potwierdziła odnalezienie ciała mężczyzny. Wciąż nie wiadomo jednak, czy zmarły jest jedną z osób uznawanych wcześniej za zaginione. Służby kontynuują poszukiwania drugiej osoby, której los pozostaje nieznany. Tożsamość odnalezionego mężczyzny ma zostać ustalona podczas sekcji zwłok.

Akcja ratunkowa od początku była wyjątkowo trudna. Budynek został poważnie uszkodzony, a groźba zawalenia uniemożliwiała ratownikom natychmiastowe wejście do środka. Konieczne było wcześniejsze zabezpieczenie konstrukcji.

Budynek groził zawaleniem. Konieczna była interwencja specjalistów

Zanim ratownicy mogli rozpocząć przeszukiwanie zniszczonego obiektu, swoje działania musieli przeprowadzić specjaliści z Federalnej Agencji Pomocy Technicznej (THW), niemieckiej służby odpowiedzialnej między innymi za działania techniczne podczas katastrof i awarii. Zabezpieczanie budynku zakończono dopiero nad ranem. Dopiero wtedy możliwe stało się prowadzenie dalszych poszukiwań wewnątrz obiektu.

Wybuch nastąpił we wczesnych godzinach porannych w środę, w budynku wielorodzinnym przy ulicy Von-Reiner-Straße, położonym w dzielnicy Kasernenviertel w Ratyzbonie. Siła eksplozji była ogromna. Znaczna część budynku została zniszczona, a w elewacji powstała duża wyrwa. Według przedstawiciela służb z obiektu zostały wypchnięte dwie ściany.

Cztery osoby trafiły do szpitala. Ranny został także policjant

W wyniku zdarzenia cztery osoby zostały przewiezione do szpitala. Jedna z nich doznała poważniejszych obrażeń. Podczas działań na miejscu ucierpiał również funkcjonariusz policji, u którego stwierdzono zatrucie dymem. Na razie nie ustalono, co dokładnie doprowadziło do eksplozji. Jedną z rozpatrywanych możliwości jest wybuch gazu, jednak śledczy nie mogli jeszcze przeprowadzić pełnych oględzin miejsca zdarzenia.

Nie wiadomo również, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy też eksplozja była wynikiem celowego działania. Sprawą zajęli się funkcjonariusze policji oraz specjaliści z Bawarskiego Krajowego Urzędu Kryminalnego. Zabezpieczone ślady zostaną poddane analizie, która ma pomóc w ustaleniu przebiegu i przyczyn zdarzenia.

Mieszkańcy nie mogą wrócić do swoich domów

Eksplozja doprowadziła do poważnych zniszczeń nie tylko w samym mieszkaniu, w którym doszło do wybuchu. Zagrożony został cały kompleks budynków, dlatego czterokondygnacyjny szeregowiec, którego częścią jest uszkodzony obiekt, został całkowicie zamknięty.

W środę część mieszkańców mogła na krótko wejść do swoich lokali, aby zabrać najpotrzebniejsze rzeczy. Powrót do normalnego życia pozostaje jednak niemożliwy, dopóki budynki nie zostaną odpowiednio sprawdzone i zabezpieczone.

Większość poszkodowanych mieszkańców znalazła tymczasowe schronienie u znajomych lub w hotelach. Pozostałym władze miasta Ratyzbona próbowały pomóc, poszukując dostępnych miejsc noclegowych. Skala zniszczeń sprawiła, że akcja wymagała zaangażowania znacznych sił i środków. Przeczytaj także: Niemcy: Akcja policji w Kassel, padły strzały. Funkcjonariusze otoczyli budynek

Setki osób zaangażowanych w działania po wybuchu

W środę na miejscu pracowało nawet 150 strażaków z Ratyzbony. Wsparcia udzieliły im służby ratownictwa medycznego oraz około 170 kolejnych osób, w tym specjaliści THW przybyli z różnych części Bawarii – podał Tag24.

W działaniach uczestniczyło również ponad 60 policjantów. Funkcjonariusze zabezpieczali teren i prowadzili czynności związane z wyjaśnianiem okoliczności eksplozji. Śledztwo wciąż trwa. Policja nie podaje na razie ostatecznej przyczyny wybuchu, a los drugiej poszukiwanej osoby pozostaje nieznany. Nie ustalono również wysokości strat materialnych.