Przejdź do treści

Niemcy przygotowują się na wypadek wojny. Uczą obywateli, jak przetrwać bez prądu i wody

Tagi:
04/09/2026 13:28 - AKTUALIZACJA 04/09/2026 13:36
Niemcy przygotowują się na wypadek wojny

Niemcy przygotowują się na wypadek wojny: W Niemczech coraz większy nacisk kładzie się na przygotowanie mieszkańców na poważne sytuacje kryzysowe. Podczas specjalnych szkoleń uczestnicy uczą się, jak funkcjonować, gdy nagle przestaje działać prąd, z kranów nie płynie woda, a dostęp do sklepów i podstawowych usług zostaje ograniczony. Eksperci pokazują też, jakie zapasy warto mieć w domu i jak radzić sobie wtedy, gdy pomoc służb nie może dotrzeć od razu.

Niemcy przygotowują się na wypadek wojny

Niemcy przygotowują się na wypadek wojny

Katastrofy naturalne, cyberataki na infrastrukturę krytyczną czy długotrwałe przerwy w dostawie energii – to scenariusze, na które mieszkańcy powinni być przygotowani. Jak informuje „Bild”, w Niemczech prowadzone są specjalne kursy, podczas których uczestnicy dowiadują się, jak zachować się w sytuacji poważnego kryzysu.
Szkolenia organizuje kilka razy w roku w Bawarii Medizinisches Katastrophen-Hilfswerk Deutschland (MHW). Uczestnicy uczą się m.in., jak funkcjonować podczas wielodniowej awarii prądu, co zrobić w przypadku braku bieżącej wody oraz jak reagować na pożary i wypadki. – Wiele osób w kraju nie jest przygotowanych na sytuację, w której przez wiele dni nie ma prądu ani świeżej wody pitnej – zwraca uwagę Robert Schmitt, prezes MHW, cytowany przez „Bild”.

Jak podkreśla, celem takich kursów nie jest wywoływanie strachu, lecz przygotowanie ludzi na sytuację, w której będą musieli przez pewien czas radzić sobie samodzielnie. Osoby potrafiące pomóc sobie, a nawet sąsiadom, mogą w czasie poważnego kryzysu odciążyć służby ratunkowe.

Bez prądu mogą nie działać sklepy i bankomaty

Jednym z najważniejszych scenariuszy omawianych podczas szkoleń jest długotrwały blackout. Jego konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze niż brak oświetlenia czy możliwości naładowania telefonu.

Robert Schmitt przypomina, że przy dłuższej awarii przestają działać nowoczesne kasy sklepowe oraz bankomaty. Zakłócone mogą zostać również łańcuchy dostaw, a bez energii elektrycznej nie będzie można zapewnić odpowiedniego chłodzenia świeżej żywności.

Dlatego MHW rekomenduje posiadanie w domu zapasów trwałej żywności i napojów na około dwa tygodnie. Do tego dochodzą środki higieniczne, takie jak papier toaletowy, oraz niezbędne lekarstwa.

Ekspert zaleca również, aby samochód miał odpowiedni zapas paliwa, a w domu znajdowało się radio działające na baterie. W przypadku braku prądu i problemów z siecią telekomunikacyjną może ono stać się jednym z podstawowych sposobów odbierania komunikatów władz.

Oficjalne zalecenia mówią o zapasach na 10 dni

Zalecenia MHW idą nawet dalej niż rekomendacje niemieckiego Federalnego Urzędu Ochrony Ludności i Pomocy w Sytuacjach Katastrof (BBK).

BBK rekomenduje, aby gospodarstwa domowe były w miarę możliwości przygotowane do samodzielnego funkcjonowania przez 10 dni. Urząd zaznacza jednocześnie, że nawet zapasy na minimum trzy dni są dobrym początkiem i można je stopniowo zwiększać. Czytaj także: Niemcy apelują do mieszkańców: „Gromadźcie zapasy. Powinny wystarczyć na 10 dni”

Co zrobić, gdy z kranu przestanie płynąć woda?

To kolejny element szkoleń opisanych przez „Bild”. Uczestnicy dowiadują się, jak radzić sobie w sytuacji, gdy nie ma dostępu do bieżącej wody. Podczas zajęć prezentowane są sposoby filtrowania wody przy wykorzystaniu prostych materiałów. W tym miejscu trzeba jednak zachować ostrożność: przefiltrowanie zanieczyszczonej wody nie oznacza automatycznie, że nadaje się ona do picia. Domowe filtry mogą nie usuwać wszystkich drobnoustrojów czy zanieczyszczeń chemicznych.

Dlatego najlepszym zabezpieczeniem pozostaje wcześniejsze zgromadzenie odpowiedniej ilości bezpiecznej wody pitnej oraz stosowanie się podczas kryzysu do komunikatów lokalnych władz i służb.

Uczą również, jak reagować na pożar

Program kursów obejmuje także sytuacje, które podczas poważnej awarii mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia. Jednym z ćwiczonych scenariuszy jest pożar w domu.

Uczestnicy poznają zasady prawidłowego korzystania z gaśnic oraz postępowania w przypadku pożaru tłuszczu. To szczególnie istotne, ponieważ płonącego oleju lub tłuszczu nie wolno gasić wodą – może to doprowadzić do gwałtownego rozprzestrzenienia płomieni.

Szkolenia mają przygotować mieszkańców także na sytuacje, w których podczas dużego kryzysu straż pożarna, pogotowie i inne służby mogą być jednocześnie wzywane do wielu zdarzeń, przez co pomoc nie wszędzie dotrze natychmiast.

Niemcy: każdy powinien być przygotowany

Także BBK coraz mocniej podkreśla znaczenie samodzielnego przygotowania mieszkańców. Urząd wskazuje, że codzienne funkcjonowanie może zostać zakłócone nie tylko przez blackout, ale również przez ekstremalne zjawiska pogodowe, sabotaż czy cyberataki. Uszkodzenia mogą dotyczyć jednocześnie sieci energetycznych, wodociągowych, gazowych i telekomunikacyjnych.

Właśnie dlatego mieszkańcy mają być przygotowani na pierwsze dni kryzysu, kiedy dostęp do pomocy, sklepów czy podstawowych usług może być utrudniony.

Przekaz niemieckich ekspertów jest prosty: im więcej osób będzie potrafiło przez pewien czas poradzić sobie samodzielnie, tym skuteczniej służby będą mogły pomagać tym, którzy rzeczywiście będą potrzebowali natychmiastowej pomocy.