Przejdź do treści

Niemcy: Śpiący kierowcy sparaliżowali A3, auta utknęły. Interweniowała policja

23/10/2026 15:31 - AKTUALIZACJA 23/10/2026 15:31

Paraliż na A3 w Niemczech. Nocny korek na niemieckiej autostradzie A3 miał zakończyć się znacznie szybciej. Choć przyczyna zatoru została usunięta, samochody wciąż nie mogły ruszyć. Sytuacja zrobiła się na tyle nietypowa, że interweniujący policjanci musieli zająć się nie tylko organizacją ruchu, ale również kierowcami, którzy postanowili wykorzystać długie oczekiwanie na odpoczynek. To, co wydarzyło się później, zaskoczyło nawet osoby przyzwyczajone do nietypowych policyjnych interwencji.

Paraliż na A3 w Niemczech. Wystarczyła jedna awaria, by sparaliżować ruch

Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek, 23 października, na niemieckiej autostradzie A3 w Bawarii. W związku z zaplanowanymi pracami drogowymi między węzłami autostradowymi Nürnberg i Altdorf jezdnie w obu kierunkach zwężono do jednego pasa ruchu.

W takich warunkach nawet niewielka przeszkoda może doprowadzić do poważnych utrudnień. Tym razem problem pojawił się na odcinku w kierunku Pasawy, gdzie w zwężeniu drogi unieruchomiony został samochód osobowy. Pojazd blokował przejazd, a ruch całkowicie się zatrzymał. Kierowcy musieli uzbroić się w cierpliwość, czekając, aż służby usuną przeszkodę i przywrócą możliwość jazdy.

Samochód usunięty, a korek nadal stoi. Policjanci mieli nietypowe zadanie

Około północy unieruchomiony samochód został odholowany, a odcinek autostrady w rejonie Winkelhaid w powiecie Nürnberger Land ponownie udostępniono kierowcom. Wydawałoby się, że w tym momencie sytuacja powinna szybko wrócić do normy.

Nic bardziej mylnego. Mimo usunięcia pierwotnej przeszkody samochody nadal nie ruszały, a zator nie znikał. Powód okazał się wyjątkowo nietypowy: część kierowców, zmęczona długim oczekiwaniem, wyłączyła silniki i zasnęła w swoich pojazdach. Gdy nadszedł moment wznowienia ruchu, nie wszyscy byli gotowi do dalszej jazdy. Jak podał Merkur, niektórzy spali tak mocno, że konieczna okazała się bezpośrednia interwencja funkcjonariuszy. Przeczytaj także: Niemcy: Młot przebił szybę samochodu na A6. W środku matka z dwójką dzieci

Funkcjonariusze budzili kierowców jeden po drugim

Policjanci musieli podejść do poszczególnych samochodów i obudzić śpiących za kierownicą kierowców. Dodatkowym utrudnieniem był pojazd, którego nie można było uruchomić z powodu problemów z akumulatorem. W efekcie, mimo że samochód będący pierwotną przyczyną zatoru został już usunięty, ruch na autostradzie nadal pozostawał zablokowany. Dopiero po interwencji służb i rozwiązaniu kolejnych problemów sytuacja zaczęła wracać do normy.

Jak wynika z relacji niemieckich mediów, korek rozładował się dopiero około godziny 2 w nocy. Oznacza to, że od udrożnienia miejsca pierwotnej awarii do całkowitego usunięcia zatoru minęły mniej więcej dwie godziny.