
Niemcy: Szybka reakcja polskiego kierowcy zapobiegła tragedii na A14 – Wystarczyło kilka sekund, aby zwykły przejazd autostradą zamienił się w dramatyczną walkę z czasem. Polski kierowca zauważył dym wydobywający się z naczepy swojego zestawu. Nie spanikował. Zatrzymał ciężarówkę na pasie awaryjnym i zdążył odłączyć ciągnik siodłowy. Chwilę później naczepa stanęła w płomieniach. Dzięki jego opanowaniu nikt nie ucierpiał. O zdarzeniu informuje niemiecki portal TAG24.
Do pożaru doszło w środę (05.06) około godziny 8:06 na autostradzie A14 w pobliżu miejscowości Plötzkau w kraju związkowym Saksonia-Anhalt. Jak podaje TAG24, 34-letni kierowca z Polski jechał w kierunku Drezna, gdy nagle zauważył dym wydobywający się z naczepy.
Nie zwlekał ani chwili. Zjechał na pas awaryjny, zatrzymał zestaw i zdołał odłączyć ciągnik siodłowy od naczepy.
Kilka sekund później przyczepa przewożąca rolki papieru stanęła w ogniu i całkowicie spłonęła.
Niemcy: Szybka reakcja polskiego kierowcy zapobiegła tragedii na A14

Mimo bardzo groźnie wyglądającego pożaru nikt nie odniósł obrażeń. Gdyby kierowca nie zauważył dymu na czas lub zwlekał z zatrzymaniem pojazdu, płomienie mogły objąć cały zestaw jeszcze podczas jazdy. Na ruchliwej autostradzie oznaczałoby to ogromne zagrożenie nie tylko dla niego, ale także dla kierowców jadących w pobliżu. Błyskawiczna reakcja 34-letniego Polaka pozwoliła uratować ciągnik siodłowy i zapobiegła znacznie poważniejszym skutkom.
Przeczytaj także: Niemcy: Koszmarny wypadek na A3, są zabici. Paraliż na autostradzie i na kolei
Na miejsce natychmiast skierowano kilka jednostek ochotniczej straży pożarnej z okolicznych miejscowości. Strażakom udało się opanować pożar, jednak akcja gaśnicza oraz późniejsze usuwanie skutków zdarzenia wymagały całkowitego zamknięcia autostrady A14 w obu kierunkach.
Dodatkowym utrudnieniem było gęste zadymienie, które ograniczało widoczność i uniemożliwiało bezpieczne prowadzenie ruchu.
Kierowcy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami i objazdami.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Dodaj nasz portal PolskiObserwator.de do ulubionych źródeł w Google, aby na bieżąco śledzić najnowsze wiadomości z Niemiec i ze świata. Dołącz także do naszej społeczności na Facebooku.
