Przejdź do treści

Niebezpieczna epidemia wywołuje strach. Niemcy wprowadzają pierwsze strefy lockdownu

Tagi:
11/03/2026 17:18 - AKTUALIZACJA 12/03/2026 19:32
Ptasia grypa powróciła

Niemcy wprowadzają strefy lockdownu z powodu choroby Newcastle: Po 30 latach przerwy w Niemczech ponownie odnotowuje się coraz więcej przypadków zachorowań na groźną i wysoce zakaźną chorobę drobiu. Władze wprowadziły już pierwsze strefy kwarantanny, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa, który może prowadzić do masowych padnięć kur i indyków. Służby weterynaryjne apelują do hodowców o szczepienia i natychmiastowe zgłaszanie objawów choroby.

Niemcy wprowadzają strefy lockdownu z powodu choroby Newcastle

Niemcy wprowadzają strefy lockdownu z powodu choroby Newcastle

Według informacji powiatu Gießen pierwsze przypadki choroby Newcastle pojawiły się w tym roku w lutym. Choroba Newcastle jest nie tylko wysoce zakaźna, ale także uznawana za bardzo groźną chorobę zwierząt, którą należy natychmiast zgłosić odpowiednim służbom.
Wirus atakuje przede wszystkim indyki i kury. Dlatego powiat – podobnie jak wiele innych regionów – ostrzega hodowców i zaleca szczepienia, które są dostępne dla drobiu przeciwko tej chorobie. Władze wprowadziły już pierwsze strefy ograniczeń i apelują o ostrożność. Wiele przypadków odnotowano m.in. w Brandenburgii i Bawarii, konkretnie w powiecie Dahme-Spreewald.

Choroba Newcastle – w Niemczech wprowadzono pierwsze strefy ograniczeń

Jedno z gospodarstw drobiarskich zostało dotknięte chorobą i musiało zastosować drastyczne środki w postaci stref lockdownu, aby powstrzymać jej rozprzestrzenianie. Celem jest zatrzymanie dalszego rozwoju ogniska choroby w okolicy. Choroba Newcastle, nazywana także atypowym pomorem drobiu, może być niezwykle groźna – śmiertelność wśród zakażonych ptaków może sięgać nawet 100 procent.

Zakażone zwierzęta cierpią na silną biegunkę i problemy z oddychaniem, a ich nieśność gwałtownie spada. Charakterystycznym objawem jest również zmiana koloru grzebieni u ptaków. Chore zwierzęta mogą mieć także zaburzenia neurologiczne i skręcenie szyi, które w medycynie weterynaryjnej określa się jako torticollis.
Przeczytaj także: Alarm na fermach w Niemczech. Wybito już 125 tys. zwierząt, ogniska zachorowań także w Polsce

Objawy mogą przypominać ptasią grypę

Na początku choroba może przypominać ptasią grypę, dlatego jej rozpoznanie bywa trudne. Okres inkubacji choroby Newcastle wynosi zaledwie od trzech do sześciu dni. Zgodnie z przepisami wszyscy hodowcy drobiu mają obowiązek regularnego szczepienia swoich zwierząt – dotyczy to zarówno dużych ferm, jak i prywatnych hodowców.

Hodowcy szczepią indyki i kury samodzielnie, używając szczepionki przekazanej przez weterynarza. Preparat dodaje się do wody pitnej dla zwierząt. Potwierdzenie wykonania szczepienia należy przechowywać, aby w razie kontroli móc je okazać urzędowi weterynaryjnemu.
Przeczytaj także: Niebezpieczny wirus szybko się rozprzestrzenia. Lekarze biją na alarm

Jeśli hodowcy zauważą u swoich zwierząt typowe objawy choroby lub nagłe padnięcia drobiu, mają obowiązek natychmiast zgłosić to do właściwego urzędu weterynaryjnego, podaje KA Insider.