
Wstrząs dla wszystkich kierowców – W czwartek (03.09) rano ADAC potwierdził najgorszą wiadomość dla milionów kierowców. Czarny scenariusz stał się rzeczywistością: ceny benzyny w Niemczech osiągnęły nowy rekord i przebiły nawet poziom odnotowany w marcu 2022 roku, tuż po wybuchu wojny w Ukrainie. Za litr najpopularniejszego paliwa trzeba już płacić więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Na tym złe wiadomości się nie kończą.

Niemcy: Wstrząs dla wszystkich kierowców. Najgorsza wiadomość właśnie nadeszła
Jak informuje niemiecki portal swr.de powołując się na najnowsze dane ADAC, benzyna E10 osiągnęła w Niemczech rekordową cenę. W środę, 2 września, litr tego paliwa kosztował w ogólnokrajowej średniej 2,21 euro. Tym samym pobity został poprzedni rekord z marca 2022 roku, wynoszący 2,203 euro za litr. Napełnienie 50-litrowego baku kosztuje obecnie przeciętnie około 110,50 euro.
Jeszcze bardziej szokujące są ceny na stacjach przy niemieckich autostradach. Według zestawienia opublikowanego 3 września przez news.de na stacji T Xpress w Dortmundzie za litr benzyny Super E5 trzeba było zapłacić 2,969 euro. E10 i olej napędowy kosztowały tam po 2,909 euro za litr. Zatankowanie 50 litrów E5 oznaczało zatem wydatek sięgający niemal 148,50 euro.
Benzyna w Niemczech pobiła rekord. Ceny ropy gwałtownie wzrosły
Jednym z głównych powodów podwyżek jest ponowna eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Stany Zjednoczone wznowiły ataki na Iran, a Teheran odpowiedział uderzeniami odwetowymi. Rosnące napięcie szybko przełożyło się na ceny ropy na światowych rynkach.
Sytuację dodatkowo pogarsza niski poziom wody w Renie. Statki transportujące paliwa i inne towary nie mogą być w pełni załadowane, dlatego do przewiezienia takiej samej ilości ładunku potrzeba większej liczby jednostek. Rosną więc koszty transportu, które ostatecznie ponoszą konsumenci.
E10 pozostaje najtańszą popularną benzyną dostępną na niemieckich stacjach. Zwykle kosztuje od pięciu do sześciu centów mniej niż Super E5, zawierająca mniejszą domieszkę biopaliwa. Przy obecnych cenach również wybór tańszego wariantu nie chroni jednak kierowców przed rachunkiem przekraczającym 100 euro.
Wzrost cen paliw przyczynił się także do przyspieszenia inflacji. W sierpniu ceny konsumpcyjne w Niemczech były średnio o 2,9 proc. wyższe niż rok wcześniej.
Rząd Niemiec nie zgadza się przywrócenie zniżek na paliwo
Rekordowe ceny ponownie wywołały żądania wprowadzenia ulg dla kierowców. Niemiecki rząd nie planuje jednak przywrócenia tzw. rabatu paliwowego, który obowiązywał od początku maja do końca czerwca. Obniżka wynosiła wówczas 16,7 centa na litrze.
Według szacunków Ministerstwa Finansów rozwiązanie kosztowało budżet państwa około 1,6 miliarda euro. Obecnie finanse federalne znajdują się pod silną presją, a w kilku obszarach rząd szuka oszczędności. Z tego powodu Berlin odrzuca na razie możliwość ponownego wprowadzenia podobnej ulgi.
ADAC zwraca jednocześnie uwagę, że wzrost cen paliwa jest tylko jednym z elementów kosztów utrzymania samochodu. Jeżeli cena litra benzyny wzrasta o 50 centów, koszt przejechania kilometra autem spalającym osiem litrów na 100 kilometrów zwiększa się o cztery centy. W przypadku nowszych pojazdów znacznie większym obciążeniem może być utrata ich wartości.
Dla kierowców tankujących teraz w Niemczech te wyliczenia są jednak niewielkim pocieszeniem. Cena E10 osiągnęła rekord, a rząd nie zamierza na razie obniżać kosztów paliwa poprzez kolejną ulgę podatkową.
