
Niemcy wyłączają ogrzewanie w autach w środku zimy. W samym środku zimy tysiące niemieckich kierowców nagle odkryło, że jedna z najbardziej cenionych funkcji ich samochodów zniknęła z aplikacji. Zdalne wstępne ogrzewanie kabiny, które można było uruchomić z telefonu, przestało działać w autach Toyoty i Lexusa z silnikiem spalinowym. Decyzja ta nie została wcześniej zapowiedziana, a jej skutki odczuto natychmiast – w mroźne poranki kierowcy znów musieli usuwać szron i lód z szyb tradycyjnymi metodami, zamiast cieszyć się komfortem ciepłego wnętrza jeszcze przed wyjazdem.

Niemcy wyłączają ogrzewanie w autach w środku zimy
Zmianę wprowadzono wyłącznie w Niemczech, w wyniku restrykcyjnej interpretacji przepisów ochrony środowiska. Władze uznały, że zdalne wstępne ogrzewanie w autach z silnikiem spalinowym oznacza niepotrzebną pracę silnika na postoju i generuje emisje, których można uniknąć. W efekcie producenci zostali zobowiązani do wyłączenia tej funkcji, mimo że była dostępna klientom bezpłatnie w oficjalnych aplikacjach.
Według dostępnych danych dotyczy to ponad 100 000 pojazdów sprzedanych tylko w 2025 roku, a do tego dochodzą modele z lat wcześniejszych. Funkcja pozwalała ogrzać wnętrze, włączyć podgrzewanie foteli i odmrozić przednią szybę. Dla wielu użytkowników była to dziś podstawowa wygoda, a nie opcjonalny luksus.
Przeczytaj także: Sąsiad Niemiec zaostrza prawo imigracyjne. Będzie odbierać prawo pobytu
„Aby chronić kierowców przed mandatami”
Przedstawiciele Toyoty potwierdzili, że funkcję wyłączono „aby chronić użytkownika pojazdu przed mandatami”, ponieważ niemieckie prawo przewiduje kary za pracę silnika na postoju bez wyraźnego uzasadnienia. „Prawo uznaje tę praktykę za zanieczyszczenie, którego można uniknąć, a wielu użytkowników nie zdaje sobie sprawy z tego ryzyka” – wyjaśnił rzecznik firmy.
Producent podkreślił też, że na poziomie europejskim nie ma jednolitych regulacji, a w innych państwach taka funkcja wciąż jest dopuszczalna. Dlatego ograniczenie zastosowano wyłącznie na rynku niemieckim, gdzie urzędy przyjęły ostrzejszą interpretację norm środowiskowych.
Kluczowa różnica między wstępnym ogrzewaniem a ogrzewaniem postojowym
Istotne jest rozróżnienie między wstępnym ogrzewaniem uruchamianym z aplikacji a klasycznym ogrzewaniem postojowym. Wstępne ogrzewanie wykorzystuje silnik auta lub wysokonapięciową baterię – w zależności od rodzaju napędu – aby podnieść temperaturę w kabinie jeszcze przed ruszeniem.
Ogrzewanie postojowe to natomiast osobny system, homologowany niezależnie, który może działać bez uruchamiania głównego silnika. Dlatego samochody elektryczne oraz hybrydy plug-in nie są objęte zmianą – w ich przypadku ogrzewanie kabiny odbywa się bez włączania silnika spalinowego.
Przeczytaj także: Cios dla kierowców w Niemczech. Muszą płacić mandaty za włączoną aplikację z ostrzeżeniami
Fala oburzenia w sieci i zero rekompensat
Reakcje były natychmiastowe. Fora motoryzacyjne i media społecznościowe szybko wypełniły się głosami niezadowolenia. Wielu właścicieli czuło się ukaranych za funkcję, którą dostali wraz z autem. Jedni domagali się rekompensat, inni – zniżek na montaż klasycznego ogrzewania postojowego.
Odpowiedź firmy była jednak jednoznaczna. W warunkach korzystania z aplikacji wskazano, że bezpłatne funkcje mogą zostać wycofane, a producent podkreślił, że nie widzi podstaw do wypłaty odszkodowań. „Nie widzimy podstawy prawnej do rekompensat” – takie stanowisko przekazano klientom. Przeczytaj także: W Niemczech karzą za włączanie ogrzewania w samochodzie. Kary są naprawdę wysokie
Utracony komfort, przyjęty z rezygnacją
Dla części kierowców ta sytuacja ma niemal symboliczny wymiar. Właściciel Lexusa z Berlina przyznał, że nadal uważa swój samochód za „najlepsze auto miejskie”, jakie kiedykolwiek miał, ale po wyłączeniu wstępnego ogrzewania wrócił do prostych metod. Poranki znów zaczynają się od szczotki do śniegu, a nie od aplikacji w telefonie.
Informacje te potwierdziła Toyota w oficjalnej odpowiedzi dla publikacji Bild, która opisała sprawę i reakcje właścicieli dotkniętych tą ogólnokrajową decyzją.
