
Kryzys migracyjny w hiszpańskiej enklawie Ceuta nadal wywołuje silne reakcje w Europie. Podczas gdy kilka państw domaga się wzmocnienia zewnętrznych granic Unii Europejskiej i wprowadzenia dodatkowych kontroli, jedna z partii zasiadających w Bundestagu postuluje dokładnie coś przeciwnego: przyjęcie części migrantów, którzy nielegalnie przedostali się na terytorium Hiszpanii, oraz odrzuca pomysł zaostrzenia działań na granicach UE.

Niemiecka partia chce sprowadzić do Niemiec migrantów z Ceuty
Jak informuje „Der Spiegel”, wiceprzewodnicząca frakcji parlamentarnej Die Linke Clara Bünger zaapelowała, aby Niemcy nie pozostawiały Hiszpanii samej w obliczu kryzysu migracyjnego w Ceucie. Jej zdaniem Niemcy oraz pozostałe państwa Unii Europejskiej powinny pomóc w opiece nad osobami, które dotarły do hiszpańskiej eksklawy, a także przyjąć część osób poszukujących ochrony międzynarodowej.
– To, co dzieje się w Ceucie, nie jest katastrofą naturalną, lecz skutkiem decyzji politycznych – powiedziała Bünger, cytowana przez „Der Spiegel”. Podkreśliła, że ludzie uciekają przed wojną, ubóstwem i skutkami zmian klimatu, a budowanie coraz wyższych barier granicznych nie powstrzyma migracji, lecz jedynie sprawi, że stanie się ona bardziej niebezpieczna i będzie pochłaniać kolejne ofiary.
Polityczka Die Linke zaznaczyła, że obecnie najważniejsze jest zapewnienie migrantom pomocy medycznej, dostępu do wody oraz bezpiecznego schronienia. Dodała również, że Niemcy i Unia Europejska mają obowiązek pomagać osobom poszukującym ochrony oraz przyjmować część z nich. Jej zdaniem bez stworzenia bezpiecznych i legalnych dróg migracji ludzie nadal będą ryzykować życie.
Tymczasem rząd federalny prezentuje zupełnie odmienne stanowisko. Jak podaje „Der Spiegel”, minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt zapowiedział przedłużenie kontroli na niemieckich granicach. Ocenił, że dotychczasowe działania ograniczające nielegalną migrację przynoszą efekty i powinny być utrzymane oraz dalej wzmacniane.
Dobrindt i kanclerz Friedrich Merz wezwali również hiszpański rząd do odsyłania do Maroka osób, które nielegalnie przedostały się do Ceuty.
W ostatnich dniach, według danych hiszpańskich władz, do Ceuty z Maroka dotarło około 60 tys. osób. Władze eksklawy poinformowały o 34 ofiarach śmiertelnych, a hiszpańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przekazało, że około 25 tys. migrantów wróciło już do Maroka. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez nazwał masowe przekroczenie granicy „atakiem” na integralność terytorialną kraju i oskarżył przemytników ludzi o rozpowszechnianie fałszywych informacji, które miały zachęcić migrantów do szturmu na granicę.
Przeczytaj także: Wjazd do Niemiec od sierpnia. Pilny komunikat dla wszystkich podróżujących
Czym jest Die Linke?
Die Linke to niemiecka partia lewicowa, która powstała w 2007 roku z połączenia Partii Demokratycznego Socjalizmu (PDS) – wywodzącej się z dawnej partii rządzącej w NRD – oraz ugrupowania WASG. Partia opowiada się za rozbudową państwa socjalnego, większymi wydatkami publicznymi, silniejszą ochroną praw pracowników oraz liberalną polityką migracyjną. Od lat sprzeciwia się zaostrzaniu przepisów dotyczących azylu i nielegalnej migracji, a także popiera bardziej równomierny podział osób ubiegających się o ochronę międzynarodową między państwa Unii Europejskiej.
Przeczytaj także: Włochy zawieszają układ z Schengen. Nagła decyzja po kryzysie migracyjnym w hiszpańskiej Ceucie
Stanowisko Clary Bünger wyraźnie różni się od podejścia obecnego rządu federalnego Niemiec. Jak przypomina „Der Spiegel”, podczas gdy polityczka Die Linke apeluje o pomoc humanitarną i przyjęcie części osób poszukujących ochrony, kanclerz Friedrich Merz oraz minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt opowiadają się za zdecydowanym ograniczaniem nielegalnej migracji i odsyłaniem osób, które nielegalnie przedostały się do Ceuty, z powrotem do Maroka.
