Przejdź do treści

Niemiecki rząd szykuje podatek cukrowy. Kosztowny cios dla konsumentów

29/04/2026 18:44 - AKTUALIZACJA 30/04/2026 12:10

Niemiecki rząd szykuje podatek cukrowy. Niemcy przygotowują się do dużej zmiany, która może bezpośrednio uderzyć w portfele konsumentów. Rząd Friedricha Merza planuje wprowadzenie opłaty od napojów słodzonych cukrem, co w praktyce oznacza wyższe ceny popularnych produktów takich jak cola, lemoniady czy napoje energetyczne. Choć oficjalnie mówi się o „opłacie zdrowotnej”, jej skutki odczują przede wszystkim zwykli obywatele robiący codzienne zakupy. Kiedy nowe przepisy mają wejść w życie i ile zapłacimy za popularne napoje?

Niemiecki rząd szykuje podatek cukrowy

Rząd federalny Niemiec zatwierdził projekt ustawy, który zakłada wprowadzenie specjalnej opłaty od napojów z dodatkiem cukru. Formalnie unika się określenia „podatek cukrowy”, jednak mechanizm działania ma być bardzo podobny.

Opłata ma być uzależniona od ilości cukru w produkcie:

  • napoje do 5 g cukru/100 ml – bez opłaty
  • 5–8 g cukru/100 ml – 26 centów za litr
  • powyżej 8 g cukru/100 ml – 32 centy za litr

Najbardziej popularne napoje gazowane, takie jak cola czy energetyki, znajdą się w najwyższym przedziale.

Kiedy podwyżki cen wejdą w życie?

Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od 2028 roku. Oznacza to, że producenci mają jeszcze czas na dostosowanie receptur lub strategii cenowej. Rząd liczy, że część firm zdecyduje się zmniejszyć ilość cukru w swoich produktach, aby uniknąć dodatkowych kosztów.

Ile więcej zapłacimy za colę i lemoniadę?

Według wstępnych szacunków,jedna puszka popularnego napoju może zdrożeć o około 10 centów. Choć wydaje się to niewielką kwotą, eksperci podkreślają, że przy regularnym spożyciu koszty dla konsumentów mogą wyraźnie wzrosnąć w skali miesiąca i roku. Przeczytaj także: Niemcy wprowadzają zmiany dla najemców i właścicieli mieszkań. Ogrzewanie po nowemu

Cel reformy: zdrowie i miliardowe oszczędności

Władze podkreślają, że głównym celem nie jest zwiększenie dochodów państwa, lecz poprawa zdrowia publicznego. Zebrane środki – szacowane na około 450 mln euro rocznie – mają wspierać system ubezpieczeń zdrowotnych.

Rząd argumentuje, że ograniczenie spożycia cukru może zmniejszyć liczbę przypadków otyłości, cukrzycy typu 2 oraz próchnicy. W dłuższej perspektywie miałoby to przynieść nawet miliardowe oszczędności dla systemu opieki zdrowotnej. Przeczytaj także: Niemiecki rząd szykuje zmiany dla najemców i właścicieli mieszkań. Ogrzewanie po nowemu

Spór o skuteczność „podatku cukrowego”

Nie wszyscy jednak zgadzają się z tym podejściem. Przedstawiciele branży cukrowniczej twierdzą, że podobne rozwiązania w innych krajach nie przyniosły oczekiwanych efektów – podaje Merkur. Ich zdaniem producenci często zastępują cukier sztucznymi słodzikami, a poziom otyłości nadal rośnie.

Z kolei środowiska medyczne i organizacje zdrowotne popierają reformę, wskazując na liczne badania potwierdzające związek między spożyciem cukru a chorobami cywilizacyjnymi.