Przejdź do treści

Niemieckie miasto walczy ze smrodem. Mieszkańcy dostali specjalną aplikację

Tagi:
08/02/2026 15:12 - AKTUALIZACJA 08/02/2026 15:12
Niemieckie miasto walczy ze smrodem Foto: widok na Stare Miasto Ulm

Niemieckie miasto walczy ze smrodem. Nie każda część niemieckiego Ulm pachnie różami — tak przynajmniej twierdzą mieszkańcy, którzy od lat składają skargi na uciążliwe zapachy. Teraz miasto wraz z naukowcami postanowiło podejść do problemu w nowatorski sposób. Z pomocą przychodzi technologia, a konkretnie aplikacja mobilna stworzona specjalnie po to, by namierzyć źródła nieprzyjemnych zapachów. Za projektem stoi Krajowy Instytut Ochrony Środowiska Badenii-Wirtembergii (LUBW), który uruchomił badanie terenowe z wykorzystaniem aplikacji „Ortelium”. Przez najbliższy rok mieszkańcy Ulm i okolic będą mogli zgłaszać za jej pośrednictwem miejsca oraz momenty, w których wyczuwają szczególnie dokuczliwe zapachy.

Niemieckie miasto walczy ze smrodem Foto: Katedra w Ulm

Nauka wspierana przez mieszkańców

Zgłoszenia użytkowników nie trafią do szuflady. Każdy raport zapachowy zostanie zestawiony z danymi meteorologicznymi — m.in. kierunkiem i siłą wiatru, temperaturą czy wilgotnością powietrza. Dzięki temu badacze chcą ustalić, z jakich odległości odory są wyczuwalne oraz w jaki sposób rozprzestrzeniają się w przestrzeni miejskiej. Celem projektu jest nie tylko stworzenie „mapy zapachów”, lecz przede wszystkim zawężenie listy potencjalnych źródeł problemu. Na konkretne wyniki trzeba będzie jednak poczekać — pierwsze wnioski mają pojawić się dopiero na początku 2027 roku.

Skargi, które obudziły miasto

Decyzja o wyborze Ulm nie była przypadkowa. Jak przyznaje rzeczniczka LUBW, w ostatnich latach do władz miasta regularnie napływały skargi dotyczące uciążliwych zapachów. Problem polegał na tym, że mimo zgłoszeń nie udawało się jednoznacznie ustalić ich źródła. Według lokalnych doniesień średnio raz w tygodniu pojawia się oficjalna skarga na smród. Jeden z mieszkańców zachodniej części miasta relacjonował, że nieprzyjemne zapachy potrafią wybudzać go ze snu, a długotrwała ekspozycja wywołuje u niego bóle głowy.
Przeczytaj też: Radon – niewidzialne zagrożenie w domach. Co warto o nim wiedzieć?

Niemieckie miasto walczy ze smrodem

Władze miasta studzą jednak emocje i nie zgadzają się z łatką „śmierdzącego miasta”. Podkreślają, że Ulm jest dużą aglomeracją, a ta — jak każda — ma miejsca o bardziej intensywnych, typowo miejskich zapachach. Zwracają też uwagę na subiektywność ludzkiego węchu: to, co dla jednych jest nie do zniesienia, inni mogą ledwie zauważyć.

Projekt finansowany przez Ministerstwo Środowiska Badenii-Wirtembergii pozostaje otwarty dla wszystkich chętnych – pisze t-online.de. Mieszkańcy nadal mogą rejestrować się jako „łowcy zapachów” i włączyć w to nietypowe, ale jakże potrzebne śledztwo. Być może już wkrótce Ulm stanie się nie tylko czystsze, lecz także… przyjemniejsze dla nosa.