Przejdź do treści

Nowa opłata UE uderzy w tanie zakupy z Chin. Tyle będzie trzeba dopłacić do każdej paczki

17/12/2025 20:25 - AKTUALIZACJA 17/12/2025 20:25
Nowa opłata UE na tanie paczki z Chin

Nowa opłata UE uderzy w miliony europejskich konsumentów kupujących tanie produkty na platformach takich jak Temu, Shein czy AliExpress. Unia Europejska zdecydowała się na wprowadzenie dodatkowej opłaty za niskowartościowe przesyłki spoza UE, głównie z Chin. Zmiany mają wejść w życie latem 2026 roku i są odpowiedzią na ogromną skalę importu oraz liczne nadużycia celne. Dla konsumentów, oznacza to koniec ultra tanich zakupów bez dodatkowych kosztów. Nowe przepisy mają poprawić konkurencyjność europejskich firm i zwiększyć bezpieczeństwo produktów trafiających na rynek. To dopiero początek większej reformy handlu internetowego w UE.

Nowa opłata UE na tanie paczki z Chin

Nowa opłata UE na tanie paczki z Chin od 2026 roku

Unijni ministrowie finansów uzgodnili wprowadzenie stałej opłaty w wysokości 3 euro za każdą niskowartościową przesyłkę trafiającą do Unii Europejskiej z krajów trzecich, przede wszystkim z Chin. Nowa regulacja ma obowiązywać od lata 2026 roku i dotyczyć będzie tzw. billig-paketów, czyli przesyłek o niskiej deklarowanej wartości, które obecnie w dużej mierze korzystają ze zwolnień celnych.

Według danych Handelsverband Deutschland (HDE) do samych Niemiec trafia dziennie około 400 tysięcy paczek z platform takich jak Temu i Shein. W 2024 roku ich łączny obrót na niemieckim rynku wyniósł od 2,7 do 3,3 miliarda euro. Skala importu stała się problemem zarówno dla administracji celnej, jak i dla europejskich detalistów, którzy od lat alarmują o nieuczciwej konkurencji.
Przeczytaj także: Niemcy ostrzegają przed popularną aplikacją. Co trzeci Polak ma ją na telefonie

Masowe nadużycia i zaniżanie wartości przesyłek

Jednym z kluczowych powodów wprowadzenia nowej opłaty jest systematyczne oszustwo celne. Komisja Europejska szacuje, że aż 65 procent paczek trafiających do UE ma zaniżoną wartość w dokumentach celnych, aby obejść obowiązujące przepisy i skorzystać ze zwolnień.

Obecnie przesyłki o wartości do 150 euro są zwolnione z ceł, co stało się luką masowo wykorzystywaną przez sprzedawców spoza UE. Nowa opłata ma działać jako środek odstraszający i częściowo zrekompensować koszty obsługi celnej milionów drobnych przesyłek.

Prezes HDE, Alexander von Preen, pozytywnie ocenił decyzję UE, podkreślając, że Europa wysyła „jasny sygnał na rzecz uczciwego handlu internetowego”. Zaznaczył również, że branża handlowa od lat domagała się takich działań.

Przeciążone służby celne i niebezpieczne produkty

Skala problemu jest ogromna. W 2024 roku europejskie służby celne obsłużyły około 4,6 miliarda niskowartościowych paczek, co oznacza średnio 12 milionów przesyłek dziennie. To znaczący wzrost w porównaniu z poprzednimi latami i ogromne obciążenie dla systemów logistycznych.

Tak duża liczba przesyłek uniemożliwia skuteczną kontrolę jakości i bezpieczeństwa produktów. Organizacje konsumenckie, w tym Stiftung Warentest, regularnie ostrzegają, że wiele tanich produktów z Azji jest toksycznych, niebezpiecznych i nie spełnia unijnych norm. Chodzi m.in. o zabawki, elektronikę, kosmetyki czy tekstylia zawierające szkodliwe substancje.

Tymczasowe rozwiązanie i większe zmiany od 2028 roku

HNA.de podaje, że nowa opłata w wysokości 3 euro ma charakter przejściowy. Jak informuje Rada UE, będzie obowiązywać do momentu wdrożenia trwałego mechanizmu regulującego import drobnych przesyłek. Kluczowa zmiana nadejdzie jednak w 2028 roku, kiedy to planowane jest całkowite zniesienie progu 150 euro.

Oznacza to, że wszystkie importowane towary spoza UE będą podlegać opłatom celnym od pierwszego euro. Dla konsumentów będzie to koniec ery ultra tanich zakupów bez dodatkowych kosztów, a dla europejskiego rynku szansa na bardziej wyrównane warunki konkurencji i wyższy poziom bezpieczeństwa produktów.