Przejdź do treści

Nowe przepisy pogrzebią miliony aut. Nawet sprawne pojazdy mogą zostać wycofane z ruchu

23/11/2025 17:20 - AKTUALIZACJA 03/12/2025 17:04

Miliony samochodów zagrożone wycofaniem z ruchu: W Niemczech kierowcy mogą stanąć niedługo przed problemem, którego nikt się nie spodziewał – i który nie ma nic wspólnego ani z silnikiem, ani z hamulcami. W tle zbliża się ogólnokrajowa zmiana infrastruktury, o której przeciętny właściciel auta nawet nie słyszał. Eksperci ostrzegają, że jeśli politycy nie zareagują na czas, na drogach może rozpocząć się największy kryzys motoryzacyjny od dekad. A dotknięte mogą zostać również stosunkowo nowe samochody, produkowane zaledwie kilka lat temu. Co dokładnie grozi kierowcom i dlaczego tak wiele pojazdów może nie przejść obowiązkowego badania TÜV?

Miliony samochodów zagrożone wycofaniem z ruchu

Choć przegląd TÜV kojarzy się z testem hamulców, oświetlenia i kontroli podstawowych elementów bezpieczeństwa, tym razem problem pojawia się zupełnie gdzie indziej. Miliony samochodów wyprodukowanych od 2019 roku mogą nie otrzymać nowej plakietki TÜV mimo pełnej sprawności technicznej. Powodem jest obowiązkowy w nowych autach system automatycznego powiadamiania o wypadku – eCall. Ten ratunkowy moduł działa obecnie wyłącznie w technologii 2G, której Niemcy planują powiedzieć definitywne „stop” do końca 2028 roku.

Wyłączenie 2G. Nadchodzi motoryzacyjny chaos

Bundesnetzagentur potwierdza: wszyscy główni operatorzy – m.in. Telekom i Vodafone – ogłosili wyłączenie 2G i całkowite przejście na 4G/5G. Skutek? Ponad 5,5 miliona aut wyposażonych w klasyczny system eCall nagle utraci możliwość wykonywania połączenia alarmowego, co jest wymogiem prawnym.
Przeczytaj także: UE wycofuje się z zakazu! Nowe auta spalinowe po 2035 znów możliwe

Jeszcze gorzej: nie istnieje żadne powszechne rozwiązanie techniczne, które pozwoliłoby zaktualizować te systemy. A to oznacza jedno – podczas przeglądu TÜV samochód może zostać uznany za niezgodny z przepisami i… nie otrzyma plakietki dopuszczającej do ruchu.

TÜV alarmuje i domaga się zmian

TÜV-Verband bije na alarm: kierowcy nie mogą ponosić konsekwencji decyzji administracyjnych, które leżą poza ich kontrolą. Eksperci apelują, by brak łączności 2G nie był kwalifikowany jako poważna usterka, lecz jedynie jako drobny problem, niewpływający na ogólne bezpieczeństwo pojazdu. Na razie jednak nie ma żadnej decyzji politycznej. A czas ucieka.

To nie koniec. UE planuje dodatkowe obciążenia

Sytuację może pogorszyć rozważana przez Unię Europejską zmiana: coroczny przegląd techniczny dla aut starszych niż 10 lat. Jeśli przepisy wejdą w życie, właściciele pojazdów dotkniętych problemem eCall będą pod jeszcze większą presją.