
Nowe przepisy UE dla smartfonów 2025 już obowiązują – i mogą całkowicie zmienić rynek elektroniki użytkowej. Wymieniamy telefony co 2–3 lata, często nie dlatego, że są uszkodzone, ale przez słabą baterię, brak aktualizacji czy trudności z naprawą. W efekcie sprzęt, który mógłby działać latami, trafia na śmietnik. To nie tylko kosztowne dla użytkowników, ale też szkodliwe dla środowiska. Unia Europejska powiedziała „dość” i wprowadziła nowe regulacje, które mają wydłużyć żywotność urządzeń, ułatwić ich naprawę i ograniczyć elektroodpady. Zmiany dotyczą wszystkich nowych modeli smartfonów i tabletów sprzedawanych w krajach UE – i już zaczęły obowiązywać.

Nowe przepisy UE dla smartfonów 2025
Od 20 czerwca 2025 roku w całej Unii Europejskiej zaczęły obowiązywać nowe przepisy dotyczące telefonów i tabletów. To moment, który może znacząco zmienić sposób, w jaki korzystamy z urządzeń mobilnych. UE mówi wprost: koniec z elektroniką projektowaną na krótki żywot. Nowe prawo zmusza producentów do tworzenia trwalszych, łatwiejszych w naprawie i bardziej ekologicznych smartfonów. Zmiany dotyczą zarówno nowoczesnych telefonów, jak i klasycznych modeli z fizyczną klawiaturą czy telefonów bezprzewodowych.
Przeczytaj także: Lista telefonów komórkowych, które mogą łączyć się za darmo z internetem satelitarnym Elona Muska Dalsza część artykułu poniżej
Wśród najważniejszych założeń nowych przepisów znalazł się obowiązek wydłużenia dostępności części zamiennych. Od teraz takie komponenty jak baterie, porty ładowania czy moduły kamer muszą być dostępne przez minimum siedem lat po zakończeniu sprzedaży danego modelu. Co więcej, producent ma obowiązek dostarczyć je w ciągu pięciu do dziesięciu dni roboczych. W praktyce oznacza to, że nawet kilka lat po zakupie telefonu nadal będzie można go naprawić – i to nie tylko w autoryzowanym serwisie, ale również samodzielnie lub w niezależnym punkcie, bez konieczności korzystania ze specjalistycznych narzędzi.
Bateria w smartfonie przestaje być słabym ogniwem. Zgodnie z nowym prawem, musi ona wytrzymać przynajmniej 800 cykli ładowania i zachować przy tym minimum 80% pierwotnej pojemności, podaje chip.de. To przełom – szczególnie dla osób, które do tej pory wymieniały telefon nie z powodu awarii, lecz właśnie przez zbyt szybko zużywającą się baterię. Przeczytaj także: UE wprowadza limit płatności gotówką. Swoboda wydatków Europejczyków właśnie się kończy Czytaj dalej poniżej
Koniec z jednorazowym sprzętem
Zmienia się również podejście do oprogramowania. Producenci zostali zobowiązani do wydłużenia wsparcia aktualizacjami systemowymi i bezpieczeństwa do co najmniej pięciu lat od momentu zakończenia sprzedaży. To istotna zmiana, która może wpłynąć na bezpieczeństwo danych i komfort użytkowania urządzenia nawet kilka lat po jego premierze.
Sprawdź: UE likwiduje bankomaty. Dostęp do gotówki będzie utrudniony
Jedną z najbardziej widocznych nowości dla konsumentów jest wprowadzenie etykiety informacyjnej UE dla telefonów, wzorowanej na dobrze znanych oznaczeniach stosowanych w sprzęcie AGD. Oprócz klasy energetycznej, nowa etykieta zawiera informacje o trwałości baterii, łatwości naprawy, liczbie cykli ładowania, czasie pracy na jednym ładowaniu oraz odporności urządzenia na upadki. Dzięki temu użytkownik już na etapie zakupu może świadomie porównać modele i wybrać ten, który lepiej odpowiada jego oczekiwaniom pod względem trwałości i opłacalności w dłuższym okresie.
Laptopy następne w kolejce
Na ten moment nowe regulacje nie obejmują jeszcze laptopów, ale wszystko wskazuje na to, że podobne zasady mają objąć komputery przenośne od 2028 roku. Unijni urzędnicy oraz organizacje ekologiczne już teraz domagają się rozszerzenia tych standardów na całą elektronikę, wskazując, że problem elektrośmieci dotyczy nie tylko telefonów, ale też wielu innych urządzeń codziennego użytku.
