
Nowy system kontroli granicznych w Europie od 10 kwietnia 2026 – Unia Europejska uszczelnia granice i wprowadza nowy system kontroli, który zastępuje dotychczasowe zasady. Dla części podróżnych oznacza to zupełnie nowe procedury i możliwe utrudnienia, zwłaszcza na lotniskach. Organizacje lotnicze ostrzegają, że czas oczekiwania na lotniskach może wydłużyć się nawet do dwóch godzin.

Od 10 kwietnia 2026 roku zaczyna w pełni obowiązywać system Entry/Exit System (EES). To rozwiązanie, które wprowadza cyfrową rejestrację wjazdów i wyjazdów i kończy erę tradycyjnych pieczątek w paszportach.
Przy przekraczaniu granicy służby zapisują teraz w systemie nie tylko dane z dokumentu, ale także dane biometryczne – zdjęcie twarzy i odciski palców. System obejmuje 29 krajów europejskich i ma zwiększyć bezpieczeństwo oraz ograniczyć nadużycia.
Nowy system kontroli granicznych w Europie od 10 kwietnia 2026 – kogo dotyczy system EES?
Nowe przepisy obejmują przede wszystkim obywateli krajów spoza UE i strefy Schengen, którzy przyjeżdżają do Europy na krótkie pobyty – do 90 dni w ciągu 180 dni. Dotyczy to m.in. obywateli Wielkiej Brytanii oraz osób podróżujących turystycznie lub służbowo bez wizy.
To bardzo ważne: system nie obejmuje wszystkich podróżnych. Co do zasady system elektronicznej rejestracji podróży dotyczy podróżnych spoza UE i Schengen. Warto jednak podkreślić, że część państw strefy Schengen zdecydowała się w ostatnim czasie na przywrócenie tymczasowych kontroli granicznych.
Koniec pieczątek w paszportach i nowe zasady
Nowy system oznacza koniec pieczątek w paszportach. Wszystkie informacje trafiają do bazy danych, co pozwala szybciej wykrywać osoby przekraczające dozwolony czas pobytu lub posługujące się nieprawidłowymi dokumentami.
Według danych Komisji Europejskiej już teraz dzięki systemowi odmówiono wjazdu ponad 24 tysiącom osób, m.in. z powodu nieprawidłowych dokumentów lub wątpliwości co do celu podróży.
Dłuższe kolejki na granicach
W pierwszym okresie działania systemu podróżni muszą liczyć się z utrudnieniami. Organizacje lotnicze ostrzegają, że czas oczekiwania na lotniskach może wydłużyć się nawet do dwóch godzin – informuje Euronews.de.
Eksperci zalecają, aby pojawiać się na lotnisku co najmniej 1,5–2 godziny wcześniej niż dotychczas, zwłaszcza w sezonie wakacyjnym.
Przeczytaj także: Kontrole na granicy z Niemcami: Zatrzymania i mandaty. Polak zapłacił 1414 euro
Paszport i dane biometryczne
Paszport biometryczny nie jest obowiązkowy, ale znacznie ułatwia kontrolę. Osoby, które go posiadają, mogą korzystać z automatycznych bramek.
Podróżni bez takiego dokumentu przechodzą kontrolę przy stanowisku z funkcjonariuszem i tam przekazują swoje dane. System przechowuje informacje przez trzy lata, co ma przyspieszyć kolejne podróże.
Dla chętnych dostępna jest także aplikacja „Travel to Europe”, która pozwala wcześniej przesłać dane i zdjęcie. Nie zastępuje ona jednak kontroli granicznej.
Co dalej? Kolejny etap już w 2026 roku
EES to pierwszy krok w ramach nowego systemu granicznego, nad którym pracuje Unia Europejska. W ostatnim kwartale 2026 roku planowane jest wprowadzenie kolejnego rozwiązania – systemu ETIAS, czyli płatnego zezwolenia na wjazd dla podróżnych spoza UE, którzy obecnie nie potrzebują wizy.
Nowe przepisy obejmą obywateli ponad 50 krajów, w tym m.in. Stanów Zjednoczonych, Kanady, Wielkiej Brytanii, Brazylii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Izraela czy Korei Południowej. Osoby te będą musiały przed podróżą złożyć wniosek o zgodę na wjazd, która w niektórych przypadkach może zostać odrzucona – np. ze względów bezpieczeństwa.
Podobne systemy funkcjonują już dziś m.in. w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
