
Dlaczego coraz więcej obywateli UE opuszcza Niemcy? Po raz pierwszy od piętnastu lat statystyki migracyjne pokazują odwrócenie trendu. Przez lata Niemcy były jednym z najważniejszych kierunków dla osób z innych krajów Unii Europejskiej, które przyjeżdżały tu do pracy, na studia lub aby rozpocząć nowe życie. Dziś jednak sytuacja zaczyna się zmieniać. Nowe badanie zlecone przez rząd federalny wskazuje, że aż jedna trzecia obywateli UE w Niemczech rozważa wyjazd z kraju. Dane pokazują także, że od 2024 roku więcej osób z UE wyjeżdża z Niemiec niż do nich przyjeżdża. To sygnał ostrzegawczy dla gospodarki, która od lat opiera się na pracy zagranicznych pracowników.

Dlaczego obywatele UE opuszczają Niemcy?
Z raportu zatytułowanego „Równi prawnie – praktycznie pokrzywdzeni? Imigranci z UE w Niemczech” wynika, że główne powody rozważania wyjazdu są dość konkretne. Najczęściej wskazywane są wysokie koszty życia w Niemczech oraz rosnące ceny mieszkań. Aż 42 procent respondentów wskazało koszty zakwaterowania jako główny powód rozważania wyjazdu, natomiast 36 procent zwróciło uwagę na ogólnie wysokie koszty utrzymania.
Badanie opiera się na analizie statystycznej, ankiecie internetowej przeprowadzonej wśród ponad 900 migrantów z UE oraz wywiadach z organizacjami doradczymi. Wyniki pokazują, że problem nie dotyczy wyłącznie finansów. Znaczna część respondentów mówi także o poczuciu wykluczenia.
Prawie 39 procent ankietowanych przyznało, że nie czuje się komfortowo żyjąc w Niemczech. Z kolei niemal 15 procent wskazało na doświadczenia dyskryminacji. Wśród osób pochodzących z południa Europy odsetek ten rośnie do 28 procent. Autorzy raportu podkreślają, że szczególnie często z takimi doświadczeniami spotykają się osoby z Rumunii i Bułgarii, a także przedstawiciele społeczności Sinti i Roma.
Przeczytaj także: Najbezpieczniejsze kraje na wypadek wybuchu III wojny. Gdzie szukać schronienia?
Coraz więcej wyjazdów z Niemiec
Statystyki migracyjne pokazują wyraźną zmianę trendu. Po raz pierwszy od piętnastu lat liczba emigrantów z UE wyjeżdżających z Niemiec przewyższyła liczbę nowych przyjazdów. Od 2024 roku saldo migracji dla obywateli UE jest ujemne i wynosi około 34 tysięcy osób. ]Jeszcze niedawno sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Przez ponad dekadę Niemcy przyciągały pracowników z całej Unii Europejskiej, szczególnie po kryzysie finansowym w południowej Europie. Wielu młodych ludzi z krajów takich jak Włochy, Hiszpania czy Grecja przyjeżdżało do Niemiec w poszukiwaniu stabilnej pracy i wyższych zarobków.
Na koniec 2023 roku w Niemczech mieszkało około 5,1 miliona obywateli UE, co stanowiło aż 37 procent wszystkich cudzoziemców w kraju. To prawie dwa razy więcej niż w 2010 roku.
Struktura tej populacji również się zmieniła. Do 2017 roku największą grupę stanowili mieszkańcy południa Europy. Od 2018 roku dominują osoby z Europy Wschodniej i Południowo-Wschodniej. Największe społeczności tworzą Rumuni oraz Polacy. Kolejne miejsca zajmują Włosi, Bułgarzy i Chorwaci.
Rynek pracy i ograniczone możliwości awansu
Szacuje się, że około 2,7 miliona obywateli UE pracuje w Niemczech. Wielu z nich zatrudnionych jest jednak w sektorach nisko opłacanych, takich jak sprzątanie, transport czy proste prace usługowe. W tych branżach możliwości awansu są ograniczone, co sprawia, że część pracowników nie widzi długoterminowych perspektyw pozostania w kraju.
Dodatkowym problemem mogą być zmiany w polityce integracyjnej. W ostatnim czasie rząd zdecydował o zamrożeniu dostępu do części kursów integracyjnych i językowych. Decyzja ta dotyczy około 130 tysięcy osób, z czego około 37 tysięcy stanowią obywatele UE, podaje THE LOCAL.
Komisarz rządu federalnego ds. migracji, integracji i walki z rasizmem Natalie Pawlik ostrzegła, że takie działania mogą mieć poważne konsekwencje. Jej zdaniem język jest kluczowym elementem integracji społecznej oraz rozwoju kariery zawodowej.
