
Parkowanie w Niemczech mocno drożeje. Kierowcy w Niemczech muszą przygotować się na kolejne podwyżki związane z parkowaniem. W niektórych miastach roczne opłaty dla mieszkańców są już wielokrotnie wyższe niż jeszcze kilka lat temu, a różnice między poszczególnymi miejscowościami potrafią zaskakiwać. W 2026 roku część samorządów ponownie zmieniła cenniki. Ile trzeba teraz zapłacić i gdzie koszty są najwyższe?

Parkowanie w Niemczech mocno drożeje
W wielu niemieckich miastach kierowcy płacą dziś znacznie więcej za możliwość pozostawienia samochodu niż jeszcze kilka lat temu. Samorządy podnoszą opłaty zarówno za parkowanie w centrach, jak i za specjalne zezwolenia przeznaczone dla mieszkańców.
Szczególnie wysokie koszty pojawiają się w Karlsruhe. Tam roczna opłata za parkowanie dla mieszkańców może sięgać 360 euro. To jednak nie jedyne miasto, w którym kierowcy muszą liczyć się z dużymi wydatkami.
W jednym mieście 30 euro, w innym nawet 360 euro
W Ulm mieszkańcy muszą zapłacić za roczne zezwolenie 300 euro. Stawka ta obowiązuje po podwyżce wprowadzonej na początku 2026 roku. Wcześniej koszt wynosił 200 euro. Dużo korzystniej wygląda sytuacja w Pforzheim. Tam mieszkańcy nadal płacą za zezwolenie zaledwie 30,70 euro rocznie.
Zmiany objęły również Stuttgart. Do końca czerwca obowiązywała tam stawka 30,70 euro, natomiast od 1 lipca opłata wzrosła do 55 euro – podaje KA Insider. Tak duże różnice mogą zaskakiwać szczególnie osoby mieszkające w sąsiednich miastach.
Drożej również za zwykłe parkowanie
Podwyżki nie dotyczą wyłącznie mieszkańców korzystających ze specjalnych zezwoleń. Więcej mogą zapłacić również kierowcy, którzy przyjeżdżają do centrum tylko na kilka godzin. W Pforzheim godzina parkowania w centrum kosztuje 2 euro. W Ulm cena wzrosła natomiast z 2,50 euro do 3 euro za godzinę. Swoje opłaty zmienił również Heilbronn. Mieszkańcy, którzy wcześniej płacili około 30 euro rocznie, muszą obecnie wydać 120 euro. Oznacza to około czterokrotny wzrost kosztów.
Skąd takie różnice w opłatach?
Jeszcze kilka lat temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Do 2020 roku w Niemczech obowiązywała ogólnokrajowa górna granica opłat za zezwolenia parkingowe dla mieszkańców, wynosząca 30,70 euro rocznie. Od 2021 roku samorządy w Badenii-Wirtembergii mogą samodzielnie ustalać wysokość opłat. W efekcie poszczególne miasta mogą stosować zupełnie różne stawki. Oznacza to, że kierowca mieszkający w jednym mieście może płacić kilkadziesiąt euro rocznie, podczas gdy w innej miejscowości koszt może być wielokrotnie wyższy.
Eksperci wskazują, jak można ograniczyć koszty
Przy rosnących cenach kierowcy coraz częściej powinni porównywać dostępne możliwości parkowania. Okazuje się bowiem, że pozostawienie samochodu przy ulicy nie zawsze musi być najtańszą opcją. Przykładem jest Mannheim. Miasto wskazuje na możliwość korzystania z parkingów wielopoziomowych, które w określonych przypadkach mogą okazać się tańsze niż parkowanie na ulicy.
Innym rozwiązaniem jest pozostawienie samochodu poza ścisłym centrum i kontynuowanie podróży autobusem lub pociągiem. W zależności od miasta oraz obowiązującej taryfy może to pozwolić zaoszczędzić ponad 1 euro na każdej godzinie parkowania. Przeczytaj także: Kierowcy odkryli sposób na darmowe parkowanie. Wystarczy jedna litera na rejestracji
Park and Ride może być alternatywą
Coraz większe znaczenie mogą mieć również parkingi Park and Ride (P+R). Ich idea jest prosta: kierowca zostawia samochód na obrzeżach miasta, a dalszą część podróży odbywa komunikacją publiczną. Badanie przeprowadzone w 2026 roku wskazuje, że osoby dojeżdżające do pracy doceniają dobrze wyposażone parkingi P+R. Takie rozwiązania mogą również ułatwiać przesiadkę z samochodu na transport publiczny. Dla kierowców oznacza to kolejną możliwość ograniczenia wydatków związanych z coraz droższym parkowaniem w niemieckich miastach.
