Przejdź do treści

Piękne zdjęcia, świetne opinie i.. fikcyjny hotel. Jeden szczegół zdradza oszustwo

24/08/2026 15:44 - AKTUALIZACJA 24/08/2026 15:45

Fikcyjna oferta noclegu. Planujesz urlop i rezerwujesz hotel przez internet? Dziś atrakcyjne zdjęcia, świetne opinie i profesjonalnie wyglądająca strona mogą już nie wystarczyć, by mieć pewność, że oferta jest prawdziwa. Sztuczna inteligencja daje oszustom narzędzia, dzięki którym mogą w kilka chwil przygotować wiarygodne zdjęcia obiektów, podrobić strony znanych serwisów, wygenerować setki fałszywych opinii, a nawet stworzyć wiadomość wyglądającą jak komunikat od banku. Co gorsza, niektóre oszustwa mogą rozpocząć się jeszcze długo po powrocie z wakacji. Jak rozpoznać pułapkę, zanim będzie za późno?

Fikcyjna oferta noclegu. Hotel wygląda jak z katalogu? To może być właśnie problem

Fałszywe ogłoszenia noclegów nie są nowym sposobem na wyłudzanie pieniędzy. Sztuczna inteligencja sprawiła jednak, że ich przygotowanie stało się znacznie łatwiejsze. Oszuści mogą wykorzystywać AI do tworzenia lub poprawiania zdjęć pokoi, basenów i całych obiektów. Fotografie mogą wyglądać profesjonalnie i przekonująco, mimo że przedstawiają miejsce, które w rzeczywistości nie istnieje albo wygląda zupełnie inaczej.

Dobrym przykładem była oferta luksusowego resortu Palette w Las Vegas. Obiekt miał znajdować się niedaleko słynnego Las Vegas Strip i przyciągał uwagę atrakcyjną prezentacją. Problem w tym, że taki hotel nie istniał. Według opisywanych informacji oferta miała być oparta na wykorzystaniu prawdziwego obiektu OYO, którego wizerunek został znacząco podrasowany.

Zanim klikniesz „rezerwuj”, sprawdź te szczegóły

Szczególnie ostrożnie należy podchodzić do nowych ofert, które pojawiły się niedawno i mają niewiele opinii. Niepokój powinny wzbudzić również recenzje brzmiące niemal identycznie albo wyjątkowo ogólne – podaje HNA.

Warto wpisać nazwę hotelu w niezależnej wyszukiwarce i sprawdzić, czy obiekt rzeczywiście istnieje. Dobrym pomysłem jest także porównanie zdjęć i adresu z informacjami znajdującymi się w innych źródłach.

Fałszywa strona Booking lub Airbnb? Jeden szczegół może zdradzić oszustwo

Nie tylko same noclegi mogą być podrabiane. Coraz większym zagrożeniem są także strony internetowe, które wyglądają niemal identycznie jak witryny znanych platform rezerwacyjnych.

Dawniej stworzenie przekonującej kopii wymagało odpowiednich umiejętności technicznych. Dziś generowanie kodu, formularzy, grafik czy elementów strony może być znacznie prostsze dzięki narzędziom AI. Oszuści liczą na to, że użytkownik wpisze na takiej stronie login, hasło albo dane karty.

Zawsze sprawdzaj adres strony

Przed wpisaniem danych dokładnie sprawdź adres w pasku przeglądarki. Zwracaj uwagę na literówki, nietypowe domeny oraz drobne różnice w nazwie. Podejrzana strona może na pierwszy rzut oka wyglądać perfekcyjnie. Warto jednak kliknąć kilka zakładek i sprawdzić, czy wszystkie elementy faktycznie działają.

Najbezpieczniej nie korzystać z linków otrzymanych w podejrzanych wiadomościach. Jeśli chcesz wejść na stronę popularnego serwisu rezerwacyjnego, otwórz nową kartę i samodzielnie wpisz jego adres.

Setki opinii wcale nie muszą oznaczać, że hotel jest dobry

Opinie innych podróżnych od lat są jednym z najważniejszych elementów przy wyborze hotelu. Problem w tym, że również one mogą zostać zmanipulowane. AI pozwala szybko przygotować wiele recenzji różniących się stylem i długością. Dzięki temu fałszywe opinie mogą wyglądać bardziej naturalnie niż dawniej. Sama duża liczba pozytywnych ocen nie powinna więc być jedynym argumentem przemawiającym za rezerwacją.

Zamiast polegać wyłącznie na automatycznym podsumowaniu ocen, warto przeczytać kilka pełnych, oryginalnych recenzji. Szczególną uwagę zwróć na powtarzające się problemy. Jeśli niezależnie od siebie kolejni goście wspominają o brudzie, hałasie, niezgodności zdjęć z rzeczywistością albo problemach z zameldowaniem, jest to znacznie bardziej wartościowa informacja niż sama średnia ocena.

Wiadomość od banku po wakacjach? Nie daj się nabrać

To jedna z bardziej podstępnych metod. Oszuści mogą wykorzystywać informacje, które publikujemy w mediach społecznościowych. Zdjęcie z wakacji może zdradzać miejsce pobytu, a czasem nawet dokładną lokalizację. Jeśli przestępcy połączą takie informacje z innymi danymi, mogą później przygotować bardzo wiarygodny scenariusz oszustwa.

Po powrocie możesz otrzymać SMS lub e-mail rzekomo od banku z informacją, że karta została wykorzystana w miejscu, które rzeczywiście odwiedziłeś.

Taki komunikat może wywołać panikę i skłonić do kliknięcia w znajdujący się w nim link.

Fikcyjna oferta noclegu. AI usuwa jeden z dawnych sygnałów ostrzegawczych

Jeszcze niedawno podejrzane wiadomości często można było rozpoznać po błędach językowych, dziwnych sformułowaniach czy nienaturalnym stylu. AI znacznie ułatwia tworzenie poprawnych i przekonujących wiadomości. Dlatego brak błędów ortograficznych nie oznacza już, że e-mail jest prawdziwy. Zawsze warto dokładnie sprawdzić adres nadawcy. Oszuści mogą tworzyć domeny bardzo podobne do prawdziwych, wykorzystując na przykład zamianę pojedynczych znaków.

Szczególnie niebezpieczne są wiadomości, które nakłaniają do natychmiastowego zalogowania się na konto. Link może prowadzić do strony stworzonej wyłącznie po to, aby przechwycić login i hasło. Jeśli użytkownik poda tam dane, oszust może próbować wykorzystać je do przejęcia konta, zmiany rezerwacji lub uzyskania dostępu do innych usług.

Jeżeli wiadomość informuje o problemie z rezerwacją albo kartą, najlepiej nie korzystać z linku znajdującego się w wiadomości. Zamiast tego samodzielnie otwórz oficjalną aplikację lub stronę usługi i sprawdź, czy rzeczywiście pojawił się tam jakiś komunikat. Przeczytaj także: „Wirusy, bakterie czy pluskwy”. To najgorsze, co może czyhać na turystów w hotelach

Oszustwo może wydarzyć się nawet po zakończeniu pobytu

AI może być wykorzystywana nie tylko do tworzenia fałszywych ofert. Problemem mogą być również zmanipulowane zdjęcia przedstawiające rzekome zniszczenia w wynajmowanym mieszkaniu. Właściciel może próbować twierdzić, że podczas pobytu gościa doszło do uszkodzenia wyposażenia albo zabrudzenia lokalu. Dzięki narzędziom do edycji obrazu można stosunkowo łatwo zmienić fotografię i dodać na niej ślady uszkodzeń, których wcześniej nie było.

Zrób zdjęcia przed wyjazdem i po wymeldowaniu

To prosty sposób na zabezpieczenie się w przypadku sporu. Po przyjeździe warto sfotografować najważniejsze pomieszczenia oraz istniejące już uszkodzenia. Dobrze jest również zachować zdjęcia pokazujące stan mieszkania w momencie wyjazdu. Takie materiały mogą okazać się przydatne, jeśli właściciel lub platforma rezerwacyjna zakwestionuje stan lokalu.