
Historia mieszańca o imieniu Keks jest wstrząsająca. Pies przeżył niewyobrażalne cierpienia – jego właściciel strzelał do niego wielokrotnie z wiatrówki. Badanie rentgenowskie ujawniło, że w psiej głowie i ciele tkwią aż 42 pociski. Zdjęcie RTG, opublikowane przez portal bild.de, łamie serce. Widać na nim dziesiątki metalowych kulek rozsianych w tkankach. – „Kiedy zobaczyliśmy te obrazy, nie mogliśmy uwierzyć, że pies w ogóle żyje” – mówią pracownicy schroniska w Bautzen (Saksonia).

Pies postrzelony przez właściciela
Keks trafił do schroniska 18 marca tego roku. Początkowo nic nie wskazywało na skalę jego cierpienia, dopiero diagnostyka wykazała, że zwierzę było przez długi czas ofiarą okrutnych ataków. Podejrzenia szybko padły na właściciela – policja podczas przeszukania jego domu zabezpieczyła wiatrówkę, z której strzelano do psa. Mężczyzna odpowie za znęcanie się nad zwierzęciem i naruszenie ustawy o ochronie zwierząt.
Przeczytaj także: Tajny plan obrony Niemiec wyszedł na jaw. Ten region odegra kluczową rolę
Weterynarze musieli trzykrotnie operować Keksa, by usunąć część pocisków. Niestety, nie wszystkie udało się bezpiecznie wyjąć – niektóre tkwią zbyt głęboko. Pomimo bólu i traumatycznych przeżyć pies wykazuje niezwykłą siłę i pogodę ducha.
Nowe życie u boku opiekunki
Keksem opiekuje się teraz Maria Göpfert, zastępczyni dyrektora schroniska, która zdecydowała się go adoptować. – „Ten pies to prawdziwy cud. Pomimo tego, co przeszedł, nie stracił zaufania do ludzi” – mówi kobieta w rozmowie z niemiecką gazetą.
Dziś Keks nadrabia stracony czas – przytula się, szuka kontaktu i cieszy się każdą chwilą u boku nowej opiekunki. Jego historia to bolesny dowód na ludzkie okrucieństwo, ale też inspirujący przykład niezwykłej odporności i miłości psa, który zasłużył na drugą szansę.
