
USA gotowe do wojny z Iranem: Sytuacja na Bliskim Wschodzie staje się coraz bardziej niebezpieczna. Rakiety spadają na miasta, szpitale są trafiane, a światowi przywódcy ostrzegają przed globalną eskalacją. Według doniesień medialnych prezydent USA Donald Trump zatwierdził już wstępne plany ataku na Iran, choć liczy jeszcze na dyplomatyczne wyjście z kryzysu. Jednak groźby, kontrgroźby i ruchy wojsk sugerują, że konflikt może wymknąć się spod kontroli w każdej chwili. (Dalsza część artykułu poniżej)

USA gotowe do wojny z Iranem – czekają tylko na sygnał
Jak podał Wall Street Journal, a potwierdziły także inne amerykańskie media, Trump miał już zaakceptować szczegółowe plany wojskowe dotyczące ataku na irańskie cele strategiczne. Choć do tej pory nie padła oficjalna decyzja o rozpoczęciu operacji, „sytuacja może zmienić się z minuty na minutę” – ostrzegają źródła zbliżone do Białego Domu. Trump ma nadzieję, że Iran dobrowolnie wycofa się z programu nuklearnego. Jednak jego wypowiedzi wskazują, że opcja militarna pozostaje aktualna:
„Lubię podejmować ostateczne decyzje na ostatnią sekundę. Rzeczy zmieniają się bardzo szybko” – powiedział prezydent.
Rakiety spadają na miasta – szpital w Izraelu pod ostrzałem
W ciągu ostatnich godzin Iran przeprowadził potężny ostrzał rakietowy na Izrael. Jedna z rakiet uderzyła w szpital Soroka w mieście Beerszewa. Izraelski minister zdrowia nazwał ten atak „zbrodnią wojenną”, a Teheran odpowiedział, że celem był rzekomo „obiekt wojskowy”. To nie pierwszy atak. W nocy nad Izraelem odnotowano eksplozje w Tel Awiwie i Jerozolimie. Armia ogłosiła alarmy rakietowe w wielu regionach. Przeczytaj także: USA wkroczyły do wojny, zaatakowały Iran. Zbombardowano obiekty atomowe
Izraelskie siły zbrojne nie pozostały bierne. Według irańskich źródeł, zbombardowano cele w pobliżu reaktora jądrowego w Chondab. Reaktor został wcześniej ewakuowany, a Iran zapewnia, że nie doszło do wycieku promieniowania. Przeczytaj także: Izrael atakuje Iran: Eksplozje w Teheranie, ostrzelane obiekty nuklearne, przywódca terrorystów zabity
Iran ostrzega Waszyngton: „Odpowiemy na każdy ruch”
Irański wiceminister spraw zagranicznych Madżid Tacht-Rawanczi ostrzegł Stany Zjednoczone przed interwencją:
„Jeśli Amerykanie zdecydują się zaangażować, odpowiemy wszędzie, gdzie uznamy to za konieczne.”
Irańska misja przy ONZ potępiła też ostatnie wypowiedzi Trumpa, w których groził on „wyeliminowaniem” przywódcy duchowego Iranu. Teheran stanowczo podkreślił, że „nie negocjuje pod groźbą”.
W atakach na Izrael Iran po raz pierwszy użył rakiet hipersonicznych „Fattah 3”, które mają zdolność przełamywania nowoczesnych systemów obrony powietrznej. Równocześnie irańskie Gwardie Rewolucyjne poinformowały o odpaleniu rakiet „Sedszil” – mogących przenosić ładunki o masie do tony i o zasięgu 2000 km.
Europa w gotowości
Niemieckie MSZ zorganizowało ewakuację obywateli z Izraela. Inne państwa, m.in. Francja i Wielka Brytania, przygotowują się do kryzysowych działań dyplomatycznych.
Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział nową inicjatywę pokojową, mającą na celu zatrzymanie spirali przemocy. Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio ostrzegł w telewizji Fox News, że Iran wzbogacił uran do poziomu 60% – co oznacza, że kraj ten znajduje się „na 90% drogi do bomby nuklearnej”.
Czy wojna wybuchnie w weekend?
Według źródeł agencji Bloomberg, rozważane są konkretne terminy uderzenia – wskazuje się m.in. nadchodzący weekend. Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Pentagon milczy, ale wszystko wskazuje na to, że USA mogą w każdej chwili wkroczyć do wojny.
