
Polacy zatrzymani podczas wjazdu do Niemiec. Policja nie miała dla nich litości: Polacy zostali zatrzymani przez niemiecką policję federalną przy próbie wjazdu do Niemiec. Rutynowa kontrola szybko zamieniła się w poważną interwencję. Funkcjonariusze ujawnili nieprawidłowości, które zakończyły się aresztowaniem. To nie pierwszy taki przypadek na granicy.

Polacy zatrzymani podczas wjazdu do Niemiec. Policja nie miała dla nich litości
Na mostach granicznych w Krauschwitz (S 127) oraz na autostradowym moście w Görlitz funkcjonariusze niemieckiej policji federalnej zatrzymali ostatniej nocy dwóch obywateli Polski (w wieku 34 i 37 lat). Do zatrzymań doszło w ramach tymczasowo przywróconych kontroli granicznych.
Podstawą zatrzymań były nakazy aresztowania – w przypadku 34-latka aż dwa. Pierwszy nakaz wystawiła w maju ubiegłego roku prokuratura w Görlitz. Mężczyzna nie zapłacił grzywny w wysokości 1200 euro, zasądzonej przez sąd rejonowy w Weißwasser za naruszenie ustawy o obowiązkowym ubezpieczeniu. Drugi nakaz wydała w czerwcu tego roku prokuratura w Cottbus. Dotyczył on niezapłaconej kary 1800 euro, wymierzonej przez sąd rejonowy w Lübben (Spreewald) za umyślne prowadzenie pojazdu bez prawa jazdy. Ponieważ mężczyzna nie dysponował wymaganymi 3000 euro, został przewieziony z Krauschwitz prosto do więzienia.
Przeczytaj również: Polak zatrzymany na granicy niemieckiej. Policja nie miała dla niego litości
Lepiej potoczyła się sprawa 37-latka. On był w stanie uregulować swoje zobowiązania finansowe, dzięki czemu pozwolono mu kontynuować podróż. Sąd rejonowy w Dreźnie skazał go w kwietniu ubiegłego roku za kradzież, a przed ośmioma dniami prokuratura w Dreźnie wydała wobec niego nakaz aresztowania. Przeczytaj również: Niemcy schwytali Polaka poszukiwanego w całej Europie
