
„Polska ma więcej złota niż Europejski Bank Centralny. I nie ma zamiaru się z tego wycofać” – taki tytuł nosi nowy artykuł o Polsce, opublikowany na łamach włoskiego portalu money.it. Dziennik zawuaża, że Polska wyprzedziła Europejski Bank Centralny pod względem rezerw złota, a obrana strategia jasno pokazuje, że to nie był przypadek. Według komentatorów to ruch, który wzmacnia pozycję kraju w czasach globalnej niepewności.

Polska ma więcej złota niż Europejski Bank Centralny
Jak informuje portal money.it, Narodowy Bank Polski zgromadził już 509,3 tony złota, podczas gdy Europejski Bank Centralny dysponuje 506,5 tony. O osiągnięciu tego poziomu poinformował prezes NBP Adam Glapiński, podkreślając, że jest to dowód stabilności gospodarczej, finansowej niezależności i zabezpieczenia na wypadek kryzysów geopolitycznych oraz monetarnych.
Włoski portal zwraca uwagę, że obecny wynik nie jest efektem jednorazowej decyzji. Jeszcze w 2016 roku Polska posiadała zaledwie 102 tony złota. Od tamtej pory rezerwy systematycznie rosły, a tempo zakupów znacząco przyspieszyło po 2022 roku. W ciągu zaledwie dwóch lat – między 2022 a 2024 rokiem – zasoby zwiększyły się z 228 do 480 ton, by w 2025 roku przekroczyć granicę pół tysiąca ton.
Przeczytaj także: Te kraje w Europie są najbardziej zadłużone. Nowe dane Eurostatu zaskakują
Tylko w pierwszym półroczu ubiegłego roku Polska kupiła 67 ton złota, stając się największym państwowym nabywcą złota na świecie. Dane te potwierdza również World Gold Council, na który powołuje się money.it.
Złoto jako filar bezpieczeństwa
Obecnie złoto stanowi około 22 proc. wszystkich rezerw NBP, czyli więcej niż zakładany wcześniej próg 20 proc. Zdaniem Adama Glapińskiego to poziom strategiczny. Złoto nie podlega zagranicznej polityce monetarnej, nie jest narażone na sankcje i zachowuje wartość nawet w warunkach głębokich kryzysów. W praktyce pełni więc rolę najbezpieczniejszej „przystani” dla państwowych finansów.
Z punktu widzenia rachunkowego decyzja również się opłaciła. Pod koniec 2024 roku wartość polskich rezerw złota była już o około 14 miliardów euro wyższa niż cena zakupu. W 2025 roku, wraz z globalnym wzrostem cen kruszcu, łączna wartość polskiego złota sięgnęła 44,3 miliarda euro. Jak podkreśla NBP, są to zyski księgowe – bank centralny nie planuje sprzedaży złota.
Gdzie przechowywane jest polskie złoto
Jak podaje money.it część rezerw znajduje się w kraju, a pozostała część jest zdeponowana w kluczowych światowych centrach finansowych, takich jak Nowy Jork i Londyn. Dziennik zauważa, że takie rozwiązanie łączy bezpieczeństwo fizyczne z elastycznością operacyjną, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej kontroli państwa nad rezerwami.
Przeczytaj także: Niemieckie złoto w rękach Trumpa. Eksperci biją na alarm w sprawie miliardów euro
Globalny trend powrotu do złota
Przypadek Polski wpisuje się w szerszy trend. W 2025 roku banki centralne na całym świecie ponownie intensywnie kupują złoto. W pierwszym półroczu globalne zakupy osiągnęły 123 tony, a szczególnie aktywne były m.in. Uzbekistan, Kazachstan, Chiny i Turcja. Część państw wzmacnia rezerwy, by zmniejszyć zależność od dolara.
Choć są wyjątki – takie jak Singapur czy Rosja, które ograniczyły swoje zasoby – bilans globalny pozostaje dodatni.
Symboliczny sygnał dla Europy
Jak zauważa money.it, wyprzedzenie Europejskiego Banku Centralnego przez Polskę nie zmienia krótkoterminowych fundamentów unijnej polityki monetarnej, ale wysyła wyraźny sygnał. W świecie napięć geopolitycznych, inflacji i niepewności finansowej złoto wraca do centrum uwagi, a Polska znalazła się w gronie krajów, które postawiły na ten kierunek najbardziej konsekwentnie.
