
Polska ostrzega Putina. W Europie wrze – zapowiedź sensacyjnego spotkania Władimira Putina z Donaldem Trumpem w Budapeszcie wywołała polityczną burzę. Choć mogłoby to być historyczne wydarzenie, które – jak twierdzi Trump – miałoby doprowadzić do zakończenia wojny w Ukrainie, plany te napotykają poważne przeszkody. Polski rząd wystosował jednoznaczne ostrzeżenie: jeśli rosyjski prezydent spróbuje skorzystać z polskiego nieba, może się to dla niego skończyć… przymusowym lądowaniem i zatrzymaniem. A to dopiero początek międzynarodowej układanki, w której każdy ruch ma swoje ryzyko i konsekwencje.
Polska ostrzega Putina
Polska ostrzegła rosyjskiego prezydenta Władimira Putina przed przelotem przez swój obszar powietrzny w drodze na planowane spotkanie z Donaldem Trumpem w Budapeszcie. Rząd w Warszawie przypomniał, że wciąż obowiązuje międzynarodowy nakaz aresztowania Putina wydany przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK). Oznacza to, że jeśli rosyjski przywódca znajdzie się w polskiej przestrzeni powietrznej, Polska będzie zobowiązana do jego zatrzymania.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w rozmowie z Radiem Rodzina podkreślił, że rząd nie może zagwarantować, iż niezależny sąd nie nakaże przymusowego sprowadzenia samolotu Putina na ziemię. – Nie mogę zapewnić, że sąd nie nakaże nam towarzyszyć takiemu samolotowi aż do momentu przekazania podejrzanego do Hagi – powiedział. Przeczytaj także: Kolejny kraj zostawia Putina w potrzebie. Gospodarka Rosji stoi w obliczu miliardowych strat
Spotkanie Trumpa z Putinem w Budapeszcie miałoby się odbyć w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Według Trumpa, celem rozmów byłoby znalezienie drogi do zakończenia wojny w Ukrainie. Jednak aby dostać się do Węgier, Putin musiałby przelecieć nad terytorium któregoś z krajów Unii Europejskiej – a wszystkie, poza Węgrami, są stronami statutu MTK i mają obowiązek aresztować rosyjskiego przywódcę.
Budapeszt pod lupą świata – Orbán stawia na Putina
Węgry, rządzone przez Viktora Orbána, zapowiedziały, że nie zamierzają zatrzymywać Putina i zapewnią mu „pełne bezpieczeństwo”. Co więcej, kraj ten ogłosił już decyzję o wystąpieniu z porozumienia MTK, co stanie się prawnie skuteczne w maju 2026 roku. Dla wielu państw UE to sygnał, że Budapeszt coraz bardziej oddala się od wspólnoty zachodnich wartości.
Bułgaria może przepuścić, Polska mówi: absolutnie nie
Bułgaria – również członek UE i NATO – jak poinformował jej minister spraw zagranicznych Georg Georgiew, rozważa umożliwienie przelotu rosyjskiego samolotu bez przeszkód. Polska jednak pozostaje nieugięta. – Mamy obowiązki wynikające z prawa międzynarodowego. W przypadku Putina nie ma wyjątków – zaznaczył Sikorski.
