Przejdź do treści

Potworny wypadek na polu namiotowym. Dziecko zginęło przez błąd ojca

Tagi:
03/09/2026 15:46 - AKTUALIZACJA 03/09/2026 15:46

Tragedia podczas rodzinnego urlopu. Wakacyjny wyjazd rodziny zakończył się niewyobrażalną tragedią. Rodzice dopiero co przyjechali na camping wraz z czwórką dzieci, gdy doszło do dramatycznego zdarzenia. Jeden błąd ojca sprawił, że rodzinny urlop w jednej chwili zamienił się w koszmar. Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe, jednak na pomoc było już za późno.

Tragedia podczas rodzinnego urlopu. Rodzina dopiero przyjechała na camping

Do tragedii doszło w środę po południu w miejscowości Grostenquin we Francji, około 40 kilometrów na południowy zachód od Saarbrücken. Niemiecka rodzina ze Stuttgartu przyjechała tam na wakacje. W samochodzie znajdowali się rodzice oraz czworo dzieci. Najmłodsza córka miała zaledwie półtora roku. Pozostałe dzieci to czteroletnie bliźnięta oraz siedmioletni chłopiec. Krótko po przyjeździe ojciec chciał przestawić samochód na terenie pola namiotowego.

Według informacji przekazanych przez francuskie media dzieci początkowo znajdowały się w pewnej odległości od samochodu. W pewnym momencie miały jednak niespodziewanie podejść bliżej pojazdu. Podczas manewrowania doszło do tragicznego wypadku. Samochód potrącił najmłodszą córkę mężczyzny. Ratownicy walczyli o życie dziewczynki

Na miejsce bardzo szybko skierowano liczne służby ratunkowe. Ratownicy podjęli próbę reanimacji półtorarocznego dziecka. Niestety, mimo podjętych działań, życia dziewczynki nie udało się uratować.

Wypadek wstrząsnął rodziną i osobami przebywającymi na campingu. Zaledwie chwilę wcześniej niemiecka rodzina rozpoczynała wakacyjny pobyt we Francji. Tragiczny manewr samochodem zakończył się śmiercią najmłodszego dziecka. O zdarzeniu poinformował między innymi francuski dziennik „Le Républicain Lorrain”. Okoliczności wypadku są przedmiotem dalszych ustaleń. Przeczytaj także: Niemcy: Roczne dziecko wypadło z okna, matka skoczyła za nim