Przejdź do treści

Poważny kryzys na rynku pracy w Niemczech. „Nikt nie jest już bezpieczny przed zwolnieniami”

27/12/2025 07:00 - AKTUALIZACJA 19/01/2026 12:40
Kryzys na rynku pracy w Niemczech Fot. Andrea Nahles, szefowa Federalnej Agencji Pracy w Niemczech

Poważny kryzys na rynku pracy w Niemczech przestaje być tylko ostrzeżeniem ekonomistów. Coraz więcej firm ogłasza zwolnienia, rośnie bezrobocie, a perspektywy na nowe etaty wyraźnie się kurczą. Eksperci alarmują: sytuacja może się jeszcze pogorszyć, a pracę tracą już nie tylko osoby na umowach czasowych. Według Andrei Nahles, szefowej Federalnej Agencji Pracy (Bundesagentur für Arbeit – BA), rynek pracy „od miesięcy stoi w miejscu” i nie widać oznak ożywienia w napiętej sytuacji gospodarczej.

Kryzys na rynku pracy w Niemczech

W rozmowie z portalem informacyjnym web.de Andrea Nahles podkreśliła, że obecnie nie istnieje już żadna grupa pracowników całkowicie bezpieczena od ryzyka utraty zatrudnienia. Nawet sektory jeszcze niedawno uznawane za stabilne odczuwają coraz większą presję gospodarczą, a perspektywy dla osób szukających pracy stają się coraz bardziej ograniczone. Sytuację dodatkowo pogłębia fakt, że stagnacja się przedłuża, a firmy wahają się przed tworzeniem nowych etatów.

Kryzys na rynku pracy w Niemczech: Szanse na zatrudnienie na bardzo niskim poziomie

Andrea Nahles wyjaśniła, że Federalna Agencja Pracy posługuje się specjalnym wskaźnikiem, który obrazuje prawdopodobieństwo powrotu osoby bezrobotnej na rynek pracy. „Mamy wskaźnik, który pokazuje, jak duże jest prawdopodobieństwo, że osoby pozostające bez pracy ponownie znajdą zatrudnienie. Zwykle jego wartość wynosi około siedmiu, ale teraz spadła do 5,7 – tak nisko nie była jeszcze nigdy” – stwierdziła szefowa BA.

W tym trudnym otoczeniu Nahles zwróciła uwagę, że jedyną grupą, która wciąż ma względnie silną pozycję na rynku pracy, są osoby dobrze wykwalifikowane. „Osoby te nadal mają najlepsze szanse na zatrudnienie” – podkreśliła. Zdecydowanie gorsze są perspektywy dla młodych ludzi i osób rozpoczynających karierę. „Obecnie mamy tak mało młodych osób objętych kształceniem zawodowym, jak nie mieliśmy od 25 lat” – ostrzegła Nahles.

Krytyka reformy zasiłku dla bezrobotnych

Oprócz ogólnej sytuacji na rynku pracy Andrea Nahles skrytykowała również planowaną reformę Bürgergeld, czyli zasiłku dla bezrobotnych w Niemczech. Reforma zakłada wprowadzenie tak zwanego „priorytetu pośrednictwa”, który zobowiązywałby bezrobotnych do szybkiego przyjęcia pracy, nawet jeśli nie odpowiada ona ich kwalifikacjom. W ocenie szefowej BA takie rozwiązanie może prowadzić do poważnych problemów.
Przeczytaj także: Trudny rok dla pracowników w Niemczech. Co trzecia firma planuje redukcję zatrudnienia w 2026 roku

Dyskusja o Bürgergeld nie może abstrahować od realiów rynku pracy” – podkreśliła Nahles. Wyjaśniła, że w wielu przypadkach kwalifikacje osób bezrobotnych nie odpowiadają wymaganiom oferowanych stanowisk. „Priorytet pośrednictwa tego nie zmieni, przynajmniej nie w krótkiej perspektywie” – stwierdziła. Z tego względu szkolenia i podnoszenie kwalifikacji zawodowych pozostają kluczowe. „W przeciwnym razie po trzech miesiącach ci sami ludzie znowu zapukają do drzwi urzędu pracy” – ostrzegła Andrea Nahles.