Przejdź do treści

Niemcy: Prawie 500 euro na osobę. Pieniądze miałyby trafić do każdego

Tagi:
17/09/2026 12:29 - AKTUALIZACJA 17/09/2026 12:29
Prawie 500 euro dla każdego mieszkańca Niemiec

Rosnące ceny paliw i energii coraz mocniej uderzają w domowe budżety w Niemczech. Podczas gdy rządząca koalicja spiera się o sposób obniżenia kosztów, do Bundestagu trafiła propozycja bezpośrednich wypłat dla mieszkańców. Łączna kwota wsparcia miałaby wynieść 470 euro na osobę. Pieniądze otrzymałyby także osoby, które nie płacą podatku dochodowego.

Ogromne zmiany w supermarketach od 12 sierpnia 2026

Prawie 500 euro dla każdego mieszkańca Niemiec

Klub parlamentarny partii Die Linke (z niem. Lewica) przedstawił plan działań mających złagodzić skutki rosnących cen energii. Zakłada on wprowadzenie dwóch form wsparcia.
Jak informuje n-tv.de pierwszą miałoby być wypłacane co roku świadczenie klimatyczne w wysokości około 320 euro na osobę. Drugą – jednorazowy dodatek kryzysowy wynoszący 150 euro. Łącznie dawałoby to 470 euro, czyli blisko 500 euro na każdego uprawnionego mieszkańca.

Zdaniem Die Linke pieniądze powinny zostać wypłacone możliwie szybko, aby pomóc gospodarstwom domowym najbardziej dotkniętym wysokimi cenami paliw i energii. Jednorazowe świadczenie miałoby zostać uwzględnione w rozliczeniu podatkowym jako dodatkowy dochód. Dzięki temu osoby o najniższych zarobkach oraz niepłacące podatku zachowałyby największą część pomocy.

Koszt programu miałaby pokryć specjalny podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Die Linke proponuje opodatkowanie ich stawką wynoszącą 50 proc. Partia przekonuje, że pozwoliłoby to odzyskać część pieniędzy, które w czasie kryzysu trafiają do największych przedsiębiorstw naftowych.

Podobny postulat dotyczący jednorazowej wypłaty 150 euro został już wcześniej przedstawiony w Bundestagu. Miałby on obejmować wszystkie osoby mające zwykłe miejsce zamieszkania w Niemczech, a więc nie tylko obywateli tego kraju. Obecny plan nie został jednak przyjęty, dlatego nie można jeszcze składać żadnych wniosków.

Rząd obiecuje obniżki, ale nie ma porozumienia

Presja na władze rośnie wraz z cenami na stacjach paliw. Kanclerz Friedrich Merz zapowiedział działania mające odciążyć kierowców, nie przedstawił jednak dotychczas konkretnego rozwiązania.

Minister gospodarki Katherina Reiche z CDU proponuje czasowe obniżenie podatku VAT na benzynę i olej napędowy z 19 do 7 proc. Pomysł popiera także przewodniczący klubu parlamentarnego CDU/CSU Thorsten Frei. Taka decyzja kosztowałaby budżet państwa kilka miliardów euro, ale – zdaniem jej zwolenników – mogłaby szybko przełożyć się na niższe ceny przy dystrybutorach.

Inne rozwiązanie proponuje minister finansów Lars Klingbeil z SPD. Opowiada się on za wprowadzeniem podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych i przeznaczeniem uzyskanych środków na pomoc dla mieszkańców.

Przewodnicząca klubu Lewicy Heidi Reichinnek oskarżyła rząd o przeciąganie sporu zamiast podejmowania konkretnych decyzji. Jej zdaniem międzynarodowe koncerny nie powinny osiągać rekordowych zysków kosztem osób, które od miesięcy płacą coraz więcej za tankowanie i ogrzewanie.

Na tym etapie ani wypłata 470 euro, ani obniżka podatku VAT nie zostały zatwierdzone. Rząd prowadzi rozmowy nad pakietem pomocy, ale nadal nie wiadomo, które rozwiązanie ostatecznie uzyska większość.