
Ponad 25 tysięcy papierosów przechwycili funkcjonariusze Zollu w Stralsundzie w zaledwie kilka dni. W obu przypadkach chodziło o nielegalny przemyt z Polski. Co ciekawe, w ręce niemieckich celników wpadli nie młodzi przemytnicy, a osoby w wieku około 60 lat – a nawet starsze.

Przemyt papierosów z Polski do Niemiec
Podczas kontroli 3 października na przejściu granicznym Pomellen zatrzymano polski samochód osobowy. Trzech mężczyzn twierdziło, że przewożą tylko dozwolone ilości papierosów, jednak w bagażniku znaleziono aż 10 000 sztuk nielegalnych wyrobów tytoniowych. 53-letni kierowca z Polski przyznał, że papierosy miały trafić do sprzedaży w Holandii.
Przeczytaj także: Niemcy: Zamknięcie autostrady A100 i A113. Powodem obława na terrorystów
Kolejna kontrola miała miejsce kilka dni później – 7 października – na drodze B111. Tym razem niemieccy celnicy zatrzymali niemieckie małżeństwo (63 i 59 lat) wracające z Polski. Para zapewniała, że nie przewozi żadnych towarów akcyzowych, jednak w różnych torbach i walizkach znaleziono 15 400 papierosów z polskimi znakami akcyzy. Mąż wziął całą winę na siebie, podaje bild.de.
W obu przypadkach funkcjonariusze zabezpieczyli papierosy i wszczęli postępowania karne skarbowe. Jak podkreśla Sabine Mattil z Głównego Urzędu Celnego w Stralsundzie, tego typu kontrole pokazują, że popyt na tanie papierosy z Polski wciąż jest wysoki, a granica pozostaje aktywnym szlakiem przemytu.
Przeczytaj również: Niemcy: Polski bus zatrzymany przy granicy. Celnicy przechwycili 1,2 mln papierosów
„Liczba ujawnionych papierosów w ostatnich dniach pokazuje, że zapotrzebowanie na wyroby tytoniowe pozostaje niezmienne, a z Polski regularnie przywożone są nielegalne towary akcyzowe” – dodała rzeczniczka.
Osoby planujące zakupy w Polsce powinny pamiętać, że nawet w obrębie Unii Europejskiej obowiązują limity przewozu papierosów i alkoholu. Ich dokładne wartości można sprawdzić na stronie -> [tutaj]
