Przejdź do treści

Przeżył dwie wojny i epokę Internetu. Nie żyje Karl Haidle, najstarszy mieszkaniec Niemiec – miał 110 lat

Tagi:
04/11/2025 11:55 - AKTUALIZACJA 04/11/2025 11:55

Nie żyje najstarszy mieszkaniec Niemiec. W małej miejscowości Kernen w Badenii-Wirtembergii nastał czas pożegnania człowieka, który był świadkiem ponad wieku historii – od trudów wsi sprzed I wojny światowej po erę cyfrową. Jego życie obejmowało okresy wojen, odbudowy i ogromnych przemian społecznych. Mieszkańcy zapamiętają go jako człowieka o wyjątkowej pogodzie ducha i szacunku do życia. Teraz, po 110 latach, jego niezwykła podróż dobiegła końca. Kim był Karl Haidle?

Nie żyje najstarszy mieszkaniec Niemiec. Zmarł tuż po 110. urodzinach

Karl Haidle był świadkiem wydarzeń, które zmieniały świat – od wybuchu I wojny światowej po narodziny Internetu. Przeżył dwa totalne konflikty, odbudowę Niemiec, zjednoczenie kraju i cyfrową rewolucję. Urodził się, gdy na ulicach królowały dorożki, a zmarł w epoce samochodów elektrycznych i sztucznej inteligencji.

Najstarszy mieszkaniec Niemiec zmarł w rodzinnej miejscowości Kernen im Remstal w Badenii-Wirtembergii, zaledwie kilka tygodni po swoich 110. urodzinach. Jak poinformowały władze gminy, Karl Haidle „spokojnie zasnął” w nocy z piątku na sobotę. Przeczytaj także: Nie żyje Robert Redford, legenda amerykańskiego kina. Miał 89 lat

Kim był Karl Haidle?

Karl Haidle przyszedł na świat 2 września 1915 roku w Badenii-Wirtembergii. Wychował się w prostych, rolniczych warunkach, w czasach, gdy elektryczność była jeszcze rzadkością na wsi. W młodości przeżył dramat I i II wojny światowej, po których wrócił do rodzinnej miejscowości Kernen im Remstal. Z wykształcenia był mechanikiem, jednak po wojnie przejął gospodarstwo rodziców i całe życie poświęcił pracy na roli. Znany był z pracowitości, pogody ducha i spokoju, którym potrafił zarażać innych.

Haidle należał do pokolenia, które widziało więcej niż jakiekolwiek inne. Przeżył cesarstwo, nazizm, odbudowę Niemiec po wojnie, zjednoczenie kraju i rewolucję cyfrową. W wieku 100 lat żartował podobno, że „świat zmienia się szybciej, niż człowiek zdąży zrozumieć nowy telefon”. Mieszkańcy Kernen wspominają go jako człowieka niezwykle życzliwego, który nigdy nie narzekał, mimo trudnych doświadczeń życiowych.

„Bez goryczy, z szacunkiem do życia”

Burmistrz Kernen im Remstal, Benedikt Paulowitsch, w oficjalnym pożegnaniu podkreślił, że Karl Haidle był przykładem pokolenia, które potrafiło zachować pokorę wobec losu – podał Tag24. „Był człowiekiem, który swoją serdecznością i prostotą potrafił poruszyć innych. Wiele przeszedł, a mimo to nie tracił pogody ducha” – napisał w komunikacie.