
Rok 2026 zapowiada prawdziwą rewolucję w podróżowaniu – i nie każdy turysta będzie na nią gotowy. Nowe opłaty, cyfrowe zezwolenia, ograniczenia w miastach i zmiany dla kierowców sprawią, że spontaniczne wakacje mogą odejść do przeszłości. Uwaga, turyści – co radykalnie zmienia się na wakacjach od 2026 roku, może zaskoczyć nawet doświadczonych podróżników. Od europejskich hitów turystycznych po dalekie kierunki – nowe zasady dotkną milionów osób. Jedno jest pewne: urlop będzie wymagał więcej planowania, kontroli i… dodatkowego budżetu. Zobacz, co dokładnie się zmienia i na co musisz się przygotować przed kolejnym wyjazdem.

Uwaga, turyści – co radykalnie zmienia się na wakacjach od 2026 roku
Rok 2026 to początek wakacji bardziej kontrolowanych, mocno zdigitalizowanych i w wielu przypadkach droższych. Dla turystów kluczowe staje się wcześniejsze sprawdzenie zasad wjazdu i pobytu – jedna przeoczona reguła może zamienić wymarzony urlop w stresujące doświadczenie.
Jedna z najbardziej zauważalnych zmian dotyczy Bułgarii, gdzie od 1 stycznia 2026 roku euro stało się oficjalną walutą. Turyści, którzy mają jeszcze lewy z poprzednich wyjazdów, mogą płacić nimi równolegle z euro tylko do końca stycznia. Po tym terminie wymiana będzie możliwa wyłącznie w bułgarskich bankach, a nie za granicą.
Zmiany czekają też osoby podróżujące do Wielkiej Brytanii. Elektroniczna autoryzacja ETA stanie się obowiązkowa. Od 25 lutego 2026 roku linie lotnicze będą musiały sprawdzać, czy pasażer posiada ważną ETA, zanim wpuści go na pokład. Dokument jest powiązany z paszportem, kosztuje 16 funtów i jest ważny przez dwa lata, przy maksymalnej długości pojedynczego pobytu do 180 dni.
Przeczytaj także: Najcieplejsze europejskie miasta w styczniu. Te stolice mają nawet 16°C
Nowości pojawią się także we Włoszech dla kierowców korzystających z autostrad. Od czerwca 2026 roku opóźnienia spowodowane pracami drogowymi mają być rekompensowane finansowo. Na krótkich odcinkach zwrot opłat będzie przysługiwał już od dziesięciu minut opóźnienia, a przy korkach trwających co najmniej trzy godziny kierowca odzyska całą opłatę za przejazd autostradą. Na razie nie wiadomo, czy z odszkodowań będą mogli korzystać również zagraniczni kierowcy.
Miasta turystyczne wprowadzają również bardziej rygorystyczne zasady
Wenecja rozszerza opłatę za wjazd dla turystów jednodniowych. W określonych terminach sezonu letniego odwiedzający zapłacą 10 euro, natomiast osoby, które kupią bilet co najmniej trzy dni wcześniej, zapłacą 5 euro. Turyści nocujący w mieście nadal są zwolnieni z tej konkretnej opłaty, ale obowiązuje ich podatek turystyczny za pobyt. W Rzymie od stycznia 2026 roku wejście w okolice Fontanny di Trevi kosztuje dwa euro od osoby.
Inny niezwykle popularny cel turystyczny, Zaanse Schans w Holandii, również wprowadza opłatę za wstęp – 17,50 euro. Co ważne, zapłacić będą musieli także ci turyści, którzy tylko spacerują po okolicy, bez zwiedzania muzeów czy wiatraków. Władze podkreślają, że środki z biletów mają zostać przeznaczone na ochronę tego obszaru i walkę z nadmierną turystyką.
Zmiany szykują się także w Krakowie, gdzie wjazd samochodów do centrum zostanie poważnie ograniczony. Swobodnie wjechać będą mogły jedynie auta benzynowe spełniające normę Euro 4 lub nowszą oraz diesle z normą Euro 6. Do 2028 roku wjazd będzie możliwy również po uiszczeniu opłaty, a pojazdy zarejestrowane za granicą będą musiały zostać zgłoszone przed pierwszym wjazdem do strefy. Przeczytaj także: W 2026 dolecimy z Londynu do Nowego Jorku w zaledwie dwie godziny
Kontrola mediów społecznościowych i digitalizacja
W przypadku podróży do Stanów Zjednoczonych Ameryki rozważane jest wprowadzenie nowych zasad dotyczących korzystania z mediów społecznościowych. Projekt analizowany przez władze USA mógłby zobowiązać turystów do udostępnienia dostępu do swoich postów z ostatnich pięciu lat na platformach takich jak Instagram, TikTok czy X, zwłaszcza w przypadku osób wjeżdżających na podstawie autoryzacji ESTA.
W Chorwacji od września 2026 roku opłaty za autostrady zostaną całkowicie zdigitalizowane. Kierowcy będą mieli do wyboru internetową rejestrację numeru rejestracyjnego albo korzystanie z elektronicznego urządzenia montowanego w samochodzie, podobnego do systemu Go-Box stosowanego w Austrii.
Hiszpania wprowadza natomiast obowiązek używania lampy ostrzegawczej V16 dla samochodów zarejestrowanych w tym kraju. To urządzenie świetlne umieszcza się na dachu pojazdu w razie awarii i dzięki temu nie trzeba już ustawiać na jezdni trójkąta ostrzegawczego. W przypadku aut wynajmowanych turystom zaleca się, by przed wyjazdem poprosili o dokładne wyjaśnienie zasad korzystania z takiej lampy.
W Grecji zaostrzają się przepisy ruchu drogowego w miastach. Na wąskich ulicach oraz na obszarach zabudowanych, nawet jeśli nie ma znaków informacyjnych, obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h, natomiast na głównych arteriach miejskich utrzymany zostaje limit 50 km/h.
