Przejdź do treści

Niemiecka szkoła ustępuje muzułmańskiemu Ramadanowi. Dzieci mają nie jeść przy kolegach, bo to „prowokacja”

Tagi:
08/03/2026 08:38 - AKTUALIZACJA 20/03/2026 10:16
Ramadan w niemieckiej szkole

Spór wokół Ramadanu w niemieckiej szkole wywołał ogólnokrajową dyskusję o granicach wolności religijnej i zasadach funkcjonowania szkoły publicznej w Niemczech. Rodzice uczniów z Kleve twierdzą, że dzieci zostały poproszone o odwracanie się podczas jedzenia w czasie przerw, aby nie przeszkadzać kolegom poszczącym w trakcie Ramadanu. Sprawą zainteresowały się już lokalne władze oraz Ministerstwo Edukacji Nadrenii Północnej-Westfalii. Pojawiają się pytania, czy szkoła przekroczyła granicę między tolerancją a ograniczaniem praw innych uczniów.

Ramadan w niemieckiej szkole

Kontrowersje wokół Ramadanu w niemieckiej szkole

Do sytuacji doszło w jednej ze szkół ogólnokształcących w mieście Kleve w landzie Nadrenia Północna-Westfalia. Według relacji rodziców konflikt rozpoczął się od sprzeczki między uczennicami podczas przerwy. Niektóre dzieci, które przestrzegają postu w Ramadanie, miały powiedzieć koleżankom, że w czasie świętego miesiąca powinny również powstrzymać się od jedzenia.

Matka jednej z uczennic twierdzi, że jej córka oraz koleżanka zostały poproszone przez inne dzieci o wyrzucenie kanapek. Gdy dziewczynki zgłosiły sprawę nauczycielowi, ten miał zaproponować rozwiązanie polegające na tym, aby uczniowie jedzący podczas przerwy odwracali się od pozostałych.

Z korespondencji między nauczycielem a rodzicem wynika, że w klasie omawiano zasady dotyczące przerw. Według pedagoga jedzenie i picie w szkole jest dozwolone, jednak uczniowie mieli nie prowokować innych swoim zachowaniem.
Przeczytaj także: Koniec z klawiaturą. Szkoły wracają do pisma ręcznego, to konieczne

Boże Narodzenie pomijane, ale iftar organizowany. Rodzice pytają o podwójne standardy

W klasie liczącej 21 uczniów wielu ma pochodzenie migracyjne. Część z nich przestrzega postu w czasie Ramadanu. Według niektórych rodziców atmosfera w klasie zaczęła się pogarszać. Jedna z matek twierdzi, że jej córka czuje się wykluczona przez część rówieśników. Dziewczynka miała powiedzieć nauczycielce, że podczas przerw jest ignorowana, a niektórzy uczniowie wytykają jej niemieckie pochodzenie.

Według relacji rodziców dochodziło również do prowokacyjnych zachowań podczas przerw. Niektóre dzieci miały reagować przesadnie na widok jedzenia, wydając odgłosy sugerujące wymioty lub krztuszenie się. W efekcie część uczniów zaczęła unikać wspólnych przerw.
Przeczytaj także: Prezydent Steinmeier: „Ramadan jest integralną częścią życia religijnego w Niemczech”. W sieci zawrzało

Rodzice zwracają również uwagę na inną kwestię. Ich zdaniem szkoła nie organizowała wcześniej wspólnych obchodów Bożego Narodzenia, natomiast w tym roku zaproszono uczniów i rodziców na szkolne spotkanie z okazji iftaru, czyli wieczornego przerwania postu w czasie Ramadanu.

Władze oświatowe zapowiadają wyjaśnienie sprawy

Sprawa trafiła do władz odpowiedzialnych za nadzór nad szkołami. Przedstawiciel administracji regionalnej podkreślił, że uczniowie w niemieckich szkołach publicznych nie mogą być zmuszani do przestrzegania zasad religijnych innych osób. Zgodnie z obowiązującymi przepisami każdy uczeń ma prawo samodzielnie decydować, czy praktykuje swoją religię. Jednocześnie szkoły mają obowiązek reagować na sytuacje, w których dochodzi do nacisków lub konfliktów na tle religijnym.

Również Ministerstwo Edukacji Nadrenii Północnej-Westfalii zapowiedziało analizę sytuacji. W komunikacie podkreślono, że podstawą funkcjonowania szkoły jest wzajemny szacunek, a wszelkie zarzuty dotyczące dyskryminacji lub presji religijnej muszą zostać dokładnie sprawdzone, podaje BILD.