
Raport edukacyjny Niemiec ujawnia poważne luki: Niemiecki system edukacji stoi przed kolejnym poważnym wyzwaniem. Najnowszy raport edukacyjny pokazuje, że coraz więcej uczniów nie radzi sobie z matematyką, a problemy zaczynają się znacznie wcześniej niż w szkole średniej. Eksperci alarmują, że konsekwencje mogą być odczuwalne nie tylko przez uczniów, ale również przez cały rynek pracy.

Raport edukacyjny Niemiec ujawnia poważne luki
Najbardziej niepokojące dane dotyczą matematyki. Jeszcze w 2012 roku minimalnych wymagań nie spełniało 16 proc. uczniów dziewiątych klas. Dziś odsetek ten wzrósł do 24 proc., co oznacza, że niemal co czwarty uczeń ma trudności z opanowaniem podstawowych umiejętności matematycznych. Zdaniem autorów raportu to sygnał, że problemy edukacyjne narastają od lat i wymagają zdecydowanych działań.
Coraz mniej miejsc na praktyki zawodowe
Raport zwraca uwagę również na sytuację młodych osób wchodzących na rynek pracy. W 2025 roku podpisano około 476 tys. nowych umów o praktyki zawodowe, czyli o kilkanaście tysięcy mniej niż dwa lata wcześniej. Jednocześnie maleje liczba firm oferujących miejsca dla praktykantów. Na 100 kandydatów przypada obecnie zaledwie 95 dostępnych miejsc, co oznacza coraz większą konkurencję już na starcie kariery zawodowej.
Studia trwają coraz dłużej
Problemy widoczne są także na uczelniach. Średni czas ukończenia studiów licencjackich wzrósł z 7,2 do 8,4 semestru. Coraz mniej studentów kończy naukę w przewidzianym terminie, przez co później rozpoczynają pracę zawodową. Eksperci podkreślają, że wydłużający się okres edukacji może w przyszłości pogłębiać problemy związane z niedoborem wykwalifikowanych pracowników.
Przeczytaj także: To już nie problem seniorów. Niemcy alarmują w sprawie młodego pokolenia
Co decyduje o szansach dziecka?
Raport po raz kolejny pokazuje, że sukces szkolny w dużej mierze zależy od sytuacji rodzinnej. Dzieci z rodzin o wyższym poziomie wykształcenia i lepszej sytuacji materialnej nadal osiągają znacznie lepsze wyniki niż ich rówieśnicy. Jak podaje focus.de, według ekspertów Niemcy wciąż należą do krajów, w których pochodzenie społeczne ma wyjątkowo silny wpływ na późniejsze osiągnięcia edukacyjne.
Federalna minister edukacji uważa, że kluczowe znaczenie ma wsparcie dzieci już w pierwszych latach życia. Szczególny nacisk ma zostać położony na rozwój językowy w żłobkach oraz szybsze wykrywanie problemów rozwojowych.
Pomóc ma również program „Startchancen”, największy projekt edukacyjny w historii Niemiec. W ciągu najbliższych dziesięciu lat rząd federalny i kraje związkowe przeznaczą na niego około 20 miliardów euro, aby wesprzeć ponad 4 tysiące szkół, w których uczy się najwięcej dzieci z mniej uprzywilejowanych środowisk.
