Przejdź do treści

Reforma prawa jazdy w Niemczech. Wielkie zmiany dla przyszłych kierowców

02/08/2026 06:00
Reforma prawa jazdy

Reforma prawa jazdy: Zdobycie prawa jazdy w Niemczech stało się dla wielu młodych osób ogromnym obciążeniem finansowym. Koszt całego kursu sięga dziś często kilku tysięcy euro, a nieprzewidziane dodatkowe godziny jazdy mogą jeszcze bardziej podnieść rachunek. Niemiecki rząd chce gruntownie zmienić obecny system szkolenia. Planowana reforma zakłada między innymi naukę teorii przez internet, ograniczenie obowiązkowych jazd specjalnych oraz łatwiejsze porównywanie cen szkół jazdy.

Reforma prawa jazdy

Reforma prawa jazdy w Niemczech od 2027 roku

Niemiecki rząd rozpoczął prace nad dużą reformą szkolenia przyszłych kierowców. Jej głównym celem jest obniżenie kosztów zdobycia prawa jazdy, cyfryzacja nauki oraz zmniejszenie biurokracji obciążającej szkoły jazdy. Projekt zmian dotyczących ustawy o instruktorach nauki jazdy i innych przepisów drogowych został przyjęty przez niemiecki rząd. Zanim nowe zasady zaczną obowiązywać, reforma musi jednak przejść przez Bundestag i Bundesrat. Jeżeli proces legislacyjny zakończy się bez opóźnień, pierwsze przepisy mogą wejść w życie na początku 2027 roku, podaje KA Insider.

Prawo jazdy kosztuje dziś nawet kilka tysięcy euro

Wysokie koszty są głównym powodem planowanych zmian. Według niemieckiego Ministerstwa Transportu zdobycie prawa jazdy kategorii B kosztuje obecnie średnio około 3400 euro. W większych miastach oraz w przypadku konieczności wykupienia dodatkowych godzin nauki ostateczna kwota może być jednak znacznie wyższa.

Karlsruhe Insider wskazuje, że w zależności od regionu i szkoły jazdy kandydaci płacą nawet od 3500 do 4500 euro. Już przy zapisywaniu się na kurs może być wymagane od 700 do 900 euro, a kolejne opłaty są naliczane wraz z następnymi lekcjami.

Dla wielu uczniów, studentów i osób rozpoczynających pracę takie koszty stają się barierą nie do pokonania. Rząd argumentuje, że możliwość samodzielnego przemieszczania się nie powinna zależeć wyłącznie od sytuacji finansowej.

Teoria będzie mogła odbywać się całkowicie online

Jedną z najważniejszych zmian ma być zniesienie obowiązku uczestniczenia w stacjonarnych zajęciach teoretycznych. Szkoły jazdy będą mogły zdecydować, czy prowadzić zajęcia tradycyjnie, hybrydowo, czy całkowicie przez internet. Przyszli kierowcy będą mogli uczyć się między innymi za pomocą aplikacji i specjalnych platform edukacyjnych.

Nie oznacza to jednak likwidacji nauki stacjonarnej. Szkoły nadal będą mogły organizować zajęcia w salach dla osób, które wolą bezpośredni kontakt z instruktorem.

Cyfryzacja ma ograniczyć koszty utrzymywania sal wykładowych i umożliwić kandydatom naukę w dogodnym dla nich czasie.

Mniej pytań na egzaminie teoretycznym

Zmienić ma się również katalog pytań wykorzystywanych podczas przygotowań do egzaminu teoretycznego. Obecnie obejmuje on około 1169 pytań. Zgodnie z planami ma zostać zmniejszony do około 840 pytań, czyli o blisko 28 procent. Większy nacisk ma zostać położony na zagadnienia bezpośrednio związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego.

Ograniczenie katalogu nie oznacza, że sam egzamin stanie się automatycznie łatwy. Kluczowe pytania dotyczące bezpieczeństwa nadal będą miały szczególne znaczenie i trzeba będzie udzielić na nie poprawnych odpowiedzi.

Obowiązkowe jazdy specjalne zostaną ograniczone

Dużą część ceny kursu stanowią obecnie tak zwane Sonderfahrten, czyli obowiązkowe jazdy specjalne.

Przy prawie jazdy kategorii B kandydat musi obecnie odbyć: pięć jazd poza obszarem zabudowanym, cztery jazdy autostradowe oraz trzy jazdy po zmroku. Łącznie daje to 12 obowiązkowych jednostek szkoleniowych.

Po reformie sztywna liczba jazd specjalnych ma zostać mocno ograniczona. Omawiane rozwiązanie zakłada pozostawienie co najmniej jednej jazdy każdego rodzaju: jednej po autostradzie, jednej poza miastem i jednej po zmroku.

Instruktor nadal będzie jednak oceniał indywidualne umiejętności kursanta. Jeżeli przyszły kierowca nie będzie gotowy do samodzielnej jazdy, szkoła będzie mogła zalecić dodatkowe lekcje.

Rodzice mogą pomagać w nauce jazdy

Jednym z najbardziej dyskutowanych pomysłów jest umożliwienie kandydatom odbywania części ćwiczeń z rodzicem lub inną uprawnioną osobą.

Według opisywanych założeń takie prywatne jazdy mogłyby rozpocząć się po zdaniu egzaminu teoretycznego i odbyciu określonej liczby lekcji z profesjonalnym instruktorem. Rozwiązanie byłoby podobne do systemu funkcjonującego między innymi w Austrii.

Ten element reformy nadal budzi jednak spory i nie ma pewności, w jakim dokładnie kształcie znajdzie się w ostatecznej ustawie.

Zwolennicy rozwiązania uważają, że dodatkowe ćwiczenia z doświadczonym opiekunem pozwoliłyby zdobyć praktykę bez konieczności płacenia za każdą godzinę w szkole jazdy. Przeciwnicy obawiają się natomiast pogorszenia jakości szkolenia i problemów z bezpieczeństwem.

Ceny i wyniki szkół jazdy będą dostępne online

Przyszli kursanci mają również otrzymać możliwość łatwego porównywania szkół jazdy. W centralnej niemieckiej bazie danych Mobilithek mają zostać opublikowane między innymi: opłaty podstawowe, ceny materiałów, koszt pojedynczych lekcji i jazd specjalnych, opłaty za przedstawienie kandydata do egzaminu oraz statystyki zdawalności.

Dzięki temu kandydat będzie mógł sprawdzić nie tylko cenę kursu, ale także wyniki osiągane przez daną szkołę.

Obecnie niska cena początkowa nie zawsze pokazuje rzeczywisty koszt uzyskania prawa jazdy. Dodatkowe lekcje, materiały i opłaty egzaminacyjne mogą znacząco podnieść końcowy rachunek.

Reforma budzi obawy ekspertów

Nie wszystkie organizacje popierają planowane zmiany. Niemiecki TÜV-Verband ostrzega przed stworzeniem tak zwanej „Fahrprüfung light”, czyli zbyt uproszczonego systemu szkolenia i egzaminowania.

Organizacja krytykuje między innymi ograniczenie katalogu pytań i planowane skrócenie czasu praktycznego egzaminu. Zdaniem ekspertów obniżenie kosztów nie może odbywać się kosztem przygotowania przyszłych kierowców do bezpiecznego uczestnictwa w ruchu.

Kontrowersje wywołuje także ograniczenie obowiązkowych jazd na autostradzie, poza miastem i po zmroku. Instruktorzy podkreślają, że samo zmniejszenie liczby obowiązkowych lekcji nie gwarantuje niższej ceny. Słabiej przygotowany kursant może bowiem potrzebować większej liczby zwykłych godzin jazdy.

Czy prawo jazdy rzeczywiście stanieje?

Rząd zakłada, że połączenie nauki online, mniejszej liczby obowiązkowych jazd, uproszczonych przepisów i większej przejrzystości cen doprowadzi do obniżenia kosztów.

Nie określono jednak, o ile dokładnie prawo jazdy stanieje. Ceny nadal będą zależeć od regionu, szkoły, indywidualnych umiejętności kursanta oraz liczby potrzebnych lekcji praktycznych.