Przejdź do treści

Atak rekina w znanym kurorcie. 35-letnia kobieta w stanie krytycznym

Tagi:
13/06/2026 14:28 - AKTUALIZACJA 13/06/2026 19:34
Kolejny atak rekina w Australii

Rekin zaatakował 35-letnią kobietę przy słynnej plaży – To miał być kolejny spokojny dzień na jednej z najbardziej znanych plaż w kraju. Plażowicze korzystali ze słonecznej pogody, gdy nagle rozległ się alarm. W ciągu kilku chwil beztroski wypoczynek zamienił się w dramat. Przerażeni świadkowie obserwowali sceny, które wielu z nich zapamięta na całe życie.

Rekin zaatakował 35-letnią kobietę przy słynnej plaży w Sydney w Australii
FB: Maroubra Community

Rekin zaatakował 35-letnią kobietę przy słynnej plaży

Do ataku doszło w sobotę 13 czerwca br. około godziny 11.00 czasu lokalnego przy słynnej plaży Coogee Beach w Sydney. Jak podają australijskie media, 35-letnia kobieta pływała około 30 metrów od brzegu, między wyznaczonymi bojami.
W pewnym momencie doszło do tragedii. Według relacji świadków cytowanych przez portal nine.com.au w pewnym momencie kobieta zaczęła znikać pod wodą, a wokół niej pojawiły się ślady krwi. Kiedy ratownicy zorientowali się, że doszło do najgorszego, jej stan był już krytyczny.

Ratownikowi udało się dotrzeć do kobiety na łodzi ratowniczej i wyciągnąć ją na płytszą wodę. Następnie plażowicze pomogli przenieść ciężko ranną 35-latkę na brzeg. Ogromnym szczęściem okazała się obecność lekarza intensywnej terapii, który akurat znajdował się wśród świadków. Medyk natychmiast ruszył z pomocą i zdołał ustabilizować stan kobiety jeszcze przed przyjazdem ratowników medycznych. Dalsza część artykułu poniżej

Kobieta walczy o życie

35-latka trafiła do szpitala w stanie krytycznym. Według australijskich mediów odniosła bardzo poważne obrażenia. Jedna z ran na udzie miała około 30 centymetrów szerokości i sięgała aż do kości.
Według wstępnych ustaleń rekin, który zaatakował kobietę mógł mieć nawet cztery metry długości. Niektóre relacje wskazują, że był to żarłacz biały.

Kolejny atak rekina w Australii w ciągu kilku tygodni

To kolejny atak rekina w Australii w ciągu ostatnich tygodni. W ubiegłą sobotę, 6 czerwca br., 35-letni mężczyzna zginął na oczach rodziny, po tym jak zaatakował go rekin. Do tragedii doszło w pobliżu wyspy Michaelmas Island na południu Australii.
24 maja życie stracił 39-letni mężczyzna zaatakowany w rejonie Wielkiej Rafy Koralowej. Dziesięć dni wcześniej ofiarą rekina padł 38-latek w pobliżu jednej z wysp niedaleko Perth.
W styczniu 2026 roku życie stracił 12-letni chłopiec, który został zaatakowany przez rekina w porcie w Sydney.
Jak informuje portal nine.com.au w ciągu ostatnich 12 miesięcy w Australii doszło do sześciu śmiertelnych ataków rekinów, w tym dwóch w Sydney.