
Rekordowo tanie masło w sklepach. Ceny masła w sklepach spadły do poziomów niewidzianych od lat. Promocje przyciągają wzrok, a klienci chętnie sięgają po najtańsze kostki, wierząc, że w ten sposób realnie oszczędzają. Jednak za tą pozorną okazją kryje się mechanizm, który może mieć poważne konsekwencje dla całej gospodarki rolnej. Eksperci z branży mleczarskiej ostrzegają: wojna cenowa na półkach sklepowych nie kończy się na kasie. Jej skutki sięgają znacznie dalej – aż do gospodarstw, które produkują mleko i masło.

Rekordowo tanie masło w sklepach. „Oszczędzacie grosze, a niszczycie cały system”
Masło w supermarketach jest dziś rekordowo tanie i dla wielu klientów wygląda to jak dobra wiadomość. Bernhard Pointner, prezes bawarskiej mleczarni Berchtesgadener Land, studzi jednak entuzjazm. W rozmowie ze Spieglem podkreśla, że niskie ceny masła nie są efektem cudownej poprawy wydajności, lecz brutalnej wojny cenowej. Jego zdaniem konsumenci często nie zdają sobie sprawy, że sięgając po najtańsze produkty, realnie oszczędzają bardzo niewiele. Jednocześnie ich wybory uruchamiają lawinę problemów, które uderzają w rolników, mleczarnie i cały rynek żywności.
Bernhard Pointner: to nie patriotyzm, to kwestia bezpieczeństwa
Pointner otwarcie przyznaje, że celowo nie schodzi z ceną swojego masła, choć ta jest wyraźnie wyższa od dyskontowych ofert. Jak tłumaczy, chodzi o coś więcej niż marketing czy sentyment do „lokalności”. Według niego trwałe zaniżanie cen sprawia, że gospodarstwa przestają inwestować lub całkowicie rezygnują z produkcji mleka. W dłuższej perspektywie prowadzi to do uzależnienia od importu i utraty samowystarczalności. Pointner przypomina, że Niemcy wciąż produkują wystarczająco dużo mleka na własne potrzeby – ale ten stan może się szybko zmienić. Przeczytaj również: Masło znów drożeje. Supermarkety podnoszą ceny – wiadomo dlaczego
Tanie masło dziś, drogie skutki jutro
Szef mleczarni zwraca uwagę, że różnica w wydatkach przeciętnego konsumenta jest niewielka, jeśli spojrzeć na nią w skali roku. Jego zdaniem wiele osób przecenia korzyści płynące z konsekwentnego kupowania najtańszych produktów, a jednocześnie nie widzi kosztów społecznych i gospodarczych. Gdy struktury rolnicze się załamują, nie da się ich łatwo odbudować. Pointner ostrzega, że obecny spadek cen mleka może potrwać jeszcze miesiące, a skutki tej sytuacji odczujemy wszyscy – nie tylko przy sklepowej kasie.
