Przejdź do treści

Robią to w pociągu, sklepie i na ulicy. Turyści są zszokowani tym zachowaniem Niemców

Tagi:
15/09/2026 14:02 - AKTUALIZACJA 15/09/2026 14:02
Dziwne zachowanie Niemców

Dziwne zachowanie Niemców zaskakuje obcokrajowców: Dla wielu Niemców to zupełnie normalne zachowanie, którego prawdopodobnie nawet nie zauważają. Obcokrajowcy reagują jednak zupełnie inaczej – niektórzy czują się skrępowani, inni zastanawiają się, czy przypadkiem nie zrobili czegoś niewłaściwego. Można doświadczyć tego w pociągu, supermarkecie, restauracji czy podczas zwykłego spaceru. Zjawisko stało się tak charakterystyczne, że doczekało się nawet własnej nazwy i wywołało ogromną dyskusję w mediach społecznościowych.

Dziwne zachowanie Niemców

Dziwne zachowanie Niemców zaskakuje obcokrajowców. Oto, czym jest „German Stare”

Zwyczaj intensywnego przyglądania się innym osobom w miejscach publicznych zaskakuje wielu turystów odwiedzających Niemcy. Obcokrajowcy nadali temu zjawisku nawet własną nazwę – „German Stare”, czyli „niemieckie spojrzenie”. Jak opisuje Süddeutsche Zeitung Magazin, zachowanie to nie musi oznaczać nieuprzejmości czy wrogości. Jest raczej przejawem różnic kulturowych, które osoby przyjeżdżające z innych krajów mogą interpretować zupełnie inaczej.
Dla wielu turystów i obcokrajowców mieszkających w Niemczech dłuższe spojrzenia mogą być początkowo krępujące. W pociągu, kawiarni czy supermarkecie można zauważyć osoby, które bez większego skrępowania przez dłuższą chwilę przyglądają się nieznajomym.

Niemieckie media opisują takie spojrzenie jako ani agresywne, ani przyjazne – po prostu wyjątkowo intensywne. Dla osoby przyzwyczajonej do szybkiego odwracania wzroku po przypadkowym nawiązaniu kontaktu wzrokowego może to być jednak zaskakujące, zauważa 
Courrier International. Czytaj dalej poniżej

„German Stare” stał się fenomenem w internecie

Niemieckie spojrzenie” szybko stało się popularnym tematem w mediach społecznościowych. Na TikToku i Instagramie można znaleźć nagrania turystów i obcokrajowców mieszkających w Niemczech, którzy opowiadają o zabawnych, dziwnych, a czasami krępujących sytuacjach.

„Nikt mnie nie ostrzegł – patrzą tak, jakby zaglądali mi w głąb duszy” czy „Co się stanie, jeśli zacznę patrzeć na nich tak samo?” – to przykłady reakcji przytaczanych w materiale.

Za internetowymi żartami kryją się jednak rzeczywiste różnice kulturowe. Już w latach 60. amerykański antropolog Edward T. Hall wprowadził pojęcie proksemiki, zwracając uwagę na to, że akceptowany dystans między ludźmi i sposób funkcjonowania w przestrzeni społecznej różnią się w zależności od kultury.

Podobnie jest z kontaktem wzrokowym. W Stanach Zjednoczonych zbyt długie patrzenie na nieznajomą osobę może zostać odebrane jako próba zastraszenia lub zachowanie agresywne. W Japonii bezpośredni i przedłużony kontakt wzrokowy może natomiast zostać uznany za brak szacunku. W Niemczech dłuższe spojrzenie może być odbierane znacznie bardziej neutralnie.
Przeczytaj także: Mieszkasz w Niemczech? Tych 10 rzeczy lepiej nie robić. Niemcy naprawdę tego nie znoszą

Spojrzenie jako forma kontroli społecznej

Autorzy przywołują również inne możliwe wyjaśnienie „German Stare”. Zachowanie to może mieć związek z kulturą, w której dużą wagę przywiązuje się do przestrzegania zasad i norm społecznych.

Psycholog Michele Gelfand, zajmująca się badaniem norm społecznych, opisuje różnice pomiędzy kulturami, w których reguły społeczne są bardziej lub mniej rygorystyczne. W takim ujęciu przestrzeń publiczna jest miejscem, w którym ludzie zwracają uwagę nie tylko na własne zachowanie, ale również na to, czy inni przestrzegają przyjętych zasad.

Może to oznaczać, że ktoś zacznie dłużej przyglądać się osobie, która głośno rozmawia przez telefon albo zachowuje się w sposób odbiegający od przyjętych norm.

Sam kontakt wzrokowy ma zresztą bardzo silny wpływ na człowieka. Badania Teresy Farroni i jej współpracowników pokazały, że już noworodki reagują szczególnie na twarze, których oczy są skierowane bezpośrednio na nie.

Z kolei w brytyjskim badaniu zespołu Nicoli Binetti analizowano, jak długo ludzie czują się komfortowo podczas bezpośredniego kontaktu wzrokowego. Wyniki pokazały, że istnieje wyraźna granica między spojrzeniem odbieranym jako naturalne a takim, które zaczyna powodować dyskomfort.

W Niemczech kontakt wzrokowy ma duże znaczenie

Znaczenie bezpośredniego spojrzenia można zauważyć także podczas jednej z bardzo popularnych sytuacji towarzyskich. Kiedy Niemcy wznoszą toast i stukają się kieliszkami lub szklankami, zwyczajowo patrzą sobie przy tym w oczy.

Osoba, która tego nie zrobi, może nawet usłyszeć przypomnienie: „Schau mir in die Augen!” – „Spójrz mi w oczy!”

Z tym zwyczajem wiąże się również popularny przesąd, według którego brak kontaktu wzrokowego podczas toastu ma przynieść siedem lat pecha w miłości.

„German Stare” nie należy więc automatycznie interpretować jako agresji, niechęci czy zainteresowania drugą osobą. To, co dla turysty może wyglądać jak nachalne wpatrywanie się, dla Niemca może być zupełnie zwyczajnym zachowaniem.

I właśnie dlatego osoby, które dopiero przyjechały do Niemiec, często potrzebują czasu, aby się do niego przyzwyczaić.