Przejdź do treści

Sąsiad Niemiec sięga po rezerwy paliwa. Kierowcom grożą nowe ograniczenia

26/10/2026 05:00
Sąsiad Niemiec planuje nowe ograniczenia na autostradach

Sąsiad Niemiec planuje nowe ograniczenia na autostradach – Problemy z dostawami paliw u jednego z sąsiadów Niemiec skłoniły rząd do uruchomienia zapasów awaryjnych. Jeśli sytuacja się pogorszy, kierowców mogą czekać ograniczenia, które odczują podczas codziennych dojazdów i dalszych podróży. Władze rozważają rozwiązanie, po które sięgano już podczas kryzysu naftowego.

Całkowite zamknięcie na A14 w Niemczech

Sąsiad Niemiec planuje nowe ograniczenia na autostradach

Szwajcarski Federalny Urząd ds. Zaopatrzenia Gospodarczego (BWL) analizuje możliwość wprowadzenia limitu 80 km/h na szwajcarskich autostradach. Propozycja przeszła już wewnętrzne konsultacje w administracji federalnej. Niższa prędkość miałaby pomóc ograniczyć zużycie benzyny i oleju napędowego.

Rząd przygotowuje również apele o oszczędzanie paliwa. Zamierza zachęcać mieszkańców do wspólnych przejazdów, rezygnacji z części podróży rekreacyjnych i częstszego korzystania z transportu publicznego.

Problemy z zaopatrzeniem nasiliły się w ostatnich tygodniach. W połowie października władze zezwoliły na wykorzystanie części obowiązkowych zapasów paliwa lotniczego, a 23 października zgodziły się na uruchomienie rezerw oleju napędowego.

Do 22 listopada na rynek może trafić 45 milionów litrów diesla, czyli prawie 4 proc. obowiązkowych zapasów tego paliwa. BWL ocenia sytuację w dostawach benzyny, oleju napędowego i paliwa lotniczego jako „bardzo napiętą”.

Dostawy utrudniają susza i zakłócenia w transporcie

Na problemy Szwajcarii składa się kilka przyczyn. Ulewne deszcze na południu Francji spowodowały opóźnienia w przesyle paliw rurociągami. Dostawy koleją utrudniają z kolei powtarzające się zakłócenia na trasach w dolinie Renu.
Jednocześnie susza i bardzo niski poziom wody w Renie ograniczają transport rzeczny, którym do Szwajcarii dociera część paliw. Trudności dotyczą więc kilku szlaków dostaw naraz.
Przeczytaj także: Niemcy zawieszają niedzielne zakazy jazdy do 20 grudnia. „Sytuacja jest krytyczna”

Dodatkowym zagrożeniem jest niestabilna sytuacja w Zatoce Perskiej związana z wojną Stanów Zjednoczonych z Iranem. Przez cieśninę Ormuz prowadzi jeden z najważniejszych na świecie szlaków transportu ropy i paliw. Zakłócenia żeglugi w tym rejonie mogą odbić się także na dostawach do Europy.

Według doniesień mediów kwestia suszy ma zostać ponownie omówiona na posiedzeniu Rady Federalnej Szwajcarii w środę 28 października. Jednakże, jak podaje gazeta, w chwili pisania tego tekstu nie spodziewano się żadnych dalszych natychmiastowych działań.

Szwajcaria już wcześniej ograniczała prędkość, by oszczędzać paliwo. Podczas kryzysu naftowego w 1973 roku, po embargu państw arabskich, rząd wprowadził niedziele bez samochodów i limit 100 km/h na autostradach.

W tym roku, po wybuchu wojny z Iranem, Zieloni zaapelowali o obniżenie limitu do 80 km/h. Teraz podobne rozwiązanie analizuje administracja podlegająca ministrowi gospodarki Guyowi Parmelinowi ze Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP).

Zieloni zaproponowali także jednodniowy bilet na transport publiczny za 10 franków, ograniczenia dla prywatnych odrzutowców oraz zakaz montażu nowych instalacji grzewczych na olej i gaz. W ten sposób chcą zmniejszyć zużycie paliw kopalnych i uzależnienie kraju od ich importu.