Przejdź do treści

„Stanowi zagrożenie”. Pilne wezwania do odsunięcia Trumpa od władzy

Tagi:
11/05/2026 15:05 - AKTUALIZACJA 19/05/2026 10:31

Coraz większe obawy wokół Trumpa. Druga kadencja Donalda Trumpa ponownie wywołuje ogromne emocje w Stanach Zjednoczonych. Tym razem jednak dyskusja nie dotyczy wyłącznie polityki, kontrowersyjnych decyzji czy ostrych wypowiedzi amerykańskiego prezydenta. Głos zabrała grupa specjalistów z zakresu neurologii i psychiatrii, którzy twierdzą, że zachowanie Trumpa budzi poważne obawy dotyczące jego zdolności do sprawowania najwyższego urzędu w państwie. Eksperci ostrzegają przed „postępującym pogorszeniem funkcji poznawczych” i apelują do najbliższego otoczenia prezydenta o podjęcie zdecydowanych działań. W tle pojawiają się również pytania o bezpieczeństwo państwa i kontrolę nad arsenałem nuklearnym USA.

Coraz większe obawy wokół Trumpa. 36 specjalistów bije na alarm

Według dokumentu opublikowanego w Congressional Record – oficjalnym zapisie debat Kongresu USA – grupa 36 lekarzy i ekspertów zdrowia psychicznego wyraziła poważne zaniepokojenie stanem psychicznym Donalda Trumpa. Wśród sygnatariuszy znaleźli się neurolodzy, psychiatrzy sądowi, psychiatrzy ogólni oraz inni specjaliści zajmujący się zdrowiem psychicznym.

Dokument został przedstawiony przez demokratycznych senatorów Sheldona Whitehouse’a oraz Jacka Reeda. Lekarze podkreślili, że już przed wyborami w 2024 roku ostrzegali przed oznakami możliwego pogorszenia zdolności poznawczych Trumpa. Ich zdaniem obecnie sytuacja miała się jeszcze bardziej pogorszyć.

Lekarze wskazują na „niebezpieczne symptomy”

Eksperci zaznaczyli, że nie badali Trumpa osobiście i nie był on ich pacjentem. Swoje wnioski opierają jednak na analizie jego publicznych wystąpień, wypowiedzi i zachowań z ostatnich miesięcy. Wśród niepokojących objawów wymieniono m.in.:

  • chaotyczne i niespójne wypowiedzi,
  • częste zmiany tematów,
  • mylenie faktów,
  • nagłe zwroty w strategicznych decyzjach,
  • oznaki zmęczenia podczas wystąpień publicznych,
  • obsesyjne skupienie na przeciwnikach politycznych.

Zdaniem lekarzy Trump ma również prezentować symptomy „urojeń wielkościowych”. W dokumencie wspomniano m.in. o jego porównaniach do postaci o niemal boskiej misji czy kreowaniu własnego wizerunku jako nieomylnego przywódcy.

Kontrowersje wokół wpisów i nocnej aktywności

Autorzy raportu zwrócili uwagę także na aktywność Trumpa w mediach społecznościowych. Jako przykład podano noc, podczas której miał opublikować około 150 wpisów. Specjaliści określili to jako „maniczną, kompulsywną komunikację”.

Według nich prezydent USA ma wykazywać również skłonność do agresywnych reakcji wobec osób i instytucji, które go krytykują. W raporcie pojawiają się oskarżenia o nawoływanie do przemocy oraz utratę zdolności do kontrolowania emocji. Przeczytaj także: Trump grozi wymazaniem Iranu z mapy. „Nic po nich nie zostanie”

Pytania o bezpieczeństwo USA i broń nuklearną

Lekarze podkreślili, że sytuacja jest wyjątkowo poważna ze względu na ogromne kompetencje prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jako naczelny dowódca armii Donald Trump posiada dostęp do amerykańskiego arsenału nuklearnego i może podjąć decyzję o użyciu broni atomowej.

W dokumencie przypomniano historię z końca prezydentury Richarda Nixona, kiedy jego współpracownicy mieli ograniczyć mu dostęp do kodów nuklearnych w obawie o stan psychiczny przywódcy.

Apel o uruchomienie 25. poprawki do konstytucji

Eksperci stwierdzili, że gdyby zostali poproszeni o oficjalną ocenę zdolności Trumpa do sprawowania urzędu w ramach 25. poprawki do Konstytucji USA, uznaliby go za niezdolnego do pełnienia obowiązków prezydenta.

Ich zdaniem konieczne są „pilne działania” prowadzące do odsunięcia Trumpa od władzy – podaje Merkur. Problem polega jednak na tym, że administracja prezydenta składa się głównie z jego lojalnych współpracowników, którzy zawdzięczają mu swoje polityczne kariery.