Przejdź do treści

Świąteczne iluminacje znikają z niemieckich ulic. Pierwsze miasta podejmują zaskakującą decyzję

Tagi:
01/12/2025 09:39 - AKTUALIZACJA 01/12/2025 09:39
Świąteczne iluminacje w Niemczech

Świąteczne iluminacje w Niemczech mogą w tym roku wyglądać zupełnie inaczej — a w wielu miastach zostają wyłączone. Rosnące koszty energii zmuszają samorządy do cięć, przez co pierwsze miejscowości podjęły zaskakującą decyzję o rezygnacji z tradycyjnego oświetlenia. To krok, który jeszcze niedawno wydawał się nie do pomyślenia, a teraz może stać się początkiem szerokiego trendu oszczędnościowego na święta.

Świąteczne iluminacje w Niemczech

Świąteczne iluminacje w Niemczech gasną w wielu miastach

Zazwyczaj o tej porze roku niemieckie miasta lśnią świątecznym blaskiem. Jednak tym razem sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Pierwsze samorządy odłączają iluminacje – na ozdoby po prostu brakuje pieniędzy. „Przy tak napiętych budżetach miast i gmin świąteczny blask w centrach jest poważnie zagrożony. W niektórych miejscach bożonarodzeniowe oświetlenie już dziś jest nie do sfinansowania” – ostrzega Stefan Genth, dyrektor generalny Niemieckiego Związku Handlu (HDE) cytowany przez BILD. Jak dodaje, handlowcy próbują przejmować część kosztów, ale „obecna sytuacja gospodarcza często na to nie pozwala”.
Przeczytaj także: Kolejne miasta w Niemczech odwołują jarmarki bożonarodzeniowe

Koszty świątecznych dekoracji różnią się w zależności od regionu. Finansowane są zarówno przez miasta i gminy, jak i przez lokalnych przedsiębiorców oraz mieszkańców – w niektórych przypadkach to oni ponoszą całość wydatków.

Jak ustalił „Bild”, pierwsze miasta już ograniczyły świąteczne oświetlenie, a niektóre całkowicie z niego zrezygnowały.

Drezno

Na eleganckiej Königsstraße w Dzielnicy Barokowej nie pojawi się tradycyjna iluminacja. Co roku 80 lip zdobiono tam świetlnymi girlandami. Tym razem miasto nie miało pieniędzy na jesienne przycięcie drzew. W efekcie korony tak się rozrosły, że świateł nie dało się zamontować. Co więcej – lokalni przedsiębiorcy zaproponowali, że sami sfinansują przycinkę, ale miasto odrzuciło ich ofertę.

Stuttgart

Zrezygnowano tam z części świetlnych instalacji. Powód? Zbyt wysokie koszty.

Heidelberg

Miasto oszczędza, skracając czas działania iluminacji. Zamiast od południa, światła będą zapalane dopiero o 15:00 i gaszone najpóźniej godzinę po zamknięciu jarmarku świątecznego.

Hanower

Oświetlenie w centrum miasta działa, ale prawdopodobnie zostaną wyłączone jeszcze przed świętami.

Inne miasta

W Luckenwalde (Brandenburgia) i Hildesheim (Dolna Saksonia) prowadzone są zbiórki pieniędzy na świąteczne dekoracje.

Magdeburg

Miasto miało zarezerwowane 400 tys. euro na zakup nowych elementów dekoracji. Środki jednak przesunięto na pilniejsze potrzeby, m.in. remonty zniszczonych mostów.

Düsseldorf

Na słynnej „Kö” iluminacja świeci bez ograniczeń, ale wyłącznie dzięki temu, że handlowcy pokrywają wszystkie koszty. Planowane nowości jednak skreślono – nie ma na nie pieniędzy. Co więcej, przedsiębiorcy muszą płacić dodatkowo za formalności, np. za pozwolenia na montaż dekoracji.

Schwelm (NRW)

Tu sytuacja jest najtrudniejsza. Jak podaje BILD, świąteczne oświetlenie zostało skradzione krótko po montażu. Zakup nowego kosztowałby 30 tys. euro – kwoty, której zadłużone miasto nie ma. Lokalna społeczność liczy na darczyńców, a w zamian planuje wykorzystać kilka lampionów zakupionych latem.

Stefan Genth wzywa polityków do realnych działań, które odciążą zarówno miasta, jak i przedsiębiorców. Jako rozwiązanie wskazuje m.in. lepsze możliwości amortyzacji prywatnych inwestycji w centra miast oraz niższe ceny energii. „Jeśli handel nie otrzyma wyraźnego wsparcia, konsekwencje dla naszych centrów będą dramatyczne – i to nie tylko w okresie świąt” – podkreśla Genth.