Przejdź do treści

Szczury opanowały niemieckie miasto. Mieszkańcy alarmują: „Są wszędzie, nawet za dnia”

Tagi:
09/07/2026 12:10 - AKTUALIZACJA 09/07/2026 12:10

Szczury opanowały niemieckie miasto. Mieszkańcy niemieckiego Hameln od kilku tygodni obserwują niepokojące zjawisko, które budzi coraz większe obawy. Gryzonie są widywane nie tylko nocą, ale również w ciągu dnia, a liczba zgłoszeń stale rośnie. Władze miasta zdecydowały się wystosować pilny apel do mieszkańców i zwracają uwagę na pozornie błahy nawyk, który może sprzyjać rozprzestrzenianiu się problemu. Co stoi za nagłym wzrostem liczby szczurów i dlaczego sytuacja jest szczególnie symboliczna właśnie w tym mieście?

Czy szczur może wyjść z toalety?

Szczury opanowały niemieckie miasto

Hameln w Dolnej Saksonii zmaga się z wyraźnym wzrostem liczby szczurów w historycznej części miasta. Jak informują niemieckie media, mieszkańcy od tygodni zgłaszają obecność gryzoni w swoim najbliższym otoczeniu.

Jedna z mieszkanek powiedziała w rozmowie z niemieckim nadawcą NDR, że szczury można spotkać regularnie, a coraz częściej pojawiają się również za dnia. To właśnie ich aktywność w ciągu dnia budzi największy niepokój mieszkańców.

Władze apelują o zmianę jednego nawyku

W odpowiedzi na rosnący problem władze Hameln zwróciły się z pilnym apelem do mieszkańców. Poproszono, aby nie przechowywać żółtych worków z odpadami na zewnątrz budynków. Według urzędników resztki jedzenia pozostające w opakowaniach stanowią łatwo dostępne źródło pożywienia dla szczurów. Ograniczenie dostępu do odpadów ma pomóc w zmniejszeniu liczby gryzoni.

Miasto uspokaja, ale nie ukrywa problemu

Przedstawicielka władz miasta podkreśliła, że podobne problemy występują również w wielu innych niemieckich miastach i nie są zjawiskiem charakterystycznym wyłącznie dla Hameln. Jednocześnie urząd nie ujawnił, które dokładnie ulice są najbardziej dotknięte problemem. Mieszkańcy nadal mogą zgłaszać przypadki pojawienia się szczurów bezpośrednio do miejskich służb.

Nie tylko Hameln walczy z plagą szczurów

Z podobnym problemem od lat zmaga się także niemiecka wyspa Föhr na Morzu Północnym. Choć przez wiele lat uchodziła za niemal wolną od szczurów, od początku XXI wieku gryzonie zadomowiły się tam na dobre. Ich obecność stanowi zagrożenie dla ptaków gniazdujących na ziemi, w tym dla zagrożonej wyginięciem batalionki i rycyka. Przyrodnicy od lat alarmują o spadku liczebności tych gatunków. Przeczytaj także: Inwazja toksycznych gąsienic w Berlinie. Opanowały domy, samochody i place zabaw

Symboliczny problem miasta znanego z legendy

Sytuacja w Hameln ma wyjątkowy wymiar także z powodów historycznych. Miasto od wieków kojarzone jest z legendą o Szczurołapie z Hameln, która rozsławiła je na całym świecie. Na razie władze nie poinformowały o wprowadzeniu dodatkowych działań mających ograniczyć populację gryzoni. Mieszkańcy proszeni są o dalsze zgłaszanie przypadków występowania szczurów i stosowanie się do zaleceń dotyczących właściwego przechowywania odpadów.