Przejdź do treści

Szef Ryanaira ostrzega podróżnych. Ceny biletów w Europie mogą wzrosnąć o 20 proc.

23/10/2026 18:14 - AKTUALIZACJA 23/10/2026 18:14
podwyżki cen biletów Ryanair 2027 Foto: samolot ryanair

Osoby planujące loty po Europie powinny przygotować się na wyższe wydatki. Michael O’Leary, prezes Ryanaira, ostrzegł, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy ceny biletów mogą wzrosnąć w skali dotąd niespotykanej na europejskim rynku lotniczym. Głównym problemem są rosnące koszty paliwa oraz możliwe ograniczenie liczby miejsc. Podwyżki mogą wynieść od 10 do nawet 20 proc.

podwyżki cen biletów Ryanair 2027 Foto: samolot ryanair

Ceny biletów lotniczych w Europie mogą mocno wzrosnąć

Jak podaje agencja Reuters, Michael O’Leary przewiduje, że w przyszłym roku ceny biletów lotniczych w Europie wzrosną o 10–20 proc. Szef Ryanaira ocenił, że może to być największy wzrost cen w historii europejskiego lotnictwa. Sytuacja jest poważna, a pasażerowie mogą odczuć ją szczególnie mocno podczas planowania wakacyjnych wyjazdów.

Jedną z najważniejszych przyczyn są gwałtownie rosnące ceny paliwa lotniczego, związane z wojną z Iranem. Problem dotyczy zwłaszcza tych przewoźników, którzy wcześniej nie zabezpieczyli odpowiedniej części zapotrzebowania na paliwo. Nie wiadomo, jak długo ceny utrzymają się na obecnym poziomie, jednak linie mogą przenosić część dodatkowych kosztów na swoich klientów.

Paliwo stanowi znaczącą część wydatków operacyjnych linii lotniczych. Gdy jego cena rośnie, przewoźnicy mają ograniczone możliwości ograniczania kosztów. W efekcie podróże samolotem mogą stać się wyraźnie droższe, nawet jeśli nadal dostępne będą pojedyncze bilety promocyjne.

Ceny biletów Ryanair w 2027 roku

Według O’Leary’ego na ceny wpłynie także mniejsza liczba dostępnych miejsc w samolotach. Prezes Ryanaira zakłada, że bankructwa oraz przejęcia w branży lotniczej mogą ograniczyć podaż połączeń. Jeżeli na rynku będzie mniej tras i wolnych miejsc, przewoźnicy zyskają większą możliwość podnoszenia stawek.

Dla podróżnych oznacza to ryzyko szczególnie wysokich cen na popularnych trasach oraz w najbardziej obleganych terminach, takich jak wakacje i długie weekendy. Sytuacja może utrudnić wcześniejsze planowanie wyjazdów, ponieważ nie wiadomo, które kierunki pozostaną dostępne w najniższych cenach.

Ryanair jest obecnie częściowo zabezpieczony przed wzrostem kosztów paliwa. O’Leary poinformował, że na początku konfliktu przewoźnik miał zabezpieczone 80 proc. zapotrzebowania na paliwo do marca 2027 roku, po cenie 67 dolarów za baryłkę. To ogranicza wpływ obecnej sytuacji na koszty firmy w najbliższym czasie.

Od kwietnia 2027 roku sytuacja może jednak wyglądać inaczej. Ryanair zabezpieczył jedynie 15 proc. kosztów paliwa na kolejny rok, przy cenie 85 dolarów za baryłkę. Przewoźnik będzie więc bardziej narażony na dalsze zmiany cen na rynku paliw.

Ryanair ogranicza połączenia w Belgii

Podczas konferencji w Brukseli O’Leary zapowiedział także ograniczenie zimowego rozkładu lotów Ryanaira w Belgii. Linia zamierza zlikwidować 20 tras oraz ponad milion miejsc. Decyzja jest reakcją na planowaną podwyżkę belgijskiego podatku lotniczego z 2 do 7 euro od stycznia.

Choć sprawa dotyczy Belgii, pokazuje szerszy problem europejskiego lotnictwa. Dodatkowe podatki, opłaty i rosnące koszty operacyjne mogą wpływać nie tylko na ceny biletów, lecz także na dostępność połączeń. Dla pasażerów najbliższe miesiące mogą oznaczać droższe podróże i mniej możliwości wyboru.
Przeczytaj też: Ryanair zmienia zasady od listopada. Pasażerowie muszą uważać na jedną rzecz

Prognoza szefa Ryanaira nie oznacza, że każdy bilet podrożeje dokładnie o jedną piątą. Wskazuje jednak na realne ryzyko poważnych podwyżek w Europie. Osoby planujące podróże w przyszłym roku powinny uważnie obserwować ceny i porównywać dostępne połączenia.