
Znany producent butów likwiduje fabrykę w Niemczech. Niemiecki przemysł stoi u progu wielkiej zmiany. Kolejne przedsiębiorstwa z długą tradycją nie wytrzymują rosnących kosztów i załamującej się sprzedaży, a tysiące rodzin tracą źródło utrzymania. Tym razem cios jest szczególnie bolesny – chodzi o producenta obuwia, który przez ponad siedem dekad był symbolem jakości i niezawodności. Fabryka w małej miejscowości w Nadrenii-Palatynacie przez lata dawała pracę całym pokoleniom, a jej buty nosili ludzie w całych Niemczech i poza nimi. Teraz przyszła pora na koniec pewnej epoki – decyzja już zapadła.

Znany producent butów likwiduje fabrykę w Niemczech
Po ponad siedmiu dekadach działalności fabryka w Bruchweiler-Bärenbach (Nadrenia-Palatynat) zakończy w połowie 2026 roku produkcję dziecięcych butów pod marką Däumling. Decyzja ta była ciosem dla pracowników – wszyscy, którzy jeszcze pozostali w zakładzie, otrzymali wypowiedzenia już pod koniec sierpnia tego roku. Historia marki sięga 1937 roku, kiedy Hermann Mayer rozpoczął w rodzinnym domu produkcję obuwia. Po II wojnie światowej, w 1951 roku, powstała fabryka w Bruchweiler, a siedziba administracyjna od 1948 roku znajduje się w mieście Dahn.
Jeszcze w październiku 2022 roku pierwotne przedsiębiorstwo Däumling zostało sprzedane grupie Berkemann z Turyngii, która przejęła także fabrykę i 50 pracowników. Z biegiem miesięcy część zatrudnionych odeszła z własnej woli, pozostawiając 32 osoby, które teraz tracą miejsca pracy.
Przeczytaj także: Upadłość po 475 latach! Legendarna niemiecka firma ogłosiła bankructwo
Firma wyjaśnia, że przyczyną tej decyzji jest ciągła recesja na niemieckim rynku obuwniczym. W ostatnich latach wiele dużych sieci obuwniczych zbankrutowało, a nawet sprzedaż online – dotąd uznawana za stabilną – zaczęła spadać.
Produkcja w Niemczech „nieopłacalna”
Według zarządu D-Kinderschuh GmbH (pod tą nazwą działa obecnie fabryka), produkcja w Bruchweiler stała się nierentowna. Ostatnio powstawało tam mniej niż 100 par dziecięcych butów dziennie, a rosnące koszty – w tym wzrost płacy minimalnej – dodatkowo obciążyły budżet firmy. „Presja kosztowa rosła nieprzerwanie – musieliśmy zareagować” – tłumaczy zarząd. Z tego powodu podjęto decyzję o całkowitym przeniesieniu produkcji za granicę.
Przeczytaj także: Kultowy niemiecki producent mebli ogłosił upadłość. Nikt się tego nie spodziewał
Co dalej?
Produkcja będzie stopniowo wygaszana do połowy 2026 roku – podaje Merkur. Dla pracowników przygotowano plany przejściowe, jednak dla wielu rodzin w regionie oznacza to trudne miesiące i konieczność szukania nowego zatrudnienia.
Los Däumling to kolejny przykład na to, że niemiecki rynek obuwniczy stoi przed ogromnymi wyzwaniami. Kryzys gospodarczy, spadek konsumpcji i globalna konkurencja zmuszają nawet najbardziej znane tradycyjne marki do radykalnych kroków.
