Przejdź do treści

Te trzy niemieckie dworce kolejowe są najgorsze w całej Europie

06/01/2026 06:00
Najgorsze dworce kolejowe w Niemczech

Najgorsze dworce kolejowe w Niemczech: Najnowsze europejskie zestawienie nie pozostawia złudzeń. Trzy niemieckie dworce kolejowe znalazły się na samym końcu rankingu, wypadając gorzej niż stacje w innych krajach Europy. Analiza objęła stacje z całej Europy i porównywała ich funkcjonowanie w 2025 roku. Eksperci sprawdzali przede wszystkim komfort, serwis oraz dostępność dworców.

Najgorsze dworce kolejowe w Niemczech

Najgorsze dworce kolejowe w Niemczech

W badaniu przeanalizowano 50 najbardziej ruchliwych dworców kolejowych w Europie. Okazuje się, że trzy niemieckie dworce znalazły się na samym końcu zestawienia, wypadając gorzej niż stacje w wielu innych krajach Europy. Oto trzy niemieckie stacje, które zajęły ostatnie miejsca:

  • 48. miejsce – Dortmund Hauptbahnhof
  • 49. miejsce – Berlin Ostkreuz
  • 50. miejsce – Berlin Gesundbrunnen

Na szczęście nie wszystkie niemieckie dworce wypadły tak źle. Część z nich znalazła się nawet w pierwszej dziesiątce rankingu. Berlin Hauptbahnhof uplasował się na 4. miejscu, Berlin Alexanderplatz na 13., a Leipzig Hauptbahnhof zajął 16. pozycję, pozostając w górnej części zestawienia, podaje portal Utopia.de.

Autorzy rankingu skupili się na ofercie usługowej dworców. Pod uwagę brano m.in.:

  • serwis i infrastrukturę (dostępność dla osób z niepełnosprawnościami, poczekalnie),
  • ofertę handlową (sklepy, kioski, restauracje),
  • funkcjonowanie i punktualność (opóźnienia pociągów, średni czas oczekiwania).

Za słabe wyniki — takie jak duże opóźnienia czy niewielka liczba punktów gastronomicznych — odejmowano punkty, co bezpośrednio wpływało na pozycję w rankingu.
Przeczytaj także: Najniebezpieczniejsze dworce kolejowe w Niemczech, tam dochodzi do największej liczby przestępstw

W przypadku dworca Berlin Gesundbrunnen problemem okazał się bardzo niski poziom usług, mała liczba sklepów i restauracji oraz fakt, że aż 42 procent pociągów przyjeżdża tam z opóźnieniem.
Z kolei Berlin Ostkreuz nie oferuje kasy biletowej, darmowego Wi-Fi ani poczekalni. Dodatkowo 28 procent pociągów ma tam opóźnienia przekraczające pięć minut.

Najlepsze dworce w Europie

Czołówka rankingu znajduje się poza Niemcami. Prym wiodą przede wszystkim dworce w Szwajcarii, ale na drugim miejscu znalazł się dworzec kolejowy Wrocław Główny:

  • 1. miejsce – Zürich Hauptbahnhof (Szwajcaria)
  • 2. miejsce – Wrocław Główny (Polska)
  • 3. miejsce – Bern Hauptbahnhof (Szwajcaria)

Dlaczego Niemcy wypadli tak słabo?

Tylko 62 procent pociągów w Niemczech dociera na czas. Dla porównania — w Szwajcarii jest to aż 99 procent. Różnica ta w dużej mierze tłumaczy niskie pozycje niemieckich dworców. Co więcej, w Niemczech pociąg uznaje się za spóźniony dopiero po sześciu minutach, podczas gdy europejski standard wynosi pięć minut. Opóźnienia krótsze nie są więc wliczane do statystyk. Do problemów dochodzi także przestarzała infrastruktura kolejowa, która już w poprzednich latach dawała się we znaki pasażerom.

Rząd w Berlinie zapowiada generalną modernizację sieci kolejowej, która ma poprawić punktualność i komfort podróży. Projekt napotkał jednak problemy finansowe, a jego realizację przesunięto aż na 2036 rok. Krytycy ostrzegają, że do tego czasu problemy mogą się jeszcze pogłębić. Pewnym sygnałem poprawy jest jednak Berlin Hauptbahnhof. Na tej stacji skrócono średni czas oczekiwania, a odsetek opóźnień spadł z 55 do 38 procent.