Przejdź do treści

To najbezpieczniejsze lotnisko w Niemczech. Jedno rozwiązanie zdecydowało o zwycięstwie

01/08/2026 13:00
najbezpieczniejsze lotnisko w Niemczech

Piloci wskazali najbezpieczniejsze lotnisko w Niemczech. Tegoroczny ranking przyniósł zmianę na pierwszym miejscu, a o wyniku przesądziło konkretne rozwiązanie techniczne stosowane przy drogach prowadzących do pasów startowych. Eksperci podkreślają, że może ono zapobiegać jednemu z najgroźniejszych rodzajów zdarzeń na lotniskach. Jednocześnie zwracają uwagę, że nie wszystkie porty lotnicze korzystają z niego przez całą dobę.

najbezpieczniejsze lotnisko w Niemczech

Piloci wskazali najbezpieczniejsze lotnisko w Niemczech

Według najnowszej oceny związku zawodowego pilotów Vereinigung Cockpit, najbezpieczniejszym lotniskiem w Niemczech zostało ponownie lotnisko w Monachium. Bawarski port wrócił na pierwsze miejsce zestawienia, wyprzedzając dotychczasowego lidera, czyli lotnisko Lipsk/Halle, podaje T-Online.de.
O zwycięstwie Monachium zdecydowało przede wszystkim wprowadzenie stałego, całodobowego działania specjalnych świateł ostrzegawczych przy wjazdach na drogi startowe i lądowania. Chodzi o tak zwane stopbary, czyli umieszczone w nawierzchni czerwone listwy świetlne, które informują pilotów i kierowców pojazdów lotniskowych, że nie wolno przekraczać wyznaczonej linii.

Świetlna bariera ma zapobiegać katastrofom

Zdaniem pilotów stopbary stanowią ostatnią barierę bezpieczeństwa przed aktywnym pasem startowym lub drogą lądowania. Ich zadaniem jest niedopuszczenie do przypadkowego wtargnięcia samolotu albo pojazdu na pas w momencie, gdy korzysta z niego inna maszyna.

Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego zaleca, aby takie systemy działały bez przerwy, niezależnie od pogody, pory dnia i widoczności. Vereinigung Cockpit zwraca jednak uwagę, że część lotnisk nadal rezygnuje z całodobowego używania świateł, przede wszystkim ze względów finansowych.

Przedstawiciel zespołu Vereinigung Cockpit do spraw bezpieczeństwa lotniskowego Sven Graßmück wskazał, że rozwiązanie to jest już stale wykorzystywane między innymi na lotniskach w Zurychu i Genewie. Tam świetlne listwy działają przez całą dobę przy wszystkich drogach kołowania prowadzących do pasów.

Tragiczny wypadek pokazał, jak ważne są stopbary

Eksperci przypominają katastrofę, do której doszło na początku 2024 roku na lotnisku Tokio-Haneda. Zderzyły się tam dwa samoloty, a znajdujące się na lotnisku świetlne listwy ostrzegawcze były w chwili zdarzenia niesprawne.

W katastrofie zginęło pięć osób znajdujących się na pokładzie samolotu japońskiej straży przybrzeżnej. Pasażerowie i załoga Airbusa linii Japan Airlines zdołali natomiast opuścić płonącą maszynę. Ten przypadek jest wskazywany przez pilotów jako przykład tego, jak poważne konsekwencje może mieć wtargnięcie na czynny pas startowy.
Przeczytaj także: Najgorsze lotnisko w Niemczech wybrane. Podróżni nie mają wątpliwości

Lipsk spada na drugie miejsce

Dotychczasowy lider zestawienia, lotnisko Lipsk/Halle, znalazł się w tegorocznej ocenie na drugim miejscu. Vereinigung Cockpit podkreśla jednak, że wszystkie niemieckie lotniska dopuszczone do ruchu pasażerskiego spełniają wymagane standardy bezpieczeństwa.

Ranking nie oznacza więc, że porty znajdujące się niżej są niebezpieczne. Zestawienie ma przede wszystkim wskazywać rozwiązania, które mogą jeszcze bardziej ograniczyć ryzyko i poprawić bezpieczeństwo pasażerów, załóg oraz pracowników obsługi naziemnej.

To lotnisko znalazło się na końcu rankingu

Na ostatnim miejscu zestawienia znalazło się lotnisko Rostock-Laage, które zastąpiło w tej pozycji port w Lubece. Piloci negatywnie ocenili fakt, że w Rostocku nie są zapraszani na spotkania poświęcone bezpieczeństwu. Lotnisko w Lubece uwzględniło natomiast ten postulat, dzięki czemu poprawiło swoją ocenę.

Coroczny przegląd bezpieczeństwa niemieckich lotnisk jest prowadzony przez grupę roboczą Vereinigung Cockpit od 1978 roku. Początkowo obejmował największe porty komunikacyjne, a później został rozszerzony również na lotniska regionalne. Od 2024 roku w ocenie uczestniczą także eksperci ze Szwajcarii.