Przejdź do treści

UE wzywa Niemcy do zakończenia kontroli granicznych. Berlin dostał jasny sygnał z Brukseli

02/06/2026 16:04 - AKTUALIZACJA 04/06/2026 15:00
Koniec z kontrolami granicznymi w UE

Koniec z kontrolami granicznymi w UE: Komisja Europejska wezwała Niemcy i osiem innych państw strefy Schengen do jak najszybszego zakończenia kontroli na granicach wewnętrznych. Bruksela podkreśla, że takie działania powinny być stosowane tylko wyjątkowo i przez ograniczony czas. Sprawa dotyczy także osób podróżujących z Polski do Niemiec, gdzie kontrole graniczne są prowadzone od wielu miesięcy.

Koniec z kontrolami granicznymi w UE

Koniec z kontrolami granicznymi w UE: Berlin dostał jasny sygnał z Brukseli

Bruksela przekonuje, że potrzeba utrzymywania kontroli wewnątrz strefy Schengen będzie coraz mniejsza. Ma to związek z nowym systemem cyfrowych kontroli granicznych na zewnętrznych granicach Unii Europejskiej oraz z nadchodzącym wejściem w życie paktu migracyjnego i azylowego. Komisja wskazuje, że istnieją „bardziej efektywne i skuteczniejsze” rozwiązania niż stałe kontrole na granicach wewnętrznych. Chodzi między innymi o niesystematyczne kontrole policyjne, mobilne technologie identyfikacji biometrycznej oraz systemy lokalizowania pojazdów.

Zdaniem Komisji Europejskiej wejście w życie nowych przepisów azylowych ma znacząco wzmocnić warunki potrzebne do stopniowego znoszenia kontroli na granicach wewnętrznych. Innymi słowy, Bruksela uważa, że państwa członkowskie powinny przygotowywać się do powrotu do jednej z podstawowych zasad strefy Schengen, czyli swobodnego przepływu osób i towarów, podaje Zeit.

UE chce końca kontroli na granicach wewnętrznych

Unijny komisarz do spraw wewnętrznych Magnus Brunner podkreślił, że w obecnych warunkach państwa członkowskie są w stanie pracować nad stopniowym znoszeniem kontroli na granicach wewnętrznych. Przypomniał tym samym, że celem układu z Schengen jest możliwie jak najbardziej swobodne przemieszczanie się ludzi i towarów w obrębie wspólnej przestrzeni.
Przeczytaj także: UE wzywa Niemcy do zakończenia kontroli granicznych. Berlin właśnie podjął decyzję

Zgodnie z kodeksem granicznym Schengen państwo członkowskie może przywrócić kontrole na granicach wewnętrznych tylko w przypadku nadzwyczajnych okoliczności. Takie działania powinny mieć charakter tymczasowy i być stosowane jako ostateczność.

Mimo to Niemcy prowadzą kontrole na swoich granicach praktycznie nieprzerwanie od 2015 roku. Federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt z CSU zapowiedział niedawno przedłużenie kontroli, które miały wkrótce wygasnąć. Berlin uzasadnia te działania walką z nielegalną migracją.

Niemcy przedłużają kontrole mimo spadku liczby migrantów

Argument o presji migracyjnej budzi jednak coraz więcej pytań, ponieważ dane wskazują, że liczba przypadków nielegalnej migracji już spada. Dodatkowo niemiecki sąd administracyjny w Koblencji uznał kontrole na granicy niemiecko-luksemburskiej za niezgodne z prawem.

To ważny sygnał, ponieważ sprawa kontroli granicznych od miesięcy wywołuje napięcia nie tylko w Niemczech, ale także w całej Unii Europejskiej. Dla krajów sąsiednich oznaczają one utrudnienia w codziennym ruchu, dłuższe przejazdy i problemy dla osób, które regularnie przekraczają granice w drodze do pracy, szkoły lub na zakupy.

Komisja Europejska podkreśla, że bezpieczeństwo granic można zapewniać innymi metodami, bez stałego ograniczania swobody podróżowania wewnątrz strefy Schengen. Bruksela chce, by państwa członkowskie częściej korzystały z narzędzi policyjnych i technologicznych zamiast z klasycznych kontroli granicznych.
Przeczytaj także: Zmiany na granicach w 9 krajach Schengen. UE wydała pilne wytyczne

Zaostrzenie zasad na granicach zewnętrznych UE

Jednocześnie Unia Europejska zaostrza politykę na zewnętrznych granicach Wspólnoty. Przyjęto nowe przepisy dotyczące odsyłania osób bez prawa pobytu. Nowe regulacje mają umożliwić państwom UE kierowanie takich osób do ośrodków deportacyjnych w krajach trzecich.

Latem mają wejść w życie także zaostrzone przepisy azylowe przyjęte w 2024 roku. Zakładają one między innymi prowadzenie części procedur azylowych bezpośrednio na zewnętrznych granicach UE oraz szybsze deportacje osób, które nie otrzymają prawa do pozostania.

W praktyce Bruksela chce przesunąć ciężar kontroli z granic wewnętrznych na granice zewnętrzne Unii. Oznacza to, że osoby podróżujące między krajami Schengen powinny w przyszłości napotykać mniej ograniczeń, natomiast procedury wobec osób przybywających spoza UE mają być bardziej rygorystyczne. Przeczytaj też: To może zmienić rynek elektryków w Europie. UE właśnie to planuje

Co to oznacza dla podróżujących do Niemiec?

Dla osób podróżujących z Polski do Niemiec sprawa ma duże znaczenie. Kontrole graniczne powodują opóźnienia, zwłaszcza na autostradach i przejściach o dużym natężeniu ruchu. Dotyczy to zarówno kierowców prywatnych, jak i transportu towarowego.

Na razie nie oznacza to jednak natychmiastowego końca kontroli. Komisja Europejska wyraźnie naciska na Berlin i inne stolice, ale decyzje o zniesieniu kontroli muszą zostać wdrożone przez konkretne państwa. Niemcy nadal argumentują, że kontrole są potrzebne ze względów bezpieczeństwa i w celu ograniczania nielegalnej migracji.

Sygnał z Brukseli jest jednak jednoznaczny: kontrole na granicach wewnętrznych Schengen mają być wyjątkiem, a nie stałą praktyką. Komisja Europejska oczekuje, że Niemcy i pozostałe kraje stopniowo z nich zrezygnują.