
UE zaostrzy wymogi dotyczące samochodów rejestrowanych na firmy – Według informacji ujawnionych przez niemiecki dziennik Handelsblatt, Bruksela pracuje nad nowym rozporządzeniem, które może stać się jedną z najważniejszych decyzji motoryzacyjnych nadchodzących lat. Choć planowany na 2035 rok zakaz sprzedaży nowych aut spalinowych ma zostać złagodzony, to Komisja Europejska zamierza w zamian znacząco zaostrzyć wymogi dotyczące samochodów zarejestrowanych na firmy oraz leasingowanych. Zmiana dotknie milionów osób, które codziennie poruszają się po drogach samochodami służbowymi. Szacuje się, że około 60 procent wszystkich nowych rejestracji w Europie to pojazdy należące do przedsiębiorców i firm.

UE zaostrzy wymogi dotyczące samochodów rejestrowanych na firmy
Jak pisze Handelsblatt, Komisja pracuje nad strategią dwutorową. Z jednej strony prywatni kierowcy mogliby kupować nowe auta spalinowe również po 2035 roku. Z drugiej — za złagodzenie zakazu zapłacą przedsiębiorcy. Floty firmowe, samochody służbowe i pojazdy leasingowe miałyby być elektryfikowane znacznie szybciej niż dotychczas zakładano. Co więcej, zaostrzenie wymogów dla flot ma być warunkiem złagodzenia ograniczeń dla klientów indywidualnych.
Z planów Brukseli wynika, że już do 2027 roku połowa nowych aut firmowych ma być elektryczna. Do 2030 roku ma to być aż 90 procent. To radykalny skok. Zwłaszcza że dziś udział elektryków w unijnych flotach wynosi jedynie 12,4 procent. Dla wielu przedsiębiorców, przedstawicieli handlowych i kierowców służbowych oznacza to realne wyzwanie. Będą musieli szybko wymieniać pojazdy i zmagać się z wyższymi kosztami operacyjnymi. Przeczytaj także: Unia Europejska zmienia zasady dotyczące prawa jazdy. Kierowców czeka rewolucja
Branża motoryzacyjna reaguje z niepokojem
Branża motoryzacyjna reaguje z niepokojem na doniesienia o nowych planach Brukseli. Jak pisze „Handelsblatt” przedstawiciele branży uważają, że to „próba wprowadzenia zakazu aut spalinowych tylnymi drzwiami”. Zakaz ten może jeszcze bardziej obciążyć producentów borykających się z presją cenową. Krytycznie wypowiadają się również firmy leasingowe i wypożyczalnie. W ostatnich miesiącach wycofywały one z flot modele elektryczne, wskazując na ograniczony popyt, droższe naprawy i szybki spadek wartości pojazdów.
Przeczytaj także: UE zmienia zasady. Od 2026 zaczynają obowiązywać nowe systemy bezpieczeństwa w samochodach
Nowe przepisy mają zostać zaprezentowane w grudniu – podaje niemiecki dziennik. Jeśli Komisja Europejska podtrzyma swoje plany, kierowcy korzystający z aut firmowych znajdą się w centrum zmian. W praktyce mogą one oznaczać przyspieszone pożegnanie z silnikami spalinowymi.
