Przejdź do treści

Niemcy ostrzegają kupujących auta. Nie daj się nabrać na tę sztuczkę

20/10/2026 06:00
Ukryte koszty przy zakupie samochodu

Osoby szukające nowego lub używanego samochodu w internecie powinny zachować szczególną ostrożność. Niemiecki związek niezależnych dealerów samochodowych BVfK ostrzega przed fałszywymi okazjami na rynku motoryzacyjnym, które mogą okazać się znacznie droższe, niż sugeruje ogłoszenie. Nieuczciwi sprzedawcy ukrywają dodatkowe opłaty, manipulują datami pierwszej rejestracji i kuszą klientów wyjątkowo niskimi ratami. Skala problemu rośnie, a kupujący często odkrywają prawdę dopiero podczas wizyty w salonie.

Ukryte koszty przy zakupie samochodu

Ukryte koszty przy zakupie samochodu. Związek dealerów alarmuje

Niemiecki Bundesverband freier Kfz-Händler (BVfK), zrzeszający ponad tysiąc niezależnych dealerów samochodowych, odnotowuje wyraźny wzrost skarg dotyczących nieuczciwych ogłoszeń. Jak informuje prezes organizacji Ansgar Klein, w ostatnich miesiącach liczba zgłoszeń była trzykrotnie większa niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Mechanizm działania nieuczciwych sprzedawców jest prosty. Wystawiają samochód w internecie po cenie, która wygląda wyjątkowo atrakcyjnie na tle konkurencji. Dzięki temu oferta może pojawić się wysoko w wynikach wyszukiwania i przyciągnąć więcej zainteresowanych. Problem polega na tym, że podana kwota nie zawsze odpowiada rzeczywistemu kosztowi zakupu.

Dodatkowe opłaty bywają pomijane w ogłoszeniu, a niekiedy sprzedawca przedstawia warunki finansowania w sposób, który utrudnia ocenę całkowitego wydatku. Klient dowiaduje się o różnicy dopiero na miejscu, gdy jest już zainteresowany konkretnym samochodem.
Przeczytaj także: Masowy atak hakerski na salony samochodowe: dane klientów z całego kraju zostały skradzione

Pięć trików nieuczciwych sprzedawców samochodów

Nieprawidłowości mogą dotyczyć zarówno nowych, jak i używanych aut. BVfK zwraca uwagę na kilka szczególnie problematycznych praktyk, które warto znać przed podpisaniem umowy.

1. Ukryte koszty transportu i przygotowania samochodu

Przy zakupie nowego samochodu mogą pojawić się dodatkowe opłaty za transport pojazdu do salonu i jego przygotowanie do wydania. W przypadku aut w leasingu często określa się je jako koszty przygotowawcze.

Takie wydatki mogą wynosić około tysiąca euro. Nieuczciwi sprzedawcy niekiedy pomijają je w reklamowanej cenie, przez co samochód wydaje się tańszy niż u konkurencji. Dopiero przy odbiorze pojazdu klient dowiaduje się, że musi zapłacić więcej.

Dlatego przed zakupem należy sprawdzić, czy podana kwota obejmuje wszystkie obowiązkowe opłaty, i poprosić o przedstawienie całkowitej ceny na piśmie.

2. Manipulowanie datą pierwszej rejestracji

Kolejnym sposobem na uatrakcyjnienie oferty jest przedstawianie samochodu jako młodszego, niż jest w rzeczywistości. Przykładowo w ogłoszeniu może pojawić się styczeń 2023 roku, chociaż prawidłowa data pierwszej rejestracji to grudzień 2022 roku.

Różnica wynosi zaledwie miesiąc, ale może mieć znaczenie dla wartości pojazdu i oceny jego wieku przez kupującego. Takie informacje należy zawsze zweryfikować w dokumentach samochodu, zamiast polegać wyłącznie na danych zamieszczonych w internecie.

3. Dopisywanie dopłat do ceny samochodu elektrycznego

Szczególną ostrożność powinni zachować również klienci zainteresowani samochodami elektrycznymi i hybrydami plug-in. W niektórych ogłoszeniach sprzedawcy uwzględniają w cenie maksymalną kwotę dopłaty, mimo że kupujący musi samodzielnie ubiegać się o wsparcie.

Pieniądze nie muszą trafić do klienta od razu, a samo otrzymanie dopłaty może zależeć od spełnienia określonych warunków. Znaczenie mogą mieć między innymi dochody gospodarstwa domowego czy liczba dzieci, w zależności od zasad danego programu.

W efekcie cena reklamowana przez sprzedawcę może być osiągalna wyłącznie przy założeniu, że klient uzyska określone dofinansowanie. Przed podjęciem decyzji należy sprawdzić aktualne zasady programu i ustalić, ile samochód kosztuje bez dopłaty.

4. Niska rata leasingu, ale ogromna płatność końcowa

Wyjątkowo niskie miesięczne raty mogą sprawiać wrażenie, że zakup drogiego samochodu jest w zasięgu ręki. W rzeczywistości najważniejszy koszt może być ukryty w warunkach finansowania.

BVfK podaje przykład BMW X5 oferowanego z ratą wynoszącą 366 euro miesięcznie. Problemem była końcowa płatność w wysokości aż 79 tys. euro.

To pokazuje, dlaczego przed podpisaniem umowy nie wystarczy porównać wysokości miesięcznej raty. Trzeba sprawdzić również opłatę początkową, liczbę rat, ewentualną płatność końcową, oprocentowanie oraz całkowity koszt finansowania.

5. Okazja dostępna tylko na papierze

Inną metodą przyciągania klientów jest publikowanie ogłoszenia z wyjątkowo niską ceną zakupu za gotówkę. Gdy zainteresowany przyjeżdża do salonu, okazuje się, że oferta rzekomo przestała obowiązywać.

Zamiast niej sprzedawca proponuje finansowanie na mniej korzystnych warunkach, często z wysokim oprocentowaniem. Klient, który poświęcił czas na dojazd i liczył na konkretną cenę, może być bardziej skłonny zaakceptować alternatywną ofertę.

W takiej sytuacji warto zachować ostrożność i nie podejmować decyzji pod presją. Jeśli sprzedawca nie chce potwierdzić warunków na piśmie, rozsądniej poszukać innego samochodu.

Jak nie dać się oszukać przy zakupie samochodu?

Przed zakupem nowego lub używanego auta warto dokładnie sprawdzić nie tylko cenę w ogłoszeniu, lecz także wszystkie warunki transakcji. Szczególnie istotne jest uzyskanie pisemnego potwierdzenia całkowitej kwoty do zapłaty oraz sprawdzenie, czy oferta nie zależy od dodatkowych warunków, informuje BILD.

W przypadku leasingu i kredytu samochodowego należy porównać całkowity koszt finansowania, a nie wyłącznie wysokość miesięcznej raty. Z kolei przy samochodzie używanym warto zweryfikować datę pierwszej rejestracji i pozostałe dane w dokumentach pojazdu.