
Upadłość piekarni w Niemczech: Kolejne firmy w Niemczech zmagają się z trudną sytuacją finansową. Tym razem problemy dotknęły dwie sieci piekarni, które łącznie prowadzą 48 punktów sprzedaży. Choć sklepy pozostają na razie otwarte, właściciele liczą na skuteczną restrukturyzację i uratowanie wieloletnich rodzinnych biznesów.

Upadłość piekarni w Niemczech
Największe problemy dotyczą piekarni Bäcker Lampe, której historia sięga aż 1879 roku. Firma z siedzibą w Roßleben-Wiehe w Turyngii od sześciu pokoleń pozostaje w rękach tej samej rodziny i przez lata wypracowała silną pozycję na lokalnym rynku.
4 czerwca Sąd Rejonowy w Mühlhausen wszczął wobec przedsiębiorstwa wstępne postępowanie upadłościowe. Firma prowadzi obecnie 44 placówki na terenie Turyngii, Saksonii-Anhalt i Saksonii oraz zatrudnia około 280 pracowników.
Mimo rozpoczęcia procedury działalność piekarni odbywa się bez zakłóceń. Wszystkie sklepy pozostają otwarte, a pracownicy nadal wykonują swoje obowiązki. Wynagrodzenia zostały zabezpieczone do końca lipca dzięki świadczeniom wypłacanym przez Federalną Agencję Pracy.
Problemy dotknęły także inną rodzinną piekarnię
Kłopoty finansowe nie dotyczą wyłącznie sieci Bäcker Lampe. Wstępne postępowanie upadłościowe rozpoczęła również Brotkunst GmbH, do której należy ekologiczna piekarnia Stamm z Bingen w Nadrenii-Palatynacie. Rodzinna firma działa od ponad 120 lat i prowadzi cztery lokale. Jeden z nich – przy Mainzer Straße w Bingen – został już zamknięty do odwołania, natomiast pozostałe punkty nadal obsługują klientów.
Przeczytaj także: Niemiecka firma transportowa ogłosiła upadłość. Działa w Europie od ponad 50 lat
Pierwsze sygnały problemów pojawiły się już wcześniej. W 2023 roku piekarnia pozyskała inwestora, który miał pomóc w ustabilizowaniu sytuacji finansowej i wzmocnieniu pozycji firmy na rynku. Mimo to konieczne okazało się rozpoczęcie postępowania restrukturyzacyjnego. Pracownicy podkreślają jednak, że zachowują optymizm i liczą, że dzięki prowadzonym działaniom uda się uratować przedsiębiorstwo oraz pozostałe placówki.
Dlaczego piekarnie mają coraz większe problemy?
Jak podkreślają przedstawiciele jednej z firm, głównymi przyczynami trudnej sytuacji są gwałtownie rosnące koszty prowadzenia działalności. Chodzi przede wszystkim o wyższe rachunki za energię, wzrost kosztów zatrudnienia oraz spadającą liczbę klientów, podaje ruhr24.de.
To problem, z którym od dłuższego czasu mierzy się wiele piekarni w Niemczech. Wypiek pieczywa należy do najbardziej energochłonnych działalności w branży spożywczej, dlatego podwyżki cen gazu i prądu szczególnie mocno uderzyły właśnie w piekarzy. Jednocześnie konsumenci coraz częściej ograniczają wydatki lub wybierają tańsze pieczywo dostępne w supermarketach i dyskontach.
