
Upadłość znanego sprzedawcy rowerów w Niemczech. Wszystkie sklepy zostały zamknięte – Jeszcze kilka lat temu branża rowerowa w Niemczech przeżywała prawdziwy boom. Sklepy nie nadążały z zamówieniami, a popyt na rowery – zwłaszcza elektryczne – rósł w rekordowym tempie. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Znany sprzedawca rowerów z Hamburga ogłosił upadłość, a wszystkie jego sklepy zostały nagle zamknięte Z dnia na dzień tysiące klientów zostało bez serwisu, a pracownicy bez pracy. O sprawie pisze dziennik „Hamburger Abendblatt”.

Upadłość znanego sprzedawcy rowerów w Niemczech
Chodzi o firmę CCH Concept-Cycles Hamburg, która przez lata była jednym z rozpoznawalnych sprzedawców rowerów premium. 1 marca sąd w Hamburgu otworzył postępowanie upadłościowe wobec spółki.
Jeszcze niedawno sklep działał w prestiżowej lokalizacji przy Jungfernstieg, w samym centrum Hamburga. Na dwóch piętrach sprzedawano tam rowery znanej amerykańskiej marki Specialized.
Dziś witryny są puste, a na drzwiach wisi jedynie kartka z napisem „zamknięte”. Rowery zniknęły ze sklepu, a pracownicy stracili zatrudnienie.
Zamknięte wszystkie filie, pracę straciło 16 osób
Jak informuje „Hamburger Abendblatt”. Upadłość oznacza zamknięcie wszystkich punktów firmy w Hamburgu. Nie działa już:
- sklep w centrum przy Jungfernstieg
- filia w Blankenese
- centrum serwisowe i warsztatowe w Barmbek
Łącznie 16 pracowników straciło pracę. W najlepszym okresie firma zatrudniała nawet około 40 osób.
Tysiące klientów bez serwisu
Decyzja o zamknięciu firmy uderzyła również w klientów. W ciągu ostatnich lat CCH Concept-Cycles sprzedał ponad 20 tysięcy rowerów.
Klienci zostali poinformowani o sytuacji w wiadomości e-mail. Problem polega na tym, że wielu z nich zostało nagle bez lokalnego serwisu dla swoich rowerów.
Przeczytaj także: Wstrząs w branży farmaceutycznej. Znana niemiecka firma ogłosiła upadłość
Kryzys w branży rowerowej po boomie w okresie pandemii
Według zarządu firmy przyczyną problemów jest kryzys w branży rowerowej, który rozpoczął się po pandemii. W czasie lockdownów sprzedaż rowerów rosła błyskawicznie. Wiele firm – w tym CCH Concept-Cycles – zainwestowało w duże zapasy sprzętu. Później sytuacja się odwróciła.
Z najnowszych danych branżowych wynika, że w 2025 roku sprzedaż rowerów w Niemczech ponownie spadła. Całkowite obroty branży zmniejszyły się o 7,7 proc. – do 5,85 mld euro. Liczba sprzedanych rowerów spadła do 3,8 mln sztuk. Najbardziej ucierpiał segment rowerów elektrycznych (e-bike).
Współzałożyciel firmy Hendrik Schmidt, w rozmowie z „Hamburger Abendblatt”, wyjaśnił, że kłopoty zaczęły się, gdy popyt gwałtownie spadł. „Magazyny były pełne rowerów, które kupiliśmy po wysokich cenach. Gdy ceny zaczęły spadać, nie byliśmy w stanie tego zrównoważyć” – tłumaczy przedsiębiorca. Na problemy firmy wpłynęły również rosnące koszty prowadzenia działalności, w tym wyższe wynagrodzenia i ogólna inflacja.
To nie pierwszy taki przypadek
Kryzys dotknął także inne firmy z branży. W kwietniu 2025 roku upadłość ogłosiła firma ebike Company GmbH. Jedną z jej lokalizacji przejął konkurent Küstenrad, a inny sklep przejęła rodzina założycieli. Problemy finansowe miały również znane marki rowerowe, m.in.: producent e-bike’ów VanMoof oraz hamburska firma Bonvelo.
Przeczytaj także: Najnowsze dane z Niemiec przerażają. Co 20 minut upada jedna firma
Czy CCH Concept-Cycles wznowi jeszcze działalność?
Mimo trudnej sytuacji właściciel firmy nie wyklucza powrotu na rynek. Hendrik Schmidt zapowiedział, że analizowane są nowe modele działalności. Jednym z pomysłów jest ponowne otwarcie centrum serwisowego w Barmbek.
Na razie jednak klienci, którzy chcą skorzystać z serwisu, muszą udać się do Kilonii, gdzie Schmidt prowadzi swój pierwszy sklep rowerowy Picocycles, otwarty jeszcze w 2003 roku.
