Przejdź do treści

To już pewne! Volkswagen tnie 50 tys. miejsc pracy. Na celowniku te cztery niemieckie fabryki

Tagi:
03/09/2026 21:54 - AKTUALIZACJA 03/09/2026 21:54
Volkswagen zwolni 50 tys pracowników

Volkswagen podjął decyzję w sprawie ogromnego programu oszczędnościowego. Rada nadzorcza koncernu jednogłośnie zatwierdziła plan przyszłości do 2030 roku. Jednym z jego najważniejszych elementów będzie dalsza redukcja zatrudnienia. W kolejnych latach z Volkswagena może odejść około 50 tysięcy pracowników. Niepokój rośnie także wokół czterech niemieckich zakładów produkcyjnych, dla których firma nie jest obecnie w stanie zagwarantować konkurencyjnej przyszłości.

Volkswagen zwolni 50 tys pracowników

Volkswagen zwolni około 50 tysięcy pracowników

Decyzja zapadła po intensywnych rozmowach przedstawicieli zarządu, pracowników oraz rady nadzorczej. Volkswagen zatwierdził kompleksowy plan oszczędnościowy i transformacyjny do 2030 roku, który ma poprawić konkurencyjność koncernu i przygotować go na kolejne lata zmian na rynku motoryzacyjnym. Jednym z kluczowych elementów programu jest zmniejszenie światowych mocy zatrudnienia o około 50 tysięcy stanowisk. Redukcja ma być rozłożona w czasie i stanowić część szerszej reorganizacji koncernu.

Volkswagen od dłuższego czasu znajduje się pod presją rosnących kosztów, słabszej sytuacji na niektórych rynkach oraz coraz większej konkurencji ze strony producentów samochodów elektrycznych. Szczególnie istotna jest sytuacja w Chinach, gdzie europejscy producenci muszą mierzyć się z szybko rozwijającymi się lokalnymi markami.

Program oszczędnościowy ma sprawić, że koncern będzie działał bardziej efektywnie. Zarząd i rada nadzorcza zgodnie uznały realizację planu za konieczną do utrzymania konkurencyjności Volkswagena w kolejnych latach.
Przeczytaj także: Niemcy: Kierowcy muszą uważać. Nowe przepisy przewidują nawet 10 lat więzienia

Nie oznacza to jednak, że 50 tysięcy osób straci pracę jednocześnie. Proces ma być rozłożony na kolejne lata i związany między innymi z naturalnymi odejściami pracowników, zmianami organizacyjnymi oraz dostosowaniem zatrudnienia do przyszłych potrzeb produkcyjnych.

Cztery zakłady Volkswagena zagrożone zmianami

Szczególne emocje budzi sytuacja czterech niemieckich fabryk. Chodzi o zakłady w Emden, Zwickau, Hanowerze oraz Neckarsulm. Volkswagen przyznał, że dla tych lokalizacji nie można obecnie zagwarantować konkurencyjnego wykorzystania produkcyjnego w kolejnych latach.

W przypadku poszczególnych fabryk chodzi o okres rozpoczynający się odpowiednio w latach 2031 do 2034. Koncern chce jednak szukać dla nich alternatywnych możliwości wykorzystania. To ważne, ponieważ zatwierdzony plan nie oznacza automatycznie zamknięcia któregokolwiek z tych zakładów. Volkswagen oraz przedstawiciele pracowników będą musieli wypracować rozwiązania dotyczące przyszłości poszczególnych lokalizacji.

Dla europejskich fabryk ma zostać przygotowany do końca czerwca 2027 roku plan dotyczący trwałej i konkurencyjnej struktury produkcyjnej. Oznacza to, że w najbliższych miesiącach i latach poszczególne zakłady mogą czekać poważne zmiany.

Związkowcy: nie doszło do zamknięcia fabryk

Porozumienie zyskało jednogłośną aprobatę rady nadzorczej, ale przedstawiciele pracowników podkreślają, że walka o przyszłość poszczególnych zakładów jeszcze się nie zakończyła. Szefowa IG Metall Christiane Benner oraz przewodnicząca rady zakładowej Volkswagena Daniela Cavallo oceniły, że udało się uniknąć eskalacji konfliktu. Ich zdaniem zarząd musi teraz skoncentrować się na przygotowaniu konkretnych rozwiązań dla poszczególnych lokalizacji, informuje tag24.de.

Związkowcy podkreślają również, że z planu usunięto pomysły dotyczące wydzielenia podstawowej marki Volkswagen Samochody Osobowe oraz działu komponentów. Ich zdaniem udało się także obronić istniejące struktury współdecydowania pracowników.

Szczególnie istotne jest stanowisko dotyczące fabryk. IG Metall i rada zakładowa podkreślają, że żadne zamknięcie zakładu nie zostało przypieczętowane. To oznacza, że przyszłość Emden, Zwickau, Hanoweru i Neckarsulm pozostaje otwarta.

Jeszcze dwa miesiące wcześniej plany oszczędnościowe zarządu napotkały zdecydowany sprzeciw strony pracowniczej i przedstawicieli kraju związkowego. Tym razem udało się jednak osiągnąć porozumienie i jednogłośnie zatwierdzić plan przyszłości Volkswagena do 2030 roku.